Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 3 dni 4 godzin temu #19030

  • Wuj
  • Wuj Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8
@Hanka Jedź do Biernata do Olsztyna albo Balika w Warszawie. U jednego i drugiego pierwsza wizyta z reguły jest poświęcona na analizę postawy i przyczyny bólu. Byłem też u wielu specjalistów, ale żaden nie robił tylu testów, co oni.
Dodatkowo Biernat przygotowuje się PRZED wizytą. Wysłałem mu badania na maila recepcji i gdy przyszedłem, on je znał, przejrzał wcześniej, miał przygotowane jakieś wnioski. Tu ogromnie zaplusował:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Wuj.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 2 dni 18 godzin temu #19036

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Online
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 275
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 30
Czy ktoś mi może powiedzieć coś o swoich doświadczeniach z rolowaniem? Wziąłem się za to poważnie i zamiast 5-10 minut dziennie robię to od 3 dni po 70-90 minut(oczywiście z przerwami). Widzę już pierwsze efekty, ale nadal mam często sztywny kręgosłup i dyskomfort w plecach i trochę w pośladkach. Czy rolowanie jest coś warte, bo szukałem na ten temat informacji i zdania są podzielone? Chciałbym móc się w końcu przespać na plecach, bo spanie na boku jest już męczące

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez lukas8504.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 2 dni 12 godzin temu #19037

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 265
  • Oklaski: 7
  • Otrzymane podziękowania: 44
Tego nie robi się na czas, tylko do momentu, aż rollowany mięsień nie będzie bolał.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 1 dzień 11 godzin temu #19039

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Online
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 275
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 30
Poradźcie mi proszę, co mogę zrobić. Ból pleców staje się już nie do zniesienia. Nie jestem w stanie odpocząć, bo każda pozycja leżąca jest bolesna. Leki przeciwbólowe nie działają. Za kilka dni mam rezonans odcinka lędźwiowego. Czy jest jeszcze jakieś badanie, które mogłybym zrobić?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 1 dzień 9 godzin temu #19040

  • Wuj
  • Wuj Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8

lukas8504 napisał: Poradźcie mi proszę, co mogę zrobić. Ból pleców staje się już nie do zniesienia. Nie jestem w stanie odpocząć, bo każda pozycja leżąca jest bolesna. Leki przeciwbólowe nie działają. Za kilka dni mam rezonans odcinka lędźwiowego. Czy jest jeszcze jakieś badanie, które mogłybym zrobić?


Zacznij od przystopowania z rzucaniem się na wszystkie metody rehabilitacyjne bez jakiegoś planu.
Rób dokładnie to, co masz wskazane przez lekarza i Fizjo, a nie to, co akurat Ci wpadnie do głowy, bo trochę tak to wyglada. W zeszłym tygodniu godzina ćwiczeń codziennie, wczoraj godzina rolki...
Ustalałeś ze swoim fizjoterapeutą, co i jak masz rolować? Rolowanie jest świetne, ale jak każda metoda wymaga wiedzy, jak należy to robić. Inaczej możesz sobie zrobić krzywdę.
Z Twoich opisów trudno coś poradzić, oprócz tego, żebyś się trochę uspokoił, bo takie miotanie się od metody do metody na pewno nie przyniesie ulgi.
Może za bardzo obciążyłes układ nerwowy rolowaniem, a moze podrażniłes miejsce po operacji. Cholera wie, bo robisz różne rzeczy i nie opisujesz ich dokładnie.
Co więcej, jeśli powiesz Fizjo - boli mnie potwornie wszędzie, bo wczoraj rolowalem się przez 70 minut, to on też nie pomoże, bo co to za informacja? Jesteś w stanie opisać dokładnie gdzie i jak naciskałeś wałkiem? Czy piłką lacrosse? W okolicach lęddźwi parę cm zmienia sytuację, bo raz wałkujesz prostowniki, a za chwilę możesz wjechać w przyczepy najszerszego grzbietu.
Nie ma złotego, tajnego ćwiczenia, które usuwa ból kręgosłupa, ani podręcznika Zdrowe plecy w weekend.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 1 dzień 8 godzin temu #19041

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar Autor
  • Online
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 275
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 30

Wuj napisał:

lukas8504 napisał: Poradźcie mi proszę, co mogę zrobić. Ból pleców staje się już nie do zniesienia. Nie jestem w stanie odpocząć, bo każda pozycja leżąca jest bolesna. Leki przeciwbólowe nie działają. Za kilka dni mam rezonans odcinka lędźwiowego. Czy jest jeszcze jakieś badanie, które mogłybym zrobić?


Zacznij od przystopowania z rzucaniem się na wszystkie metody rehabilitacyjne bez jakiegoś planu.
Rób dokładnie to, co masz wskazane przez lekarza i Fizjo, a nie to, co akurat Ci wpadnie do głowy, bo trochę tak to wyglada. W zeszłym tygodniu godzina ćwiczeń codziennie, wczoraj godzina rolki...
Ustalałeś ze swoim fizjoterapeutą, co i jak masz rolować? Rolowanie jest świetne, ale jak każda metoda wymaga wiedzy, jak należy to robić. Inaczej możesz sobie zrobić krzywdę.
Z Twoich opisów trudno coś poradzić, oprócz tego, żebyś się trochę uspokoił, bo takie miotanie się od metody do metody na pewno nie przyniesie ulgi.
Może za bardzo obciążyłes układ nerwowy rolowaniem, a moze podrażniłes miejsce po operacji. Cholera wie, bo robisz różne rzeczy i nie opisujesz ich dokładnie.
Co więcej, jeśli powiesz Fizjo - boli mnie potwornie wszędzie, bo wczoraj rolowalem się przez 70 minut, to on też nie pomoże, bo co to za informacja? Jesteś w stanie opisać dokładnie gdzie i jak naciskałeś wałkiem? Czy piłką lacrosse? W okolicach lęddźwi parę cm zmienia sytuację, bo raz wałkujesz prostowniki, a za chwilę możesz wjechać w przyczepy najszerszego grzbietu.
Nie ma złotego, tajnego ćwiczenia, które usuwa ból kręgosłupa, ani podręcznika Zdrowe plecy w weekend.


Wszystkie ćwiczenia robię według wskazań fizjoterapeuty, nie robię nic na własną rękę. Rolowałem plecy na całej długości. Robiłem też ćwiczenie polegające na tym, że leżałem na rolce i co chwilę obniżałem odcinek lędźwiowy (nie wiem, jak to się profesjonalnie nazywa). W piątek i sobotę czułem się naprawdę dobrze, za to wczoraj i dzisiaj jest tragedia, bolą mnie całe plecy i klatka piersiowa. Psychicznie już nie wyrabiam, bo nie ma w tym żadnej logiki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.105 s.
Zasilane przez Forum Kunena