Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Polecani fizjoterapeuci - miasta

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18835

  • hanka
  • hanka Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 247
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 50
Nie tylko cisną bajki, ale jeśli po ich działaniach następuje pogorszenie i boli gorzej to wtedy:
- pacjent źle wykonywał zalecone ćwiczenia
- pacjent nie stosował się do zaleceń
- to tylko zablokowanie stawu międzykręgowego, odblokujemy i będzie o.k
- niemożliwe, żeby taki zabieg zaszkodził
- pacjent jest nadwrażliwy na ból
- pacjent przesadza
- itp.itd

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18836

  • Wuj
  • Wuj Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 17

Anton napisał: Sorry ale ja nie ogarniam Twojego wpisu. Piszesz, że rehabilitacja Ci pomogła ale i tak miałeś operacje ( w dodatku wielopoziomową). Według mnie ona Ci nie pmogła albo ja źle rozumię?
Nikt tu nie piszę, że rehabilitacja jest zła. Tylko jest tutaj wiele osób które wydały kupę kasy na rehabilitacje a i tak, albo skończyło się operacją, albo nie są w stanie normalnie funkcjonować.
Mi chodzi o ludzi którzy już mają zmiany i ból. Bo to że X procent ludzi ma zmiany i ich nie boli, to akurat do mnie nie przemawia. Mnie i nie tylko mnie, boli i statystyka mi nie pomoże.
Rehabilitować się trzeba. Ale według mnie rehabilitanci cisną często bajki jak to niby są w stanie prawie wszystko wyciągnąć rehabilitacją. A tak nie jest.


Źle rozumiesz. Rehabilitacja mi pomogła - pomimo dużej esktruzji funkcjonowałem przez ok rok normalnie. W sumie o niej nie wiedziałem. Nie w skali przeciętnego Kowalskiego, tylko osoby trenującej 6-8 godzin w tygodniu sporty wpływające bardzo mocno na kręgosłup.
Wiele osób w tym wątku pisze, że rehabilitacja jest zła.
Nie rozumiem też trochę tych opisów - chodziłem x lat z bólem. Przepraszam, ale w moim przypadku, gdy zaatakował mnie ból i nie mogłem się ruszać, szybko umówiłem wizyty u kilku lekarzy. Na wizytach pokazywałem rezonans i opisywałem objawy. Wszyscy skierowali mnie na operację, na NFZ, od ręki. I nie było gadania - niech się pan zastanowi, może jednak nie robić, tylko wszyscy czterej powiedzieli - trzeba ciąć i to na cito, bo za chwilę będzie za późno (jeden był znajomym znajomego, reszta widziała mnie pierwszy raz na oczy - piszę, żeby nie było podejrzeń, że po znajomości dostałem te skierowania). Wspominam o tym, bo wydaje mi się bardzo dziwne, żeby lekarze nie zalecali operacji osobom, które mają typowe, podstawowe i jednoznaczne objawy, prowadzące do niedowładów itd., a na to wskazują niektóre opowieści forumowiczów.
Być może dlatego właśnie przeszedłem drogę choroby kręgosłupa w miarę płynnie i szybko, bo najpierw słuchałem fizjoterapeutów, a kiedy pojawiły się bóle i objawy, z którymi nic nie można było zrobić, posłuchałem lekarzy.
I jeszcze raz - podsumowując, żeby nikt nie miał wątpliwości - uważam, że jeśli ból i objawy są jednoznaczne, to nie ma co czekać i się zastanawiać, tylko trzeba się kroić.
Ale wypisywanie rzeczy typu - znajoma się rehabilituje, przytyła i jest dobrze! Nie ma objawów! jest warte tyle, co kłamstwa rehabilitantów, że "wszystko można naprawić".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Wuj.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18837

  • hanka
  • hanka Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 247
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 50
Znajoma się nie rehabilituje bo dostała zakaz od lekarza operującego. I chyba miał rację, skoro ona jest już 25 lat operacji i nic złego się nie dzieje. Co moim zdaniem dowodzi tego, że jak jest dobrze zrobiona operacja z właściwych wskazań i w porę, wcale rehabilitacja do końca życia nie jest koniecznością.
Wydaje mi się, że niektórzy mylą tu dwie rzeczy: rehabilitację i prowadzenie zdrowego trybu życia sprzyjającego zdrowiu kręgosłupa.
Niestety nie wszyscy mają jednoznaczne wskazania do operacji tak jak Ty miałeś. Ci którzy mają niejednoznaczne są kierowani latami na rehabilitacje i żaden lekarz nie chce się podejmować jakichś bardziej radykalnych działań. Niektórzy nawet diagnozy konkretnej nie mają (w tym ja). Patrzysz z perspektywy swojego przypadku, który nadal nie uważam, żeby dowodził jakichkolwiek korzyści z rehabilitacji.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez hanka.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18838

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4894
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1099

Marecki napisał: Operacja to ostateczność. Ja sie pytam ostateczność czego? Bólu na poziomie 15 w skali od 1 do 10 ???


To jest taki niepoważny slogan osób które nigdy nie miały do czynienia z poważniej chorymi. Slogan nie bierze pod uwagę np. tego że jak w nerwie przez ucisk zajdą stałe zmiany a ból zmieni się w przetrwały to operacja może już nie pomóc, a wtedy ostateczność przesuwa się dalej - operacja wstawienia neurostymulatora czy pompy morfinowej. Najgorsze jest że ci którzy używają tych sloganów najczęściej mówią też żeby nawet nie robić MRI "bo przecież każdy coś ma z kręgosłupem i na pewno coś tam wyjdzie" - dla mnie to takie zabezpieczanie się że przecież nie było MRI to nie wiedział co próbuje rehabilitować, na wypadek jakby się pogorszyło.
Rozumiem że lekarz operujący po analizie MRI i badaniach może powiedzieć że "operacja to ostateczność" u danego konkretnego pacjenta który nie jest w najgorszym stanie i rehabilitacja może faktycznie coś dać, ale u osób bez wykształcenia medycznego a jedynie np. fizjoterapii, w połączeniu z brakiem doświadczenia w interpretacji MRI i brakiem doświadczenia w pracy w pacjentami bólowymi przy współpracy z lekarzami, w odniesieniu do ogółu pacjentów to strasznie niebezpieczny slogan przez który część pacjentów za późno idzie na operację kiedy już szanse poprawy są słabe.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: Wuj

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18840

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 385
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39
Czasami myślę, że termin "operacja to ostateczność" to jakaś część kultury, jak stwierdzenie, że "te objawy wynikają z tego, że taka już pana/pani uroda". Specjaliści od fizjoterapii tak też są uczeni, że operacja to tylko przy opadaniu stopy czy nietrzymaniu moczu. Bardzo często spotykałem się z tekstem, że "ból nie jest wskazaniem do operacji". W każdym opracowaniu na temat można przeczytać, że operacja to tylko przy poważnych problemach neurologicznych. W niektórych opracowaniach pisali tylko, że przy braku postępów w leczeniu zachowawczym należy rozważyć operację
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18841

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4894
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1099
W Polsce jest jakieś dziwne podejście do leczenia bólu - nie jest on powodem do leczenia.. Nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka zauważyła to że ból nie jest w Polsce traktowany poważnie - www.hfhr.pl/hfpc-zwraca-sie-ponownie-do-...rawie-leczenia-bolu/ (nie wolno sobie np. hodować leczniczej marihuany a jednocześnie system nie zapewnia szybkiego i skutecznego leczenia bólu). W efekcie - ma się ból 15 na 10 w skali 1-10, czyli nie jest się w stanie funkcjonować, według pokutującego w Polsce jeszcze póki co niestety standardu nie jest to wskazaniem do pilnego leczenia, mimo że jest się w o wiele gorszej sytuacji niż np. niejedna osoba po potrąceniu przez samochód, która jest zabierana do szpitala na badania i zostawiana na obserwacji czy nawet leczona z jakichś małych złamań czy ran. Teoretycznie coś miało się zmienić przez wprowadzenie Poradni Leczenia Bólu, tyle że to taki substytut jest - skoro ból w wielu przypadkach kręgosłupowych da się wyleczyć chirurgicznie a leczenie zachowawcze farmakologiczne tego pacjenta z ciężkim bólem jest jak opieka paliatywna która poza tym że zmniejszy mu cierpienie to nic nie da - nie uleczy go, to jaki to ma sens.

W Polsce chyba prawie nie wychodzi żadna nowa literatura w zakresie leczenia kręgosłupów, większość to jakieś powielane publikacje z czasów przed wynalezieniem rezonansu magnetycznego, gdzie chirurg otwierał kręgosłup jakby na ślepo nie wiedząc co tam zastanie, nie miał instrumentarium ani specjalistycznych przyrządów, więc faktycznie wtedy lepiej było chyba dla większości osób zostać kaleką i się znieczulać niż ryzykować taką operację.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: hanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.060 s.
Zasilane przez Forum Kunena