Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 4 dni temu #19272

  • Waga
  • Waga Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 79
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 25
O jeszcze dodam, niedawno lekarz od bólu podał mi zastrzyk że sterydem do mięśnia gruszkowatego. I powiem, że trochę pomogło, zluźniło w pośladku i w okolicy krętarza. Nie było natychmiastowej rewelacji, ale ogólnie powoli poprawiło się.
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 dzień temu #19283

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 381
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39

Waga napisał: Tak to z pewnością różni się lokalnie, zależy jaka blokada i trzeba znaleźć lekarza, który to wykonuje. Są to niektórzy ortopedii, lekarze anestazjolidzy zajmujący się leczeniem bólu, neurochirurdzy raczej bardzo rzadko to robią. Chodzi też o sprzęt aparat usg czy rtg. Ja miałam różne blokady. Na NFZ to w PLB widziałam, że lekarz robił, ale z usg to 2 rodzaje, do stawów mk i w okolice nerwu S1 przez pierwszy otwór w kości krzyżowej. Inne blokady np. do otworu mk czy stawu kb muszą być pod kontrolą Rtg, a więc w szpitalu, czyli jak jakiś lekarz po wizycie ( wiadomo najlepiej prywatnej ) umówi się z pacjentem to mu to wykona w szpitalu. I takie są chyba możliwości, PLB, i niektóre gabinety czy placówki prywatne - ale z ograniczeniem możliwości z uwagi na sprzęt ( tu po prostu trzeba pytać co oferują, bo w dużych miastach może więcej) lub szpital na bloku operacyjnym z rtg. Przykład Rugpoli Kraków - Specjalistyczne Centrum Leczenia Bólu Kręgosłupa. W Białymstoku Centrum Leczenia Bólu, W. Nierodziński czy zdaje się Koszalin M. But - mają też nowatorski sposób na zrosty pooperacyjne, tzw adhezjoliza. Czyli na NFZ - PLB, szpital albo prywatnie. Ja miałam na początku lignokaina + steryd w szpitalu, ortopeda podał do otworów mk, potem w gab. pryw. lekarz od bólu, do pierwszego otworu w kości krzyżowej w okolice S1, no i potem w szpitalu prywatnym do otworu mk i stawów kb. Ogólnie nie daje to większej ulgi w bólu, a służy diagnozę. Jedynie z rozmów z ludźmi wynika, że skuteczne na dłuższy czas są blokady do stawów mk, jeśli jest tylko tam problem. To raczej oczywiste, że w przypadku ucisku mechanicznego nerwów żadna blokada na dłużej nie ulży.


Ja się tego obawiam, że będę się odbijal od jednego lekarza do drugiego. Bardziej się boję tej beznadziei i nuż bałem się operacji, bo operacja dawała mi nadzieję na poprawę. Czy w ogóle przy nacisku na worek oponowy i przy modelowaniu nerwu jakakolwiek blokada ma sens czy lepiej szukać lekarza, który podejmie się stabilizacji?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 dzień temu #19284

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4893
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1099
W artykułach na temat stabilizacji piszą że wykonuje się ją jeśli segment jest niestabilny i przez to uciska nerwy albo nadwyręża stawy co potwierdza się blokadami i RTG czynnościowym. Jak masz ból 100/10 i jesteś pewny że gorzej być już nie może, to możesz poszukać czy jakiś lekarz zrobi stabilizację bez przeprowadzania jakichkolwiek testów skąd pochodzi ból, na twoją odpowiedzialność - dla mnie to by było dziwne, skoro niedawno pisałeś że czujesz że akupunktura mogłaby pomóc. To taki rozrzut jak między bólem palca po jego zwichnięciu a urwaną ręką. Tutaj jest artykuł w którym jest to wyraźnie wszystko opisane wraz z ilustracjami www.spine-health.com/blog/facet-joint-pain-after-spine-surgery
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: amh

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez użytkownik421.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 dzień temu #19285

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 381
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39

użytkownik421 napisał: W artykułach na temat stabilizacji piszą że wykonuje się ją jeśli segment jest niestabilny i przez to uciska nerwy albo nadwyręża stawy co potwierdza się blokadami i RTG czynnościowym. Jak masz ból 100/10 i jesteś pewny że gorzej być już nie może, to możesz poszukać czy jakiś lekarz zrobi stabilizację bez przeprowadzania jakichkolwiek testów skąd pochodzi ból, na twoją odpowiedzialność - dla mnie to by było dziwne, skoro niedawno pisałeś że czujesz że akupunktura mogłaby pomóc. To taki rozrzut jak między bólem palca po jego zwichnięciu a urwaną ręką. Tutaj jest artykuł w którym jest to wyraźnie wszystko opisane wraz z ilustracjami www.spine-health.com/blog/facet-joint-pain-after-spine-surgery


Nie pisałem, że wierzę w działanie akupunktury tylko jestem tak zdesperowany, że w ogóle pomyślałem o tym na serio. Po prostu to poczucie beznadziei wykańcza mnie psychicznie. Natężenie bólu jest różne. Przed operacją ból był o wiele silniejszy, ale przynajmniej mogłem liczyć na poważne leczenie. Czy komukolwiek poprawiło się po rehabilitacji, choćby nawet najlepszej czy lekach przeciwzapalnych?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 dzień temu #19286

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4893
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1099
Chyba się źle rozumiemy - niektórym na niektóre bóle akupunktura pomaga, jest stosowana w niektórych Poradniach Leczenia Bólu a tam się leczą ludzie z bólem np. nowotworowym, to sobie nie robią tego z powodu mody raczej. Skoro przyszło Ci do głowy że może pomóc na ten ból który masz, to dlaczego nie spróbujesz tylko od razu myślisz o stabilizacji i to nawet bez diagnostyki i z tego co piszesz to chyba nawet bez stwierdzenia przez lekarza że właśnie taki proponuje plan na dalsze leczenie..? To dla mnie jest dziwne. Jakby mi samo z siebie do głowy coś przyszło jak miałem ból nie do zniesienia i by to było osiągalne i nieszkodliwe to bym próbował, swoje pomysły są często najlepsze a połączenie pomysłu pacjenta z pomysłem lekarza i uzgodnienie wspólnej wersji daje chyba najlepsze rezultaty. Rozumiem że średni ból ale przewlekły może być ciężki do zniesienia w porównaniu do krótkotrwałego ostrego ale skoro sam masz pomysł co mogłoby pomóc to czemu nawet nie spróbujesz.
Poza tym u niektórych pacjentów po blokadach jest długotrwała poprawa, ja np. miałem mieć odnerwiany staw krzyżowo biodrowy a po 2 blokadach i ćwiczeniach przez kilka tygodni przeszło i od kilku lat nie wraca.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: amh

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez użytkownik421.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 9 godzin temu #19290

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 381
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39

użytkownik421 napisał: Chyba się źle rozumiemy - niektórym na niektóre bóle akupunktura pomaga, jest stosowana w niektórych Poradniach Leczenia Bólu a tam się leczą ludzie z bólem np. nowotworowym, to sobie nie robią tego z powodu mody raczej. Skoro przyszło Ci do głowy że może pomóc na ten ból który masz, to dlaczego nie spróbujesz tylko od razu myślisz o stabilizacji i to nawet bez diagnostyki i z tego co piszesz to chyba nawet bez stwierdzenia przez lekarza że właśnie taki proponuje plan na dalsze leczenie..? To dla mnie jest dziwne. Jakby mi samo z siebie do głowy coś przyszło jak miałem ból nie do zniesienia i by to było osiągalne i nieszkodliwe to bym próbował, swoje pomysły są często najlepsze a połączenie pomysłu pacjenta z pomysłem lekarza i uzgodnienie wspólnej wersji daje chyba najlepsze rezultaty. Rozumiem że średni ból ale przewlekły może być ciężki do zniesienia w porównaniu do krótkotrwałego ostrego ale skoro sam masz pomysł co mogłoby pomóc to czemu nawet nie spróbujesz.
Poza tym u niektórych pacjentów po blokadach jest długotrwała poprawa, ja np. miałem mieć odnerwiany staw krzyżowo biodrowy a po 2 blokadach i ćwiczeniach przez kilka tygodni przeszło i od kilku lat nie wraca.


Ja jestem pesymistą jeśli chodzi o wszystko, co nazywamy leczeniem zachowawczym. Wynika to z doświadczeń przy pierwszej przepuklinę, kiedy nic nie dawało nawet chwilowej ulgi. Jestem słaby psychicznie i wystarczył powrót bólu i rewypuklina w rezonansie, żebym wpadł w silną depresję. Nie potrafię żyć nawet z umiarkowanym bólem, jeśli trwa on przez cały czas. Po operacji ból zniknął całkowicie i dlatego tylko następna operacja daje mi nadzieję na normalne życie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.064 s.
Zasilane przez Forum Kunena