Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #15994

  • Owain
  • Owain Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 181
  • Oklaski: 2
  • Otrzymane podziękowania: 39

@Owain - jakoś nie mam zaufania do prawników :side: Czemu ksiądz czy prawnik szukają pomocy u lekarzy, przecież pierwszy najlepiej uzdrawia innych słowem mówionym, drugi pisanym - nie da się tego na samym sobie zastosować? ;) Nie działa? ;)


Pewnie z tymi prawnikami jak z lekarzami. Większość prawników, to straszne kutfy, w tym wiele moich kolegów i koleżanek. Z babci staruszki zdarliby ostatnią stówkę wciskając, że sprawa zajmująca 15 min i jedno pismo, będzie się ciągnąć przez kilka rozpraw. Przy tym wiedza większości moich znajomych jest lilipucia, bo i ciężko na pamięć znać dziesiątki tysięcy aktów prawnych. Ale taki jeden z drugim napisze na szyldzie że zna się na wszystkim, od rozwodów po syndykowanie - i jedzie po bandzie nadrabiając miną i pisząc bzdury. To adwokaci i radcy, prokuratorzy z kolei maja od lat prikazy z góry i miliony spraw (kuleje organizacja) więc wszystko co się da, umarzają i też się nie przemęczają. Albo inaczej, mają dużo pracy, ale często niepotrzebnej, źle zorganizowanej itp. Ale i są inne zawody, gdzie pracują prawnicy. Ja tam sobie śmiało patrzę w lustro ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #15995

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4776
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1080
Lekarze mają zasadę "po pierwsze nie szkodzić". Prędzej czegoś wcale nie zrobią niż zaszkodzą. Ja bym się w przeciwieństwie do Hanki proponował nie chwalić zawodem i raczej odłożyć go na bok przy leczeniu się, bo tyle ile ten zawód ma na sumieniu szczególnie w odniesieniu do zdrowia i życia pacjentów to chyba żaden inny.

Nie wiem czy oglądałeś ten film, np. na 5:58



Wydaje mi się że warto się zapoznać.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #15996

  • Owain
  • Owain Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 181
  • Oklaski: 2
  • Otrzymane podziękowania: 39
Cóż, każdy ma prawo do swojej opinii popartej doświadczeniem.
Co do filmiku to już kiedyś oglądałem, ale nie do końca rozumiem co ta żółta linia oznacza. Czy to prawidłowy zakres dysku, a to co poza nią to wypuklina? Będę wdzięczny jak mi trochę rozjaśnisz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #15997

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4776
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1080
Tak jak mówią na filmie, korzenie z worka oponowego chciałyby którędyś się wydostać - zazwyczaj mniej więcej tymi obszarami zaznaczonymi na żółto.



Widać po obrysie stawu że był ruszany, bo taki prosty jak od linijki to raczej anatomicznie nie rośnie. Po prawej to tworzy niemal szpic w kierunku nerwu. Dysk i krawędzie kręgu też nie pomagają swoim kształtem na tym poziomie.





Przynajmniej to tak wygląda z teoretycznego punktu widzenia obrazków i tego co piszesz. Nukleoplastyka to nie operacja a modlitwa, potem spiłowane ze stawu m-k na wylocie nerwu coś tam miałeś ale pewnie na tyle na ile pozwalały kiedyś umiejętności i technika - 2005 rok to był jeszcze przed erą operacji endoskopowych w Polsce nawet, pewnie było przeżycie jak pacjent przeżył. Żeby sprawdzić co siadło i czy moja teoria leży obok prawdy, najlepiej byłoby porównać stare zdjęcia MRI ale po 2005 z nowymi, tyle że pewnie z okresu po operacji w 2005 aż do teraz nie robiłeś MRI skoro nie bolało?
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #15998

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 298
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 95
RM Pana nie wygląda źle ale nie wiemy jak to wyglądało przed zabiegami a miał ich Pan już dużo.
Jako pacjent jednak odczuwa dolegliwości i ma prawo oczekiwać pomocy w zdiagnozowaniu przyczyny szczególnie że płaci z własnej kieszeni.
Jest to ewidentny przykład że pomimo finansowania z własnej kieszeni leczenia można natrafić na opór ze strony lekarzy.
Lekarze nie zależnie czy leczą NFZ czy prywatnie wybierają sobie pacjentów a gdy trafi się trudny przypadek to nie podejmują się leczenia.
Zresztą po co gdy na korytarzu tłum ,pacjenci za 5 minut wizyty zapłacą od 200 do 350 zł a tutaj trzeba by było stracić sporo czasu .
Dlatego ludzie jeżdżą po całym kraju by uzyskać pomoc.
Ma Pan dwie drogi szukać lekarza który podejmie się diagnozowania problemu lub próba rehabilitacji,obie bocje będą wymagały wiele wysiłku i nie gwarantują sukcesu.
Niestety dyskopatie ma się do końca życia można tylko spowolnić proces degeneracji albo wymienić dysk na ruchomy lub zastosować cage.
Są to ostateczne metody leczenia a i tu zdarza się że ból pozostaje .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nietypowa rwa kulszowa. 16 lat choroby. 1 rok 1 miesiąc temu #16003

  • Owain
  • Owain Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 181
  • Oklaski: 2
  • Otrzymane podziękowania: 39
Nie piszcie mi na Pan ;) @421, ale szło mi o to, że nie do końca zrozumiałem, co na filmie oznacza ta żółta linia, która jest głębiej w dysku niż jego krawędź oznaczana fioletowymi liniami. Co do przestrzeni międzykręgowej, to chyba trzeba patrzeć w 3D, tzn. na tym zdjęciu co rysowałeś jest ciasno między dyskiem a stawami, ale nerw już jest bardziej z boku dysku. A z kanału kręgowego on wychodzi wyżej, gdzie nerw ma jeszcze miejsce ze względu na wcięty w tym miejscu kręg. Mam wrażenie, że mój nerw po prawej stronie (oczywiście patrząc na skany MR to strona lewa, bo idzie jakby od dołu pacjenta, co jest jasno oznaczone literkami R i L) dostaje od dysku jakby z boku, już jak wyłazi w bok i w dół. Zresztą może sobie wkręcam, ale mam wrażenie, że u mnie najgorsze dolegliwości powoduje nie tyle skłon w przód/schylenie, co przechylenie się w lewo, na stronę zdrową - wówczas otwieram przestrzenie kręgowe w prawo i tam dysk się uwypukla. Oczywiście przyczyną bólu mogą być również naciągane wówczas torebki stawowe stawów międzykręgowych po prawej stronie. W 2005 i 2006 operowany byłem nie wiem... pisali microdiscektomia i fenestracja. Bliznę mam ok 5 cm na osi kręgosłupa. Mówisz, że teraz operują precyzyjniej? Słyszałem, że czasem lepiej otworzyć szerzej, bo więcej widać.
MR sprzed operacji wywaliłem, myślałem kilka lat temu przy przeprowadzce że na nic się nie przydadzą, zresztą wówczas były to klisze z wieloma małymi obrazkami, z których niewiele było widać. Ale mam MR z 2010, kiedy miałem pogorszenie 4-miesięczne, ale nie o tej skali co teraz. I już pół roku później czułem się w miarę ok. Niby przekrój przez L5-S1 wygląda podobnie (choć MR wyraźnie gorszej jakości):

Mam wrażenie, że dysk mi się od tego czasu bardziej uwodnił, jakby odżył, widać to na skanach bocznych, których już nie załączam. Natomiast mam wrażenie, że lekko więcej wybulił sie dysk w stronę nerwu, tak na godzinie 19, patrząc na dysk jak na tarczę zegara. Wszystko spekulacje.
Natomiast co ciekawe, dziś stwierdziłem, że prawie nie mam czucia na przedniej powierzchni uda, gdzieś tak ok 10x10 cm. Ciekawe, co to może oznaczać.

Jeśli nawet przyczyną jest dysk, a nie staw m-kręgowy, to chyba z taką mierną na leżąco wypukliną i tak mnie na stół nikt nie weźmie, nawet jak zacznę tracić czucie w całej nodze (choć leczy się chyba objawy a nie MR). Natomiast gdzieś czytałem, że bardzo dużo przypadków rwy kulszowej wynika z podrażnienia nerwu np w czasie dźwignięcia i późniejszego stanu zapalnego, nawet nabrzmiałego nerwu i że w tym przypadku iniekcje nadtwardówkowe mogą być rozwiązaniem na wiele miesięcy, póki się znów nie dowali temu nerwowi. Oczywiście ich skuteczność na wszystkie rwy jest średnia, bo nie zadziałają na długo, jak ktoś ma taką wypuklinę/przepuklinę, że nerw urażany jest przy każdym ruchu. Gdybym wiedział, że to pomaga, to bym marzył o wywaleniu tego dysku w pierony i wstawieniu implantu (nawet jechałem w grudniu 2005 do MSWiA w Wawie na taką operację już zaplanowany, ale jednak prof. Maksymowicz stwierdził, że otwór międzykręgowy jest wystarczający). Nie wiem czy mu dziękować, czy przeklinać. Niby leżałem wówczas z gościem z Krakowa, który miał wstawiony implant i płakał ze szczęścia bo go wreszcie po 3 operacjach przestało boleć, ale z tego co tu wszyscy piszecie na tym forum, wychodzi że 90% operacji ze wstawieniem implantu i chyba zawsze przy tym koniecznym zespoleniem, kończy się jeszcze większymi problemami, wypadaniem kolejnych dysków i kolejnymi operacjami.
Czyli niby medycyna do przodu, sztuczne serca, zrastanie rdzenia komórkami macierzystymi i mikroroboty usuwające precyzyjnie nowotwory a tymczasem nie potrafią nawet usunąć kawałeczka materii drażniącego nerw, by nie bylo zabawy z rewypuklinami, bliznami itp. Czyli dalej średniowiecze :)

ps. zawsze się zastanawiałem, a może by tak ciachnąć ten nerw i z głowy? Co by groziło? Pewnie nie czułbym wcale nogi, ciągnął ją za sobą, ale sikanie i inne rzeczy to ponoć z nerwów krzyżowych obsługiwane, więc może jakość życia byłaby lepsza? Oczywiście smętny żart.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Owain.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.082 s.
Zasilane przez Forum Kunena