Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19222

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 317
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 99
lukas8504 nie jesteś pierwszy ani ostatni ,przeszedłeś zabieg i było dobrze teraz niestety nastąpił pow rud przepukliny i pogorszenie twojego stanu.
Jak widać lekarz niema pomysłu na twoje leczeni i cie zbywa a jak napisał administrator nikt nie chce po kimś poprawiać.
Sporo osób jest w podobnej sytuacji co do diagnostyki to niema czegoś takiego u nas szczególnie na NFZ a i prywatnie dobrzy chirurdzy mają taki nawał pacjentów że mogą
przebierać i zazwyczaj w takim przypadku nie podejmują się leczenia bo wszystko się może zdarzyć.
Teraz albo lekarz który cię operował zdecyduje się na poprawkę tylko pytanie na co się zdecyduje czy ponownie usunie przepuklinę lub podejmie radykalną decyzje i ustabilizuje poziom
z większą szansą na sukces np.(przypadek Tigera Woodsa to może cie czekać).
Jeśli masz mocny portfel to możesz szukać pomocy prywatnie i tu bez sensu wydawać pieniądze na ponowne usunięcie przepukliny tylko od razu zabieg stabilizacji na tym poziomie.
Pytanie czy znajdziesz lekarza który podejmie się stabilizacji jeśli czytasz to forum to jest tu parę osób miały problem ze swoim leczeniem też prywatnie.
Jesteś młodym człowiekiem i szansa że coś się zmieni rehabilitacją jest bardzo nikła i będzie wyrzucaniem pieniędzy .
Co innego po zabiegu stabilizacji powinien minąć ból i wtedy rehabilitacją i dbałością o swój kręgosłup do końca życia masz szanse żyć bez bólu i w miarę komfortowo doświadzyłeś
tego po pierwszym zabiegu . .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez gucio1960.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19223

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 381
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39

gucio1960 napisał: lukas8504 nie jesteś pierwszy ani ostatni ,przeszedłeś zabieg i było dobrze teraz niestety nastąpił pow rud przepukliny i pogorszenie twojego stanu.
Jak widać lekarz niema pomysłu na twoje leczeni i cie zbywa a jak napisał administrator nikt nie chce po kimś poprawiać.
Sporo osób jest w podobnej sytuacji co do diagnostyki to niema czegoś takiego u nas szczególnie na NFZ a i prywatnie dobrzy chirurdzy mają taki nawał pacjentów że mogą
przebierać i zazwyczaj w takim przypadku nie podejmują się leczenia bo wszystko się może zdarzyć.
Teraz albo lekarz który cię operował zdecyduje się na poprawkę tylko pytanie na co się zdecyduje czy ponownie usunie przepuklinę lub podejmie radykalną decyzje i ustabilizuje poziom
z większą szansą na sukces np.(przypadek Tigera Woodsa to może cie czekać).
Jeśli masz mocny portfel to możesz szukać pomocy prywatnie i tu bez sensu wydawać pieniądze na ponowne usunięcie przepukliny tylko od razu zabieg stabilizacji na tym poziomie.
Pytanie czy znajdziesz lekarza który podejmie się stabilizacji jeśli czytasz to forum to jest tu parę osób miały problem ze swoim leczeniem też prywatnie.
Jesteś młodym człowiekiem i szansa że coś się zmieni rehabilitacją jest bardzo nikła i będzie wyrzucaniem pieniędzy .
Co innego po zabiegu stabilizacji powinien minąć ból i wtedy rehabilitacją i dbałością o swój kręgosłup do końca życia masz szanse żyć bez bólu i w miarę komfortowo doświadzyłeś
tego po pierwszym zabiegu . .


Tylko czy podejmie się ktoś operacji, jeśli moim jedynym objawem jest ból pleców, i jeśli mogę się jeszcze w miarę normalnie poruszać. Sam chciałbym stabilizację, ale na razie wszyscy lekarze i fizjoterapeuta twierdzą, że mój stan nie kwalifikuje mnie do operacji

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19224

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 317
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 99
Na to musisz odpowiedzieć sobie sam jeśli ból utrudnia ci życie to pytanie to jakie jest wyjście.
Ból jest objawem choroby można go ignorować ale czy wieku przed czterdziestką ma to sens .
To może lekarz i fizjoterapeuta się z tobą zamienią ,tak zostawia się ludzi XXI wieku z problemem zamiast go rozwiązać.
Jeśli ból cie ograniczy w życiu i pracy to sam będziesz domagał się zabiegu i żadna opinia lekarza nie będzie ważna.
Pamiętaj że ta choroba poza bólem fizycznym wpływa na psychikę i z tym pacjent zaczyna mieć kłopot.
Ucisk na nerwy uważam ma wpływ właśnie na odczucia psychiczne pacjenta.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19228

  • Jarecky77
  • Jarecky77 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 18
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 8
Bo tak właśnie jest u Nas. Kwalifikacja do operacji na NFZ jest dopiero jak srasz pod siebie albo stopa opada.
A jak codzienny ból rozpiernicza całe Twoje życie to maja to w du...pie.
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19232

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 381
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 39

gucio1960 napisał: Na to musisz odpowiedzieć sobie sam jeśli ból utrudnia ci życie to pytanie to jakie jest wyjście.
Ból jest objawem choroby można go ignorować ale czy wieku przed czterdziestką ma to sens .
To może lekarz i fizjoterapeuta się z tobą zamienią ,tak zostawia się ludzi XXI wieku z problemem zamiast go rozwiązać.
Jeśli ból cie ograniczy w życiu i pracy to sam będziesz domagał się zabiegu i żadna opinia lekarza nie będzie ważna.
Pamiętaj że ta choroba poza bólem fizycznym wpływa na psychikę i z tym pacjent zaczyna mieć kłopot.
Ucisk na nerwy uważam ma wpływ właśnie na odczucia psychiczne pacjenta.


Ja byłbym gotowy na zabieg, jednak boję się, że nikt mnie nie zakwalifikuje do operacji tylko na podstawie bólu pleców i odcinka lędźwiowego. Lekarz, który mnie operował mówił, że jeśli mikrodiscektomia nie da długotrwałych efektów to spróbujemy stabilizacji, ale na ostatniej wizycie nie było nawet mowy o blokadzie, a co dopiero operacji. Na dodatek wszyscy lekarze mi wmawiają, że rewypuklina, która mam nie powoduje bólu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 4 miesiąc 1 tydzień temu #19233

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4893
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1099

Jarecky77 napisał: Bo tak właśnie jest u Nas. Kwalifikacja do operacji na NFZ jest dopiero jak srasz pod siebie albo stopa opada.
A jak codzienny ból rozpiernicza całe Twoje życie to maja to w du...pie.


Niektórzy rehabilitanci w tej sytuacji jeszcze głoszą wszem i wobec że "neurochirurdzy i ortopedzi to od razu chcą każdego kroić zupełnie niepotrzebnie bo tylko to potrafią i na tym zarabiają". Tylko dziwnie w takich sytuacjach jak jest lukas8504 i wiele innych osób jakoś sytuacja wygląda odmiennie, a tych rehabilitantów nie ma z ofertami wyrehabilitowania skutecznie w określonym przedziale czasowym. A okazuje się że tak naprawdę to uznanej na świecie diagnostyki jak RTG czynnościowe czy blokady prawie w Polsce nie ma.

PS. Ja Wam poważnie mówię - piszcie/dzwońcie prywatnie do NFZ i Ministerstwa zdrowia przedstawiając sytuację swoją i innych pacjentów, bo tego nikt odgórnie od 89 roku nie kontroluje. Ja napisałem ogólnie - w sprawie pacjentów a nie swojej do Ministerstwa Zdrowia w sprawie leczenia kręgosłupów - co prawda odpowiedzi brak, ale szansa że przeczytali duża. NFZ lepiej odpisuje niż MZ - tutaj macie przykład zadziałania przez NFZ po naciskach Pacjenta - gazetakrakowska.pl/malopolska-zachodnia-...-lata/ar/c1-14601975 . Kiedyś PTChK działało w interesie pacjentów - teraz to jakoś delikatnie mówiąc przycichło. Nie wiem czy to teraz zrzeszenie prywatnego leczenia biznesowego, czy po prostu brak chęci działania, ale kompletnie nic od nich na rzecz poprawy sytuacji leczenia kręgosłupów w Polsce nie słychać, a mieli najmocniejszą pozycję do negocjacji i wprowadzania zmian swego czasu.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Za tą wiadomość podziękował: Jarecky77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez użytkownik421.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.067 s.
Zasilane przez Forum Kunena