Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6860

  • m.zielonka
  • m.zielonka Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 5
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 4
Moim zdaniem coś za krótka ta wizyta.. chyba, że ktoś ma wybitne tempo pracy...

Powinien mieć miejsce obszerny wywiad wg kluczowych pytań, próbne ruchy i na podstawie reakcji pacjenta ustalenie kierunku uszkodzenia i co za tym idzie ruchu ciała oraz dobranie optymalnej jego formy- statyczna, dynamiczna i pozycji- leżąca, stojąca.

Pytanie czy był wywiad- i czy na wizycie były próbne ruchy i obserwacja zmiany objawów bólowych. Dodatkowo powinien Pan zostać obszernie pouczony o charakterze uszkodzenia, higienie życia, przebiegu leczenia oraz możliwych reakcjach.

Co do zasadności MRI i prześwietleń- obraz w tych badaniach nie jest tożsamy z objawami klinicznymi pacjentów. To pokazały już pierwsze badania jak wprowadzono MRI na rynek. W przypadku nieswoistych bólów kręgosłupa nie są zalecane powyższe badania.

Więcej informacji jest dostępnych na pubmedzie i www.backpaineurope.org

Możliwe, że mając Pańskie MRI terapeuta skrócił test do kierunku przeprostu w tył- ma Pan naprawdę klasyczny i łatwy do zaleczenia stan. A na wizycie kontrolnej w ciągu kilku dni oceni jak się zmieniają objawy.

Tylko błędem jest utożsamianie McKenziego z przeprostami w tył... 4 tyg. temu "zbierałem" pacjentkę po "terapii McKenziego" bo rehabilitant bez badania kazał robić przeprosty przy mocno bocznej przepuklinie i w 3 miesiące stan się bardzo pogorszył z silnymi objawami ucisku nerwu promieniującymi do pięty. Po 4 tyg. prawidłowych ruchów pacjentka ma rozlany ból w plecach (noga tylko okolice kolana bez ucisku na nerw) i kilkugodzinne przerwy totalnie bez objawów. A cały czas się poprawia. I niestety gdyby po tamtej "terapii" się okaleczyła to wina spadłaby na metodę a nie kiepskiego "fachowca". Niestety jest cała masa niedouczonych fizjoterapeutów- jak w każdej branży- a tutaj nadprodukcja magistrów robi swoje.
Marcin Zielonka
fizjoterapeuta, osteopata, chiropraktyk, terapeuta MDT McKenzie
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421, tadeuszklawik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6861

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Witam,
miałem tylko wywiad polegający na tym jak oceniam ból w skali od 1 do 10 oraz co go nasila. Nie miałem natomiast żadnych badań, o których właśnie czytałem i spodziewałem się, że będą. Od razu położono mnie na stół i kazano robić oddechy i przeprosty. Była też krótka informacja jak wstawać, siedzieć i na co uważać.
Po wywiadzie rehabilitantka przejrzała, ale tylko wynik RMI. Notabene podczas wizyty u 3 neurologów tylko jeden z nich obejrzał płytkę. Reszta bazowała na opisie.
Zadane ćwiczenia twardo robię, chociaż ostatnio zaczynam zauważać, że przy powrocie z przeprostu zaczynam czuć rwący ból. Nie zawsze, ale jednak. Mam nadzieję, że to normalne i przejdzie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6867

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dzisiaj jeden ze znajomych polecił mi chiropraktyka Pana Cezarego Króla, który przyjmuje w Ustce, a więc niedaleko ode mnie. Podobno jemu bardzo pomógł. Miał silniejsze ode mnie bóle i to już z promieniowaniem. Był też zakwalifikowany do operacji. Po kilku zabiegach bóle ustąpiły, a neurochirurg ze zdziwieniem stwierdził, że przepuklina znacznie się zmniejszyła i odstąpił od operacji.
Co o tym sądzicie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6875

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 5081
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1138
Zapytałbym go przede wszystkim (tego pacjenta), ile u niego trwały te dolegliwości bólowe wcześniej, ponieważ wydaje mi się, że im świeższe są dolegliwości tym większa szansa na wyciągnięcie ich rehabilitacyjnie (o ile oczywiście w danym przypadku jest to możliwe, tzn. nie nastąpiła np. sekwestracja dysku albo mniejsze ale też nieodwracalne zmiany, np. znaczne pęknięcia pierścieni włóknistych). Wydaje mi się, że jeżeli dolegliwości są od dawna, tzn. są trwałe zmiany w dyskach, to rehabilitacja może przynosić głównie ulgę na krótszy lub dłuższy czas, a jako taka faktyczna poprawa może następować bardzo bardzo powoli (latami), i składać się w dużej mierze z naturalnego obkurczania się dysków i przystosowywania się organizmu do nowych warunków funkcjonowania, wspomaganego np. wzmacnianiem mięśni. W skrócie - bardziej wierzę w faktyczne efekty takiej terapii przy świeżych i niedużych zmianach. Dodatkowo - jeśli ten rehabilitant nie boi się badań MRI, to być może ma dobrą wiedzę i doświadczenie, i potrafi powiedzieć, czego się można spodziewać po rehabilitacji u niego (rehabilitanci, którzy nie bardzo wiedzą co robią nie potrafią powiedzieć ani jakie są szansę na poprawę, ani czy w ogóle są szanse, w związku z czym nie potrafią powiedzieć czego się spodziewać po rehabilitacji u nich).

To moje prywatne, nie-lekarskie zdanie, na podstawie doświadczeń własnych i rozmów z innymi pacjentami, tak więc może być mylne.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6891

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Rozumiem, że dyski z wiekiem mają tendencję do obkurczania się? To by potwierdzało opinię jednego z profesorów, który wiele lat temu przy pierwszym bardzo silnym ataku rwy kulszowej powiedział mi, że trzeba poczekać aż dysk "zaschnie" i sam zmniejszy swoją objętość czego skutkiem będzie zanik ucisku i tym samym bólu. Wtedy bardzo mnie taka opinia zaskoczyła, a u części lekarzy, którym ją powtórzyłem wywołała uśmieszki na twarzy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6893

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 380
Dyski z wiekiem się odwadniają a co za tym idzie trochę obkurczają. Zmniejsza się także ich wysokość i dlatego często ludzi starszych nogi bolą po dłuższym wysiłku (chodzeniu itp.). Rano dysk jest najbardziej uwodniony i w czasie dnia jego wysokość i zawartość wody się zmniejsza. Niestety dyski nie są ukrwione więc się nie regenerują. Kręgosłup się po prostu starzeje i niektórzy mają szczęście dożyć starości bez problemów a inni już w młodym wieku mają mega problemy. Organizm ludzki nie nadąża za cywilizacyjnymi zmianami. Za szybko wstaliśmy z "czworaka" .....
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421, przemeqq29

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.056 s.
Zasilane przez Forum Kunena