Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ekstruzja L5 S1 17 mm - co dalej?

Ekstruzja L5 S1 17 mm - co dalej? 2 tygodni 2 dni temu #18846

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 265
  • Oklaski: 7
  • Otrzymane podziękowania: 44
Jesteś Turbo Kozak! Nadal trzymam kciuki. Zostaw coś sobie na rehabilitację.;-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ekstruzja L5 S1 17 mm - co dalej? 1 tydzień 3 dni temu #18956

  • melodia
  • melodia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • 26
  • Posty: 681
  • Oklaski: 36
  • Otrzymane podziękowania: 413
Super wiadomości
Stabilizacja plus 2 Cage S1-L4 2014 styczen , RE stabilizacja i przedluzenie stabilizacji plus 3 Cage S1-L3 2014 lipiec, implantant SCS/Neurostimulator 2015 wiosna , RE implantant SCS/Neurostimulator 2015 zima.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ekstruzja L5 S1 17 mm - co dalej? 3 dni 3 godzin temu #19031

  • Wuj
  • Wuj Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8
Dziś mija trzydziesty drugi dzień od czasu operacji.
Podsumowanie: jest dobrze, ale nie idealnie. Z czego się cieszę, bo gdyby było idealnie, to pewnie zaraz rzuciłbym się na sport i ćwiczenia i pewnie strzeliłaby mi śrubka albo blizna:)
Od ok 10 dni jestem na nogach ok 3-5 godzin. W domu wykonuję proste czynności - naczynia, odkurzanie, podnoszenie śmieci itd. Staram się nie nosić w domu pasa. Byłem już kilka razy w pracy. Pokonuję dziennie ok 5 - 10 tys kroków. Chodzę też po schodach . Zacząłem od 4 pięter, dokładałem po 10 - 20 pięter. W zeszły poniedziałek wchodziłem i schodziłem po schodach przez 60 minut - wlazłem na 116 pięter. To akurat była przesada, bo potem przez 3 dni czułem spięte mięśnie prostowników i lewego biodra. To mi dało do myślenia i spokorniałem - lepiej 10 kroków za mało niż jeden za dużo.
Dzisiaj chodziłem po mieście bez pasa i nic mi nie dolegało. Powiedziałbym, że wręcz było lepiej niż przy leżeniu.
Momenty, które powodują jakiś dyskomfort:
- po wstaniu ciągle czuję, że dupa leci do tyłu, a brzuch wypina się do przodu.
- czasami lekkie zawroty głowy po wstaniu
- szybko się męczę - po 30 minutach spaceru robię się zmęczony, lekko rozkojarzony, lekko kręci mi się w głowie. Taki delikatny kac:)
- dziś nawet odważyłem się kichnąć:) Bolało, ale nie tak, jak przed operacją, kiedy miałem wrażenie, że wsadzałem palce do kontaktu. Ból był punktowy - czułem dosłownie mięśnie brzucha, odciągające kręgi:)
Od przyszłego czwartku zaczynam rehabilitację. Jak złapię te drabinki i gumy, to kamień na kamieniu nie zostanie:)
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421, adbur, Maciurek, Jarecky77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.092 s.
Zasilane przez Forum Kunena