Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12213

  • Marmit
  • Marmit Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • "Każdy ma swój Everest"
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 3
Skoro nie lubisz chodzic po gorach to możesz po nich jezdzic konno :) : PTTK wytyczyło Transbeskidzki Szlak Konny wiodący od Brennej w Beskidzie Śląskim do leżącego na krańcu Bieszczad, na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego – Wołosatego o dlugosci 400 km ! . U mnie pasja górska się zaczela od wlasnie przypadkiem od masywu Slezy a rok później już brykalem po Tatrach . A tak wogle chciałbym jeszcze polecić najbardziej niepozorne , najniższe góry w Polsce które z geograficznego punktu widzenia nie powinny nosic tej nazwy ( nie zaliczają się do korony Gor Polskich ) a mianowicie chodzi o Gory Pieprzowe zwane również Różanymi max wys. 200 m.n.p.m , 40-60 m wzglednej znajdujące się w odleglosci 2 km od rynku w Sandomierzu . Pisze o nich ponieważ jak żadne inne gory mnie tak nie zaskoczyly , biegnie przeznie czerwony szlak który w okresie letnim prezentuje się dziko i egzotycznie . Prowadzi 2km po stromej skarpie , jest tam tak stromo ze w wielu miejscach sa zamontowane ułatwienia w postaci lin , odradzam wycieczke po deszczu bo robi sie podobno niezły hardcor ! . Z wzgórz rozciągaja się fajne widoki na doline Wisly i jej starorzecza tak wiec jest na co popatrzeć , ponadto jest to unikat największe skupisko w Polsce dziko rosnąco róz 15 gatunkow ! które odczulem na własnej skorze z tego powodu ze rosna gesto wdluz waskiego szlaku , dlatego lepiej wybrać się tam w dlugiach spodniach i długim rękawie . Budowa tych gor tez jest unikatowa z lupkow kambryjskich liczących 500 mln lat ! najstarsze w Polsce ( obok gór Świętokrzyskich ) które sa tak suche i zwietrzale ze przypominają ziarna pieprzu . Natomiast jeśli chodzi o Sandomierz to polecam wawozy św. Jadwigi i Piszczele oraz rejs statkiem po Wisle .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12214

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Otrzymane podziękowania: 380
  • Oklaski: 59
No i tu was zaskoczę górołazy :) 3 razy byłem w przepięknym miejscu. W samym sercu Bieszczad. Rajdy konne na hucułach. Cały dzień na koniu oczywiście z postojami, pojeniem koni etc. Najwyższe miejsce na jakie mogliśmy wejść to jakieś 1150 m.n.p.m na Połoninie Wetlińskiej. Potem zejście przepiękną Przełęczą Orłowicza. Bywało tak, że cały dzień żywego ducha nie widzieliśmy. Bo tam gdzie Hucuł przejdzie to już człowiek będzie miał problemy. Spanie w namiotach, gotowanie z ogniska. Przepiękna przygoda. Już wtedy chyba mi się coś zaczynało bo po całym dniu wysiadało mi jedno biodro. A nigdy z nim problemów nie miewałem. Czyli to musiał być początek słupka. Bo tylko na tych rajdach miewałem problemy. Tak więc takie przygody już poza mną bo nie wysiedzę tyle w siodle. Nawet w rajdowym, które jest dość wygodne.
Ale nie zapomnę tego do końca życia. POLECAM wszystkim zdrowym bo świat, a tym bardziej Bieszczady z grzbietu konia wyglądają zupełnie inaczej. Nawet w SANIE można się było wykąpać heheh A także ładnie zaprezentować Wrocław w strojach z któregoś tam powstania podczas świetnej imprezy TARGI KOŃSKIE W LUTOWISKACH















Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 8 miesiąc temu #12220

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3960
  • Otrzymane podziękowania: 974
  • Oklaski: 31
Dla zdrowych zajawka fajna, natomiast z punktu widzenia i odczuć "kręgosłupowca" z niestabilnością jak patrzę na pozycję osoby obsługującej kociołek to zastanawiam się czy jakbym tak zrobił to prędzej by mi się ktoś pomógł wyprostować czy prędzej przewróciłbym się do przodu z bólu :D
Przy okazji pytanie: kręgosłupowcy mają się nie schylać tylko robić takie rzeczy kucając lub na ugiętych kolanach: jak kucnąć w ognisko? Ze zdjęcia wynika że nawet kociołkowanie przy bólach pleców odpada..
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 1 rok 8 miesiąc temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 8 miesiąc temu #12221

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Otrzymane podziękowania: 380
  • Oklaski: 59
Nie nie nie. Zależy jaki się ma kociołek. Ja mam taki co można powiesić na trójnogu ale równie dobrze może stać w ognisku. Patrzaj :)
A w nim mieszam sobie klęcząc na kolanie. Ja już od dawien dawna takich pozycji nie przyjmuje jak ten młodzieniec przy kociołku....


Kurcze nie mam zdjęcia kociołka. Ale opiszę, że ma 3 nóżki, jest żeliwny z pokrywką. Ja go stawiam na tym palenisku które jest pod trójnogiem. Robię w tym gulasze, prażonki, zupy, bidżysy etc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 8 miesiąc temu #12223

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3960
  • Otrzymane podziękowania: 974
  • Oklaski: 31
Wow, fajny patent - można przenosić palenisko, nie widziałem takiego a kilka razy by mi się przydał, dzięki za info :)

Wracając do tematu gór, a konkretnie Tatr, to ja osobiście odradzam kręgosłupowcom wycieczki nad Morskie Oko - jest to najczęściej wybierany cel przez niedzielnych turystów, ale to jest ponad 7km w jedną stronę asfaltem, po drodze poza lasem prawie nic nie ma, a na końcu jest staw nad którym zazwyczaj jest tyle ludzi że nawet nie da się zrobić sobie zdjęcia bez innych osób na nim (ostatnio widziałem zdjęcie znajomej na którym oprócz niej obok "na śledzia" stały 3 inne pary i też robiły sobie zdjęcie bo tak mało miejsca i tak dużo ludzi). Chyba że bryczką, jeśli ktoś ma na tyle poważne problemy że nie chodzi, ale to dość kosztowne i mało ma wspólnego z turystyką górską i dbaniem o kondycję. Według mnie to albo na tej trasie powinni zdjąć asfalt i przywrócić szlak (po ściółce się lepiej idzie niż po asfalcie), albo wyznaczyć na tym asfalcie pas 1.5m szerokości dla rowerów, a nie zabraniać tam jeździć na rowerach. Teraz osoby które znają tą trasę często biorą ze sobą lekkie aluminiowe hulajnogi żeby nie tracić bezsensownie czasu na powrót 7km asfaltem.

W każdym razie: to jest bardzo długa, nudna i męcząca trasa, i takim samym wysiłkiem albo i mniejszym można dojść w wiele innych ciekawych miejsc w górach, a jeśli na początek przygód z Tatrami wybierze się Morskie Oko to można się skutecznie zniechęcić do chodzenia w góry, mimo że ta trasa z górami za wiele wspólnego nie ma.

Jeszcze taka uwaga: z rwą kulszową w góry się nie chodzi, więc jeśli ktoś ma stałą albo często nawracającą rwę to odradzam turystykę nisko-górską.

PS. "Małpę" petzla w zeszłym roku w końcu sprzedałem, żeby mnie nie korciła, bo tak leżała i leżała kilka razy użyta przed urazem i raz po, jeszcze z metką z ceną, i korciła, a wiadomo że ten sprzęt wieczny nie jest. Reszta szpeja póki co została..
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 1 rok 8 miesiąc temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Turystyka nisko-górska po operacji kręgosłupa 1 rok 8 miesiąc temu #12337

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3960
  • Otrzymane podziękowania: 974
  • Oklaski: 31
Dorzucam do "osiągnięć": Dolinę Pięciu Stawów, Czarny Staw Gąsienicowy i Gęsią Szyję, ale niestety wszystko wymęczone przez niestabilność L2/L3. Apetyt na dalsze wycieczki jest ale po 2-3h ból jest nie do ogarnięcia - da się jedynie zgarbić i wracać, Doreta nie pomaga.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.390 s.
Zasilane przez Forum Kunena