Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 8 miesiąc temu #12362

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3960
  • Otrzymane podziękowania: 974
  • Oklaski: 31
PS. Z jednej strony to świetnie, bo po urazie przed operacjami nawet o tym nie marzyłem, chciałem tylko żeby przestało tak cholernie boleć jak przez ten rok od urazu do pierwszej operacji, i tu jestem bardzo wdzięczny kilku lekarzom za to że mnie tak postawili na nogi (w tym również @Administratorowi) - z zakresu chodzenia 50m na 600mg Ketonalu zmieniłem zasięg do niższych partii Tatr na 1-2 Doretach 75mg. Z drugiej strony - kiedyś z dystraktorem na L2/L3 ale bez stabilizacji L4-S1 zrobiłem Kasprowy Wierch, czego sobie teraz bez dystraktora na L2/L3 nie wyobrażam, chyba że na morfinie albo Transtecu, ale nie jestem pewny czy by pomogły na taki ból jaki mam na L2/L3 po 2-3h chodzenia, a dodatkowo chodzenie po górach na takich specyfikach to jak chodzenie po wódce, mało bezpieczne i przyjemne. Tak więc lekarzom którzy mówią że dystraktor u mnie nie miał znaczenia nie jestem ani trochę wdzięczny ani przychylnie do nich nastawiony.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 1 rok 8 miesiąc temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: melodia

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 3 miesiąc 3 tygodni temu #14922

  • maska_pl
  • maska_pl Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 1
Bardzo podoba mi się ten temat! Na razie jeszcze nie pochwalę się moimi osiągnięciami, bo jestem dopiero 11 tyg. po operacji. Po upadku z wysokości złamane dwa kręgi i stabilizacja L1-L5, ale widzę, że nie jestem tu rekordzistką. Po lekturze o Waszych górskich wycieczkach i patentach na kociołek może zdecyduję się jeszcze na jakieś nie za wysokie górki, a może i kiedyś spróbuję wczołgać się do mojego ukochanego namiotu?
Na razie mogę pochwalić się tylko dłuuugimi spacerami po płaskim, ale to nie należy do tego wątku ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 3 miesiąc 3 tygodni temu #14923

  • maska_pl
  • maska_pl Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 1
"Reasumując: dla mnie w obecnym stanie odpowiednie/bezpieczne trasy w górkach to takie do 2-3 godzin w jedną stronę, potem odpoczynek, i zejście, to taka górna granica".

W jaki sposób odpoczywa się przy pięcio-poziomowej stabilizacji? W obecnej chwili (11 tyg. po operacji, już praktycznie bez bólu) daję radę być ponad 2 godz. na nogach, ale jedyny odpoczynek to pozycja leżąca. Siedzenie to owszem, krótkie wytchnienie dla nóg, ale trudno powiedzieć żebym w tej pozycji odpoczywała. Próbowałam już sobie wyobrażać jak miałby wyglądać mój ewentualny powrót w góry, no i właśnie przy kwestii odpoczynku moja wyobraźnia nie dała rady. Jak odpocząć na kamieniach i wertepach bez wygodnego krzesła, lub gwarancji zielonej mięciutkiej trawy do położenia się?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 3 miesiąc 3 tygodni temu #14924

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3960
  • Otrzymane podziękowania: 974
  • Oklaski: 31
Idąc w góry latem zazwyczaj bierze się do plecaczka jakieś dodatkowe ubrania na wypadek załamania pogody. Na takim miękkim plecaku dobrze się leży ;)
Od tamtej pory u mnie się zmieniło - miałem podciągniętą stabilizację i rok wyłączenia z aktywności, więc jeszcze nie wiem jak to teraz będzie. Wcześniej odpoczynek oczywiście na leżąco, miejsce na to się zawsze znajdzie jak tylko pogoda dopisuje - stąd w kiepskim stanie lepiej nie ryzykować wychodzenia w wątpliwych warunkach pogodowych.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 3 miesiąc 3 tygodni temu #14927

  • gocha
  • gocha Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 6
  • Oklaski: 0
Rehabilitacja poprzez wycieczki górskie to chyba duże pocieszenie w chorobie :) Kocham góry, zwłaszcza Tatry Wysokie, ostatnio weszliśmy na Rysy i przeszliśmy Orlą Perć :) Ale w tym roku pojedziemy w niższe rejony. Kilka lat temu byłam w Pieninach, które nie są wysokie, i zakochałam się w tym krajobrazie. Dunajec jest przepiękny, bardzo polecam takie miejsce do rehabilitacji :) Nocowałam w Szczawnicy i teraz pewnie też się tam zatrzymam. Pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 3 miesiąc 3 tygodni temu #14929

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Otrzymane podziękowania: 380
  • Oklaski: 59
A mi góry dobrze robią. W ten weekend jadę z moim kumplem górołazem.....17 km jednego dnia i 13 km drugiego. Wczoraj porządne rękawice kupiłem.
Buty są, stup tupy są, lekki plecak jest. Damy radę :)
Ostatnio byłem miesiąc na rehabilitacji stacjonarnej i muszę powiedzieć , że to też daje radę. Czuję się po tym znacznie lepiej.
To tak przy okazji bez okazji :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.108 s.
Zasilane przez Forum Kunena