Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 3 tygodni 5 dni temu #18292

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 20
  • Oklaski: 2
Czy ktoś orientuje się, ile może trwać ból mięśniowy?Od poniedziałku cały czas mnie coś męczy, byłem w tym czasie dwa razy u fizjoterapeuty, który pracował nad bolącymi miejscami. Ból w łydce i biodrze zniknął, ale pojawił się w okolicy uda i nieznacznie w pośladku. Pokazywałem mu w których miejscach pojawia się ból i stwierdził, że to na pewno nie nerw kulszowy, tylko ból mięśniowy. Bardziej niż jest to bolesne, to wpływa to na moją psychikę, bo kilka razy dziennie mam chwilowe załamania, że to się nigdy nie skończy. Często słyszę, że nawet przez rok czasu jakieś bóle mogą wracać, ale czy to jest normalne, że trwają one kilka dni?Dziwne jest też to, że nie ma różnicy, czy stoję czy leżę, bo ten lekki ból jest taki sam. Przed operacją przynajmniej w pozycji leżącej mogłem trochę odpocząć. Czy warto brać coś przeciwbólowego, czy lepiej na "żywca" obserwować, jak to się będzie rozwijać?
Ostatnio zmieniany: 3 tygodni 5 dni temu przez lukas8504.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bóle lędźwiowe i metoda McKenzie 1 tydzień 4 dni temu #18402

  • Malgorzata81
  • Malgorzata81 Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 15
  • Oklaski: 3
użytkownik421 napisał:
lukas8504 napisał:
Sam nie wiem, co robić - zintensyfikowac ćwiczenia i chodzenie czy zrobić sobie dzień lub dwa odpoczynku w łóżku
@Malgorzata81 - mnie od utykania kilkuletniego zrobiła się niestabilność rzepki w zdrowej nodze, przez nadmierne obciążenie :( Lepiej chyba nie chodzić długich tras jak się kuleje, albo czymś równoważyć/podpierać się. Ja specjalnie nie chciałem żadnej kuli bo stwierdziłem że dam radę bez, ale to nie była najlepsza decyzja dla kolana w zdrowej nodze.

Szanowny Użytkowniku 421!
Ja już się z tego śmieję wszystkiego: otóż jednak mam problem z kolanem :)
Dostałam kolejne ćwiczenia, nowe, tym razem w klęku podpartym. Okazało się, że mimo tego iż chodzę, wchodzę i schodzę po schodach, czyli zginam kolana, jednak klęczeć nie mogę. Kolano spuchło i pojawił się siniak (od klęczenia na łóżku u fizjo!). Zrobiłam taki ruch (powoli) jakby siadania na pięty i tak okropnie zabolało! Ale wtedy jeszcze nic się nie stało. Dopiero po kolejnym razie. Podejrzewam, że brak używania mięśnia łydki przy jednoczesnym chodzeniu (bo przecież po operacji trzeba) mogło mieć istotny wpływ na kolano. Wczoraj smarowałam się altacetem i voltarenem i opuchlizna zeszła, jednak ból jest kiedy dotykam (chyba tu gdzie jest rzepka). Chodzić mogę.
Z plusów za to trochę lepiej łydka działa i mogę parę kroków przejść na palcach. Mija zaraz 3,5 miesiąca od operacji :)
30.05.2019 mikrodiscektomia l5-s1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.097 s.
Zasilane przez Forum Kunena