Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6894

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 5081
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1138

Perszing37 napisał: Rano dysk jest najbardziej uwodniony i w czasie dnia jego wysokość i zawartość wody się zmniejsza.


Tutaj jest ciekawy artykuł na temat zmniejszania się wysokości dysków przez 10 minutowe siedzenie:

www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1888420/

W zasadzie tłumaczy, dlaczego mając pracę siedzącą powinno się wstawać i robić przeprosty co jakiś czas.

tadeuszklawik napisał: Rozumiem, że dyski z wiekiem mają tendencję do obkurczania się? To by potwierdzało opinię jednego z profesorów, który wiele lat temu przy pierwszym bardzo silnym ataku rwy kulszowej powiedział mi, że trzeba poczekać aż dysk "zaschnie" i sam zmniejszy swoją objętość czego skutkiem będzie zanik ucisku i tym samym bólu. Wtedy bardzo mnie taka opinia zaskoczyła, a u części lekarzy, którym ją powtórzyłem wywołała uśmieszki na twarzy.


U mnie też to powodowało uśmiech na twarzy jeśli jakiś lekarz mi mówił, że z wiekiem dyski się obkurczają i że może dzięki temu mi dolegliwości same miną. Ale nie dlatego uśmiech, że to nieprawda, że dyski się obkurczają, tylko że jak się ma pęknięty dysk po przeciążeniu, i zgniatany przez niego nerw, a ma się 30 lat, to czekanie kolejnych 5, 20 albo 40 lat aż dysk się obkurczy na tyle żeby przestał uciskać nerw jest .. no nie wiem, może można powiedzieć że śmieszne, ale niestety przy takim ucisku po dwóch latach moja lewa noga byłaby już bezużyteczna z powodu uszkodzenia nerwu (po roku już część lekarzy mówiła, jak mi opadała stopa, że nic z tego nie będzie nawet jak się uwolni nerw od ucisku). Poza tym - razem z odwodnieniem i utratą elastyczności przez dyski procesowi starzenia się towarzyszą inne zmiany - przerost stawów międzykręgowych i ich sztywnienie, narośla na trzonach kręgów powodujące dalsze zmniejszanie się ilości miejsca dla nerwów, itd., więc mając uszkodzony jakiś dysk czy dwa a pozostałe zdrowe, czekanie aż wszystkie się obkurczą a kręgosłup zestarzeje, jako metoda leczenia jest śmieszne. Jakkolwiek - jak ktoś ma małe dolegliwości bólowe, i rehabilitacja raz na jakiś czas daje mu długotrwałe rezultaty, to czemu nie, można czekać. Jeszcze jedna sprawa - jak dysk z wiekiem traci wodę, elastyczność, wapnieje, to wcale nie jest pewne, czy akurat przepukliny/wypukliny się cofną, czy zostaną tak jak są tylko w jeszcze twardszej postaci. Co więcej - przeprowadzanych było bardzo wiele badań na dużych grupach pacjentów, np. w przypadku testów klinicznych różnych metod leczenia kręgosłupa. W takich testach zazwyczaj jest grupa leczona faktycznie, i grupa nie leczona, "kontrolna". Opisy grup kontrolnych w tych testach wskazują, że u osób nie leczonych albo dyski pozostają jakie są, albo dochodzi z czasem do zwiększenia się odkształcenia dysku - przypadki, kiedy odkształcenia się cofają są rzadkie szczególnie w odcinku lędźwiowym, i zazwyczaj opisywane są w osobnych publikacjach jako ciekawostki - w testach przeprowadzanych na dużej liczbie pacjentów nie spotkałem się z opisem takiego przypadku. Owszem - dolegliwości bólowe u wielu osób z grup kontrolnych maleją z czasem (organizm się adaptuje do nowej sytuacji), ale nie spotkałem się z opisem, żeby to było tożsame z poprawą stanu dysku widoczną na MRI, poza nielicznymi przypadkami ( drkregoslup.pl/forum/edukacja-i-wiedza/z...ski-wszystko-o--1741 )

Cyt. "One effect of aging and disc degeneration is the nucleus pulposus begins to dehydrate and the concentration of proteoglycans in the matrix decreases, thus limiting the ability of the disc to absorb shock. This general shrinking of disc size is partially responsible for the common decrease in height as humans age." Źródło: en.wikipedia.org/wiki/Intervertebral_disc

Film na temat etapów degeneracji dysku:



Film na temat starzenia się kręgosłupa ogólnie:



Jeszcze jeden cytat:

"Intervertebral discs are located between the vertebral bodies of C2/3 to L5/S1 - there are a total 23 in the conventional spine. Together they account for approximately 25% of the total height of the vertebral column. This decreases with age as disc height is lost."

Źródło: radiopaedia.org/articles/intervertebral-disc
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: przemeqq29, Perszing37, tadeuszklawik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez użytkownik421.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 1 miesiąc temu #6935

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziś wprowadzono mi dodatkowe ćwiczenie polegające na przyciąganiu kolan do klatki piersiowej w pozycji leżącej. Kilka dni temu zauważyłem też, że zaczynam pod wieczór odczuwać drętwienie lewego pośladka w części centralnej. Dodatkowo czasami czuję drętwienie lewej łydki i stopy, które przechodzi po rozchodzeniu. Zgłosiłem to terapeucie, ale nie zrobiło to na nim wrażenia, czyli chyba tak ma być.
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 4 tygodni temu #6944

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 5081
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1138
Jak się wyjaśni, czy tak ma być, i jaka jest ogólnie tendencja formy, to proszę napisać :) Tzn. czy idzie coś ku lepszemu, czy dalej pojawiają się nowe niespodziewane przykre dolegliwości bólowe w innych miejscach.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 2 tygodni temu #7014

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Jestem po kolejnej wizycie kontrolnej u rehabilitanta i mam dodane następne ćwiczenie. Łącznie aktualnie robię już 4 ćwiczenia z McKenziego. Drętwienie stopy i łydki ustąpiło. Podobno był to chwilowy ucisk na nerw, który mógł być spowodowany złym siedzeniem - ostatnio dość dużo pracowałem na kompie. Od ubiegłego tygodnia zaczynam czuć poprawę. Praktycznie zero bólu. Zobaczymy jak będzie dalej. Z tego co ostatnio mówił rehabilitant ból w okolicach pośladków pochodzi od nadwyrężonej kości krzyżowej, a nie dyskopatii w odcinku lędźwiowym. Jest on trudny do leczenia ćwiczeniami z uwagi na znikomą ruchomość tego odcinka. Na razie ćwiczę z zapałem i mam nadzieję, że poprawa będzie stała. Chcę też zacząć chodzić na basen - pytanie tylko jakim stylem możemy pływać, a jakiego unikać?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 6 lata 2 tygodni temu #7015

  • m.zielonka
  • m.zielonka Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 5
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 4
Praktycznie każdy styl będzie ok- jeśli nie spowoduje nasilenia objawów.

Staw krzyżowo- biodrowy się nastawia jeśli to rehabilitant miał na myśli- ale jego zablokowanie się jednoznacznie testami sprawdza- a nie domyśla.

Mam na uwadzę pytanie z przed kilku tyg. Ale przyjmując kilkunastu pacjentów dziennie praktycznie nie starcza mi czasu na to by usiąść do komputera i szerzej się za to zabrać.

Pozdrawiam!
Marcin Zielonka
fizjoterapeuta, osteopata, chiropraktyk, terapeuta MDT McKenzie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

McKenzie, a zmiany zwyrodnieniowe 5 lata 11 miesiąc temu #7271

  • tadeuszklawik
  • tadeuszklawik Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 82
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 14
Kilkanaście dni temu płytkę z moim rmi oglądał prof. Słoniewski, który potwierdził, że mimo strasznego opisu stan mojego kręgosłupa wcale nie jest taki zły. Według niego nie kwalifikuję się na operację. Natomiast pomogą mi ćwiczenia rozciągowe oraz basen.
Tak więc mam dodatkową motywację do ćwiczeń i rzeczywiście ogólnie idzie ku lepszemu, leki odstawione, a ja zaczynam powoli wracać do życia. Niepokoi mnie tylko występujący jeszcze czasami ból, często piekący, w okolicy kości ogonowej, a w zasadzie w miejscu gdzie kość krzyżowa łączy się z kością ogonową. Głównie występuje podczas siedzenia lub w pozycji półleżącej. Miałem robiony rtg tego odcinka, ale nie wykazał żadnych zmian. Zastanawiam się czy można zrobić jeszcze jakieś badania dokładniejsze (usg, rezonans), aby jednoznacznie ustalić co może być przyczyną takiego bólu?
Terapeutka cały czas twierdzi, że nie ma to związku z dyskopatią, a po prostu z obciążeniami występującymi w tym odcinku, które są trudne do leczenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.054 s.
Zasilane przez Forum Kunena