Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Polecani fizjoterapeuci - miasta

Polecani fizjoterapeuci - miasta 1 tydzień 6 dni temu #18899

  • Wuj
  • Wuj Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8

hanka napisał: Znajoma się nie rehabilituje bo dostała zakaz od lekarza operującego. I chyba miał rację, skoro ona jest już 25 lat operacji i nic złego się nie dzieje. Co moim zdaniem dowodzi tego, że jak jest dobrze zrobiona operacja z właściwych wskazań i w porę, wcale rehabilitacja do końca życia nie jest koniecznością.
Wydaje mi się, że niektórzy mylą tu dwie rzeczy: rehabilitację i prowadzenie zdrowego trybu życia sprzyjającego zdrowiu kręgosłupa.
Niestety nie wszyscy mają jednoznaczne wskazania do operacji tak jak Ty miałeś. Ci którzy mają niejednoznaczne są kierowani latami na rehabilitacje i żaden lekarz nie chce się podejmować jakichś bardziej radykalnych działań. Niektórzy nawet diagnozy konkretnej nie mają (w tym ja). Patrzysz z perspektywy swojego przypadku, który nadal nie uważam, żeby dowodził jakichkolwiek korzyści z rehabilitacji.


Zakładam, że każdy z użytkowników opiera się na swojej perspektywie, bo nie jesteśmy specjalistami. Pisząc o zaletach i korzyściach rehabilitacji - przed, po i w trakcie, jak mawiał klasyk, opieram się na swoich doświadczeniach.
Ty, pisząc, że rehabilitacja jest be, też opierasz się na swoich doświadczeniach, mając do tego pełne prawo. Tak więc mamy 1 - 1 w różnicach doświadczeń. Ja dokładam do tego literaturę medyczną, która mówi: ruszaj się, dopóki możesz i od kiedy możesz. Jeśli wskazałbyś jakieś odnośniki, gdzie jest informacja o wadach rehabilitacji przed operacją, to chętnie poczytam.

Co do moich korzyści z rehabilitacji, to jeszcze raz - funkcjonowałem bardzo aktywnie bez żadnego bólu (pomijam kilkudniowe boleści na poziomie 3/10 w porównaniu do prawdziwego bólu kręgosłupa), złożyło mnie na kilka tygodni, poszedłem na operację, wracam szybko do zdrowia. Poniżej mój MRI - z taką dyskopatią i kręgami chodziłem prawdopodobnie rok. I nic mi nie było. Zakładam, że to nie kwestia odporności na ból, tylko właśnie ruchu i rehabilitacji. A może przede wszystkim rehabilitacji, bo ruch w moim wydaniu był zbyt duży.
Czyli, podsumowując - w moim przypadku obraz bardzo słaby, samopoczucie bardzo dobre. Dlatego polecam rehabilitację i aktywność - dostosowaną do możliwości, pod okiem specjalisty. Skoro mówimy o doświadczeniach, to jestem ciekaw, jak to wygląda w Twoim przypadku.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Wuj.
Czas generowania strony: 0.093 s.
Zasilane przez Forum Kunena