Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Polecani fizjoterapeuci - miasta

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18817

  • Marecki
  • Marecki Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 31
  • Oklaski: 2
  • Otrzymane podziękowania: 11

Agionix napisał: Nie zgadzam sie z wiekszoscia piszacych, że rechabilitacja przed operacją nic nie daje. W moim przypadku rechabilitacja oddaliła operację o 3 lata, 3 lata w miarę komfortowego życia i śmiem twierdzić, że gdybym nie zaprzestała ćwiczeń, nie pracowala po kilkanaście godzin na dobę i stosowala się do zaleceń rechabilitanta to nie zafundowalabym sobie sekwestru. Co do rechabilitacji po operacji, to mam dziwne wrażenie ze mi nie pomogła, a nawet zaszkodziła, ale może się mylę, tak czy inaczej 2,5 m-ca po operacji nabawilam sie przepukliny nawrotowej :(.

Czy oddalenie operacji to faktycznie taki sukces ?? Nie spotkałem na tym forum lub w innym miejscu osoby z przepukliną, której rehabilitacja pozwoliła calkowicie zapomnieć o problemie. Doprowadziła do całkiwitego cofnięcia sie objawów. W tej calej naszej zabawie z słupkami chyba o to chodzi ? Chcemy zakończyć etap zycia w którym codziennie czujesz kręgoslup i codziennie o nim myślisz. Po operacji takich osób jest 80 %. Wystarczajaco dużo, żeby być za....ps należe do pozostałych 20 % :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18818

  • Marecki
  • Marecki Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 31
  • Oklaski: 2
  • Otrzymane podziękowania: 11

lukas8504 napisał:

Marecki napisał:

lukas8504 napisał:

Marecki napisał: .


Miałeś dwie operację? Jak sobie radziles z bólem przez te 2 lata? Ja ledwo wytrzymałem 3 miesiące


Chodowałem przepukline, aż do momentu kiedy wyrosła na 15 mm. Zapewne pomogłem rożnego rodzaju rehabilitacjami i zabiegami. Wytrzymywałem do kwietnia tego roku, później już ból nie do zniesienia, operacja w trybie pilnym. Było wszystko ok i niestety niewielka rewypuklina i spondylodiscitis (zakażenie bakteryjne kregosłupa, mocny stan zapalny): konieczna druga operacja ( po prostu pech). Tak czy siak jeżeli miałbym się cofnąć nic bym nie zmienił. Zdecydowaĺbym sie powtórnie na operacje.


Jak wyglądał u ciebie "proces" rewypukliny? Rewypuklina pojawiła się nagle, jak się objawiła?

Nagle ale wyszla tylko na rm i raczej nie dawała objawów bólowych. Moim problemem bylo zakażenie bakteryjne kręgosłupa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18820

  • hanka
  • hanka Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 247
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 50
Mnie i tak nie przekonuje to co piszesz Agionix. Nie wydaje Ci się, że miałaś poprawę dzięki temu, że mniej pracowałaś, nie dźwigałaś oraz dbałaś o kręgosłup, pewnie się też ruszałaś więcej (basen, ćwiczenia itp.). A kiedy zaniechałaś zdrowego trybu życia i Twoje nawyki zmieniły się na gorsze i musiałaś dźwigać, znowu Ci kręgosłup zaszwankował. Nie jest czasem tak, że gdybyś przez pół roku nie korzystała z usług rehabilitanta to i tak scenariusz byłby ten sam?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez hanka.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18821

  • Agionix
  • Agionix Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 2
Nie jest tak do końca, te 3 lata temu gdybym nie trafiła na dobrą rehabilitację to pewnie wylądowałabym na stole operacyjnym, bo samo nie chciało przejść przez pół roku, to po pierwsze. Po drugie z tym oszczędzaniem się to gruba przesada, nie oszczędzałam się, tylko stosowałam się do pewnych zasad.Po trzecie teraz jestem po operacji, oszczędzałam się i robiłam wszystko wg zaleceń lekarzy i rehabilitantów , dbałam o kręgosłup i mam rewypukline. Reasumując wróciłam do punktu wyjścia. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że są różne przypadki, niektórym faktycznie samo przechodzi, innym pomaga rehabilitacja, jeszcze innym operacja, a inni zostają z tym problemem do końca życia. Każdy z nas jest inny, natomiast powtórzę to co powiedział mi ostatnio neurochirurg: rehabilitacji warto spróbować, jak nic nie da to operację można zrobić zawsze, a jak się zrobi operację to odwrócić się tego nie da. Oczywiście w grę wchodzi jeszcze czas i pieniądze. Wiem, że ciężko w takiej sytuacji podjąć właściwą decyzję, biorąc pod uwagę jeszcze nasze realia w służbie zdrowia.
25.07.2019 Distektomia L4/L5

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18825

  • Wuj
  • Wuj Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 18
Mam wrażenie, że Państwa negatywne nastawienie do "rehabilitacji" (jak większość osób rozumie pojęcie rehabilitacji, postaram się poruszyć dalej), wynika z poziomu wiedzy na temat prawidłowego, codziennego funkcjonowania oraz rozróżnienia pewnych pojęć.
Na początek kilka prywatnych opinii - większość usłyszałem od bardzo dobrych specjalistów - lekarzy ortopedów, neurochirurgów, fizjoterapeutów, z którymi rozmawiałem w ciągu ostatnich kilku lat - z racji zawodu oraz własnej walki z bólem pleców. Praktycznie wszystkie opinie sprawdziły się w moim przypadku.

1) problemy z kręgosłupem w większości przypadków oznaczają problemy z układem mięśniowym, w tym wyśmiewaną tu powięzią. Większość problemów bólowych bierze się ze złych nawyków w funkcjonowaniu: siedzenie godzinami, chodzenie w szpilkach, patrzenie przez kilka godzin dziennie w monitor / telefon ze zgiętym karkiem, brak aktywności fizycznej, lub zbyt duża aktywność fizyczna przy zbyt małym okresie regeneracji (typowy przykład - 40 letni menadżerowie trenujący 6 razy w tygodniu, śpiący po 5 godzin i pijący alkohol w sporych ilościach). Skutkują one przykurczami, stałym błędnym ustawieniem ciała w wielu pozycjach i - finalnie - zmianami w kręgosłupie (od dysków po kręgi).
2) większość osób po 40 roku życia ma dyskopatię (przyrost o 10% co dziesięć lat). Nie ma korelacji między dyskopatią, a "bólem kręgosłupa" (celowo w cudzysłów, bo może boleć nerw albo np. spięty mięsień).
3) dyskopatia nie wyklucza uprawiania sportu, nawet na profesjonalnym poziomie. Dyskopatia do pewnego "poziomu" nie boli, ponad 90% osób z dyskopatią tego nie odczuwa, a na zabieg operacyjny kwalifikuje się 1%. Ekstruzje do 6-8 mm mogą się wchłonąć.
4) kilka zabiegów rehabilitacyjnych może usunąć ból chwilowo, nie pomoże na dłuższą metę. Takie podejście - traktowanie kilku zabiegów jak wzięcia tabletki na ból, który ma minąć - nie zadziała.
5) rehabilitacja to zmiana sposobu funkcjonowania - począwszy od regularnych, nawet codziennych ćwiczeń mobilizacyjnych, po zmianę wykonywania różnych czynności, w tym chodzenia, siedzenia, stania i rozpoczęcie odpowiedniej aktywności fizycznej.
6) rehabilitacja to nie tylko zabiegi z rehabilitantem. Wręcz przeciwnie - możemy przyjąć, że po zdarzeniu skutkującym bólem, do rehabilitanta idziemy raz w tygodniu przez miesiąc, raz na dwa tygodnie przez kolejny, a potem co miesiąc. Codziennie jednak wykonujemy ćwiczenia sami w domu. Przyjęło się przeliczać jeden rok złych nawyków na jeden miesiąc rehabilitacji.
7) Jeśli po przeprowadzeniu operacji pacjent nie zmieni nawyków - nie "weźmie się za siebie", złe objawy wrócą bardzo szybko. Ktoś tu napisał o lekarzu, zabraniającym rehabilitacji. Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie lub niedopowiedzenie. Jeśli np. jednym z powodów mojej dyskopatii było regularne, błędne, przenoszenie ciężaru ciała na lewą nogę i w ten sposób przestawianie miednicy, to jeśli po operacji nie spowoduję zmiany w postawie, problemy znów wrócą. Jeśli np. przy pochylaniu się i prostowaniu, nie używam pośladków, tylko dociążam niepotrzebnie prostowniki, to efekt operacji się nie utrzyma. To tak, jakby zrobić remont generalny domu, po czym codziennie brudzić go bez sprzątania i dziwić się, że nie jest czysto.
8) lekarze znają się na operacjach, a rehabilitanci na rehabilitacji.
9) Różne rodzaje operacji są dla różnych osób. Jednemu pomoże mikrodiscektomia, innemu stabilizacja, w zależności od wieku, stanu kręgosłupa, stylu życia i wykonywanych czynności.
10) Jeśli "boli kręgosłup", nie oznacza to, że rehabilitacja prowadzona jest tylko "na plecach". Czasami przyczyna bólu może tkwić np. w stopie albo spiętych łydkach.
11) Praca na powięziach, taśmach mięśniowych, igłowanie to podstawa dobrej rehabilitacji. O wzmacnianiu mięśni nie wspomnę.
12) Trzeba zrobić rezonans, choć on nie pokaże na 100% co boli i dlaczego:) Ja miałem 18 mm sekwestr z przemieszczeniem kręgów i mnie nie bolało, a ćwiczyłem 5 razy w tygodniu kick boxing i ciężary:)

Podsumowując: jeśli ktoś całe życie o siebie nie dba, nie uprawia rekreacyjnie sportu, a od 40 roku życia nie wykonuje ćwiczeń rozciągająco - mobilizujących, lub gdy dopadają go choroby cywilizacyjne (telefon, siedzenie itd), to gdy pojawi się silny ból kręgosłupa, kilka zabiegów rehabilitacyjnych nie pomoże. Operacja usunie ból, i może będzie lepiej, może znów będzie tak samo.
Ja przez kilka lat prowadziłem bardzo aktywny tryb życia, jednocześnie się rehabilitując i radząc sobie z bólami raz na 3/4 miesiące. Na operację stabilizacji L4-S1, z wymianą dysków, zdecydowałem się po miesiącu nasilających się objawów, po rozmowie z 8 specjalistami - fizjoterapeutami i lekarzami. Czy żałuję, że się rehabilitowałem przez 3 lata? W żadnym razie. Dzięki temu przez 3 lata utrzymywałem lub zwiększałem zakresy ruchu, siłę i sprawność, gorset mięśniowy, wiem też, co mam teraz robić po operacji, co mówi do mnie moje ciało.
W przypadku operacji, tylko w połączeniu z rehabilitacją i zmianą złych nawyków może przynieść odpowiednie efekty.
Za tą wiadomość podziękował: szklana.kulka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Polecani fizjoterapeuci - miasta 5 miesiąc 1 tydzień temu #18827

  • hanka
  • hanka Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 247
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 50
Czyli w skrócie: rehabilitowałeś się kilka lat, zmieniłeś nawyki, a i tak wylądowałeś na stole?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.069 s.
Zasilane przez Forum Kunena