Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dyskopatia L5-S1

Dyskopatia L5-S1 4 lata 9 miesiąc temu #2833

  • mrowcio
  • mrowcio Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 1
  • Oklaski: 0
Witam mam na imię Kamil, nie chcę zakładać nowego postu więc podepnę się pod tym. Mam 27 lat i moja przygoda z bólami Kręgosłupa zaczęła się w marcu tego roku. Otóż pracuję jako blacharz samochodowy, także ćwiczyłem na siłowni do czasu pojawienia się bólu. Najpierw ból odczuwałem tylko w krzyżu na odcinki L5-S1. po ok miesiącu ból, dotarł także do lewej nogi od uda aż do stopy, mogę dodać iż praktycznie pół stopy mi cały czas drętwieje ból jest odczuwalny cały czas nie mam momentu w którym bym go nie czuł. O przespanych nocach mogę zapomnieć nawet z tabletkami nasennymi, o samym leżeniu praktycznie też, Dodam ze mieszkam w UK a jak wiadomo z tutejsza Opieką Medyczną. Byłem w szpitalu na pogotowi gdzie dojście zajęło mi więcej czasu niż badanie, którego praktycznie nie było, dostałem tylko tabletki które działały może przez 2 pierwsze dni. Będąc w Polsce zrobiłem sobie badanie RTG wg którego stwierdzono, że jest to dyskopatia L5-S1. Dostałem 12 zastrzyków Movalis oraz tabletki Mydocalm 150mg oraz przeciwbólowe, w minimalnym stopniu jest no może było lepiej chyba wszystko zależy jak cały kręgosłup się układa i naciska na nerw. Teraz zamierzam się tu umówić MRI, nie wiem kiedy mi to zrobią. Byłem prywatnie u Fizjoterapeuty (anglik) który stwierdził u mnie Dyskopatie, Rwę kulszowa i Uwięziony nerw miałem robione elektrowstrząsy przez kilka dni była niewielka poprawa ale na tym się skończyło. Co byście mogli mi polecić, operacje uważam za ostateczność, jeszcze mogę chodzić cały czas, może w gorszym stopniu wiadomo ze nie jestem wyprostowany. Robię sam ćwiczenia w domu ale praktycznie ciężko mi powiedzieć czy coś pomagają, w sumie zastrzyki skończyłem brać we wtorek 29.05.2012. Ale jeszcze jestem na tabletkach. Jeszcze raz proszę o pomoc. Dziękuje.
Ostatnio zmieniany: 4 lata 9 miesiąc temu przez mrowcio.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dyskopatia L5-S1 4 lata 9 miesiąc temu #2838

  • damian
  • damian Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 25
  • Oklaski: 15
Skoro mozesz chodzic to nie jest zle. Wez urlop z pracy zrob ten MRJ najlepiej prywantnie. A teraz poloz sie na kilka dni do lozka w pozycji bezbolesnej i sie nie ruszaj bierz leki i czekaj... Ale doslownie sie nie ruszaj, jak przejdzie to dobrze wtedy bedziesz mogl cos wiecej robic. Zaniechaj jakich kolwiek cwiczen czegokolowiek tylko lez w pozycji bezbolesnej ktora sobie ustalisz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5-S1 3 lata 8 miesiąc temu #4200

  • mpcheat
  • mpcheat Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 10
  • Oklaski: 2
"Skoro mozesz chodzic to nie jest zle."
To samo i ja słyszałem. Problem jest w tym, że możesz chodzić do pewnego czasu później tak ci dowali, że nie będziesz się mógł podnieść. Jest to choroba degeneracyjna czytaj postępująca i nic jej na obecnym etapie leczenia nie potrafi zahamować.
Dla mnie osobiście głupotą jest bagatelizowanie problemu i wciskanie ludziom tekstów, jak możesz chodzić to nie jest źle - dla mnie jest to podejście że tak się bardzo, ale to bardzo delikatnie wyrażę głupie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Dyskopatia L5-S1 3 lata 6 miesiąc temu #4544

  • Beier
  • Beier Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 1
Kolego nie jesteś jedyny i nie tylko Ty masz takie problemy. To stwierdzenie nie jest głupie. To że możesz chodzić to jest bardzo dużo. Wielu ludzi na tym forum doświadczyło tego co Ty a nawet wiele gorszego. Wiem że jak człowieka coś takiego złapie to uważa że prawie umiera i chce pomocy natychmiast. To przechodzi i wraca ale tak jak mówisz jak nie będziesz nic robić żeby to zahamować czy jak jesteś szczęściarzem zatrzymać to będzie postępować. Jak przekroczysz pewien próg to zostanie tylko operacja a tak jak pisałeś to jest ostateczność i warto walczyć póki się da żeby do niej nie dopuścić. MRI to jest podstawa. Warto też zrobić RTG czynnościowe kręgosłupa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.089 s.
Zasilane przez Forum Kunena