Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Jak nas boli?

Jak nas boli? 2 tygodni 4 dni temu #15914

  • Owain
  • Owain Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Pozwalam sobie założyć taki temat, bo chyba każdemu może się przydać. Ja sam od 16 lat walczę z bólem, którego pochodzenie jest nieznane, a wg lekarzy objawy wzajemnie się wykluczają. Miałem trzy operacje na dyskopatię L5-S1, której niby nie było, obecnie mój dysk wygląda nieźle a objawy niby nie wskazują na ucisk przez dysk. Tylko ja nie wiem, jak boli tych, co mają ucisk, jak boli właściwa rwa kulszowa, jak stawy m-kręgowe a jak stawy krzyżowo-biodrowe, Jak boli od L5-S1 a jak o L4-L5. Studiując neta jest wiele obrazków sprzecznych ze sobą, jeśli idzie o rozkład bólu. Ale sam rozkład miejscowy, to nie wszystko, czy ból jest ostry, czy ból jest tępy, czy zmienia się jego natężenie przy ruchu, wreszcie czy wszyscy z dyskopatią mają objaw Lasegue'a . Czy boli Was przy kichnięciu, czy przy siedzeniu, w nocy, w dzień, w aucie, jaki wpływ ma zimno czy ciepło. Myślę, że przy takim zróżnicowaniu przyczyn (dysk, stenoza, stawy m-kręgowe, stawy krzyżowo-biodrowe, guz, mięsień gruszkowaty, bakteryjne zapalenie kręgu) warto podzielić się swoimi objawami, bo nagle może się okazać, że boli od zupełnie innej przyczyny. Ja np. mam ból lędźwi prawostronny, z promieniowaniem do nogi, a w dyskach LS niby czysto. Wypuklinę sporą mam za to w piersiowym, gdzieś th9, ale po lewej stronie i ona nie daje żadnych objawów. Zatem zachęcam, byście się podzielili szczegółami charakteryzującymi Wasz ból bardziej szczegółowo wraz z podaniem domniemanych lub stwierdzonych przyczyn. I zacznę od siebie:

Mi zaczęło się wszystko od uczucia wbijanych szpil gdzieś na wysokości L5-S1 ale ok. 5-7 cm od osi kręgosłupa. Nie było dźwignięcia, przynajmniej nie pamiętam, choć tydzień czy dwa przed wystąpieniem objawów, mogło dźwiganie być. Mój największy ból zlokalizowany jest po prawej stronie na wysokości L5-S1, ale dobrych 10-12 cm od osi ciała. Czyli centralnie nad prawym pośladkiem. Jeśli chodzi o promieniowanie, to głównie do tylnego-bocznego uda, ale też czasem do przednio-wewnętrznej części uda. W łydce śladowo, jeśli już to po zewnętrznej stronie, stopa zas nieco mocniej, ale raz podeszwa, raz środkowe palce, czasem góra stopy, rzadko pięta. Najbardziej boli podczas jazdy autem i przy leżeniu na prawym boku. Potem w kolejności zwykłe siedzenie, leżenie na plecach na poduszce (gdy ciało jest wygięte), leżenie na brzuchu w większym przeproście, wreszcie stanie. Najmniej chodzenie i leżenie na lewym boku. Bólu zazwyczaj nie ma w nocy, budzę się to nie boli, ból pojawia się kilka minut po przebudzeniu, nawet jeśli jeszcze nie wstanę. Ale jak przez przypadek zasnę na prawym boku, to mocny ból potrafi mnie w nocy obudzić. Od 5 miesięcy boli niemal ciągle, ale poprzednie 12 lat po operacji było w miarę, to ból pojawiał się po długiej jeździe autem, przy schodzeniu z gór, w zimnej wodzie, nawet zwykły basen wywoływał u mnie ból, chyba że jakieś baseny termalne. Czasem pojawić się potrafił w leżeniu, sam z siebie, sam z siebie też potrafił przejść. Przez 16 lat nie znalazłem żadnej prawidłowości, prócz ww. Nigdy nie miałem objawu Lasegue'a, nawet jak mi żona tę nogę zadartą trzymała kilka minut. Nigdy też żadne chwilowe wygięcia ciała przy badaniach lekarskich nie zwiększały bólu momentalnie. Wszystko wskazywałoby na stawy międzykręgowe, ale nie boli mnie nagle, gdy wygnę się do tyłu, nie boli w nocy jak się przewracam no i boli do stopy, choć mało, czego przy stawach międzykręgowych raczej nie ma. Ból ma zawsze charakter tępy, jak ból zęba czy głowy, ale do nogi potrafi już pobolewać takimi małymi strzałami, jakby impulsami. Co do stwierdzonych chorób, to niby początkowe rezonanse pokazywały małą wypuklinę L5S1, kilku neurochirurgów mówiło że nie ma mowy o operacji, ale w Warszawie w MSWiA się dopatrzyli i operowali. Dwa razy, bo niby blizna, choć ja się po każdej operacji czułem, jakby to nie było to. Teraz wg jednego opisu nie mam żadnej wypukliny, wg innego jakąś "resztkową" 2mm, brak blizn i oczywiście brak ucisku na korzenie. Jedni lekarze wskazują jednak dysk, inni bliznę, inni stawy m-kręgowe, inni w ogóle nie kręgosłup (a co?), oczywiście niektórzy zwalali na psychikę.
A jak boli Was? Czy ktokolwiek, kto ma stwierdzoną wypuklinę co najmniej kilka mm albo przepuklinę miał ból niezależnie od pozycji, taki tępy, nie zależny od ruchu i pozycji? Czy mając wypuklinę/przepuklinę, można nie mieć objawu Lasegue'a? Napiszcie szczegółowo o swoich doświadczeniach, na pewno pomożecie innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nas boli? 2 tygodni 4 dni temu #15915

  • hanka
  • hanka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 2
Powiem krótko, że boli mnie podobnie jak Ciebie i tez nie mam konkretnej diagnozy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nas boli? 2 tygodni 2 dni temu #15918

  • paula
  • paula Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 6
  • Oklaski: 1
Moj ból raczej pochodzi od tego że mam stenoze kanału kręgowego acz kolwiek mam tez stwierdzoną dyskopatie na l4/l5 i l5/s1 .., typowe wszystkie objawy.. ból przy chodzeniu , staniu,problem z przejsciem dłuzszego dystansu bo odrazu bol w łydkach nogi stają się takie cięzkie pojawiają się przykurcze .. generalnie mój ból wygląda tak że boli mnie prawa noga od samego kręgosłupa dolnego przez pośladek tylną częśc uda i ból schodzi do łydki i tu zdecydowanie jest najbardziej dokuczliwy .. w lewej nodze też pojawiają się identyczne bóle idące tak samo jak w prawej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.079 s.
Zasilane przez Forum Kunena