Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Discektomia czy warto?

Discektomia czy warto? 1 tydzień 23 godzin temu #14372

  • Rafał 47
  • Rafał 47 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 3
  • Oklaski: 0
Witam wszystkich Stoję przed ważną decyzją w moim życiu a mianowicie przed pierwszą operacją - discektomią. Mam dyskopatię lędźwiową od wielu lat. W roku 2011 zacząłem ciężko fizycznie i stało się.Zrobiła mi się mała przepuklina.Bolało jak nie wiem w okolicach uda i schodziło aż do lewej kostki. Ta lewa noga czasami drętwiała. Cały rok trwało leczenie Byłem wielokrotnie na rehabilitacji. Po roku czasu doszedłem w miare do siebie. Normalnie chodziłem. Czasami coś zabolało ale to tylko przy wykonaniu jakiegoś gwałtownego ruchu. Nawet jak się zapomniałem potrafiłem wbiec po schodach na piętro jak się zapomniałem i nic nie bolało. Zaczałem ponownie cieżko pracować i po 6 latach we wrześniu tego roku znów się zaczęło. Tym razem ze zdwojoną siłą. Ból przy chodzeniu był silny. Nie bolało tylko jak nieruchomo leżałem Zaczęła mi drętwieč lewa noga wokół kostki i mocno mnie wygięło.W tym czasie byłem 2 razy na rehabilitacji.Nic nie momogło Musiałem mieč wstzykniętą blokadę bo ból był silny. Troche ból się zmniejszył a ortopeda który mi robił blokadę powiedział że jak się obędzie bez operacji to będzie cud. Byłem wczoraj na konsultacji u neurochirurga w Płocku. Powiedział że powinienem mieć operację - discektomie Nie mam pojęcia co mam robić? Czy skonsultować to jeszcze z kimś? Zrezygnować z operacji i iśč na oddział rehabilitacji i się ratować? Trakcja, čwiczenia, zabiegi? Czytałem wiele w necie i po operacji wcale nie jest podobno tak różowo. Nie wiem w jakim stanie są nerwy? Czy aby nie uszkodzone od tego ucisku? wynik rezonansu to okrężna wypuklina z lewostronną protruzją o gł3bokości 6 mmnna poziomie L 5 S 1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Discektomia czy warto? 1 tydzień 19 godzin temu #14373

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3723
  • Otrzymane podziękowania: 921
  • Oklaski: 30
Jedno czego nie wiem, i czego tak naprawdę chyba nikt jeszcze nie napisał po polsku, to czy po discektomii dysk się zarasta i odzyskuje jakąś siłę, czy tylko usuwany jest ucisk a dysk pozostaje obniżony i słaby.
Przy decyzji pewnie powinieneś też wziąć pod uwagę jak bardzo obecnie dysk jest zapadnięty (na ile jest obniżona przestrzeń międzykręgowa), na ile dysk jest odwodniony czyli na ile stracił swoje właściwości elastyczne.
Lekarz rozmawiając z Tobą powinien wybrać najlepszą dla Ciebie opcję pod względem Twojego wyniku MRI i Twoich oczekiwań, nie da się na podstawie lakonicznego opisu MRI zawartego w jednym zdaniu porównać ze sobą dwóch przypadków - opis to tylko ogólny zarys co tam jest nie tak w pozycji leżącej, cała reszta to doświadczenie kliniczne lekarza. Najlepiej chyba wprost lekarza zapytać co po takiej operacji będziesz mógł robić - czy jakaś aktywność będzie dopuszczalna czy to już tylko operacja ratunkowa i koniec obciążania kręgosłupa. Po discektomii w miarę szybko dochodzi się do siebie, za to u 20% osób później dochodzi do ponownego uszkodzenia tego zdegenerowanego już dysku. Wstawienie np. cage odtwarza wysokość przestrzeni między kręgami, ale unieruchamia dany segment, i boli dłużej (średnio chyba rok). Jeśli masz wątpliwości co będziesz mógł robić po tej operacji i czy to znów nie runie - zasięgnij opinii jakiegoś lekarza z dużym doświadczeniem klinicznym w leczeniu kręgosłupów. Jeśli chcesz konsultacji z grubej rury, odpłatnej, to możesz skorzystać z tego co kolega Zap3 opisywał w wątku o ruchomych implantach M6, czyli odpłatnej konsultacji przez Skype z lekarzem zza granicy i przesłaniem mu wyników badań.
Ja nie potrafię na podstawie tego co napisałeś obiektywnie Ci doradzić - u mnie nic nie wytrzymało małoinwazyjnego, dopiero jak mnie poskręcali śrubami to się czuję dobrze, rok po tej operacji, a od wielu osób usłyszysz że po śrubach to już jest masakra i wieczny ból. Mi inni pacjenci (szczególnie pacjentki) jak nie mogłem chodzić to odradzali operację i straszyli opowieściami o osobach o których słyszeli (ja pewnie zresztą też jestem przedmiotem niejednej opowieści dziwnej treści pacjentów-dramaturgów i lekarzy-filozofów) - w moim przypadku dobre było nie słuchanie ich. Ważne jest znalezienie lekarza któremu się zaufa i w miarę jasno uda się pogodzić swoje oczekiwania z jego doświadczeniem i proponowaną metodą. Ja np. pytałem czy będę mógł jeździć na nartach - powiedzieli że tak, ale że z zakładaniem butów będzie trochę zachodu - w moim przypadku pasował mi ten kompromis.
Jest kilku lekarzy w Polsce którzy udzielają dodatkowej konsultacji (płatnej lub nie) przez internet, ale jest ich nadzwyczaj mało..
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Discektomia czy warto? 1 tydzień 11 godzin temu #14376

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 58
  • Otrzymane podziękowania: 7
  • Oklaski: 0
Ello. Nie masz przepukliny tylko protruzję. Znaczy to, że pierścień włóknisty jest w całości. W tym opisie masz zapewne zawartą informację o tym czy tarcza dysku wchodzi, czy nie wchodzi w kolizję z korzeniem nerwowym. Czy jest ucisk, czy nie. Pytanie jest jeszcze o wysokość przestrzeni między kręgowej. Wskazaniem do operacji są deficyty neurologiczne. Opadająca stopa, zatrzymanie moczu, problem z wypróżnianiem, brak czucia, osłabienie siły mięśniowej. Jednym słowem hardcore. Zabawa ta polega na tym ile możesz wytrzymać bólowo. Dajesz radę, ból jest akceptowalny, to się rehabilitujesz, zmieniasz nawyki, żyjesz z ograniczeniami. Jeżeli masz dość, to Cię z przewlekłym dokuczliwym bólem ktoś zoperuje. Problem w tym, że ból kręgosłupa jest do końca niezbadany, poza ewidentnymi uciskami. Niestety jeżeli będziesz konsultował swój przypadek u różnych lekarzy/rehabilitantów otrzymasz różne, często sprzeczne opinie.

Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji o operacji. Operacja kręgosłupa to ostateczność.

Sprawdź czy nie masz przypadkiem przodo-pochylenia miednicy teraz, bo to powoduje hiperlordoze. Takie zadarcie tyłka do góry, wypchnięcie brzucha do przodu, ból od napięcia mięśniowego pleców i tylnej części nóg. Wzmaznianiem brzucha i pośladków, rozciąganiem pleców, tyłu nóg oraz rozciąganiem mięśni ud i lędźwiowo-biodrowych można zmniejszyć tą patologiczną postawę ciała. Tylko z czuciem i z głową.

Dodam, że też mam 6mm protruzję tylno-prawostronną opierającą się o korzeń nerwowy, ale bez cech ucisku. Poziom L5S1. Już 7 lat żyję z tym gównem, z ograniczeniami, z większym/mniejszym dyskomfortem bólowym, ale żyję. Bez tabletek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Discektomia czy warto? 1 tydzień 7 godzin temu #14377

  • Anton
  • Anton Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 49
  • Otrzymane podziękowania: 13
  • Oklaski: 3
Tylko jak jest już obniżenie wysokości (ja tak mam) to w sumie żadna rehabilitacja już nie pomoże. Pozostaje albo skręcenie na stałe ( ryzyko bólu pozostaje bardzo duże ) lub nic z tym nie robić o ile jesteś w stanie pracować. Oczywiście mamy tez ruchome ale to nie takie proste.
Według mnie metody małoinwazyjne są wyjściem dla ludzi starszych ( być może te dyski są mniej nawodnione ).
Przedewszystkim czy masz już obniżenie wysokości?
Ogólnie cieżko coś dodać bo Użytkownik często wyczerpuje temat jedna odpowiedzią :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Discektomia czy warto? 1 tydzień 4 godzin temu #14379

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 32
  • Oklaski: 9
Wypowiedzi kolegów praktyczne wyczerpał temat naszej choroby.
Leczenie to indywidualna decyzja pacjenta ,decyzje musisz dopiąć sam.
Ze swojego przykładu mogę dodać że na tym samym poziomie u mnie nastąpiło wylanie dysku i obniżenie o 30% wysokości mam ucisk na korzeń S1 7mm.
Niestety tak jak napisał użytkownik 421 wybór metody leczenia będzie zależeć od lekarza któremu zaufasz i własnej decyzji.
Wszystkie metody niosą ryzyko i nie dają gwarancji że nie będziesz żył z bólem.
Ja sam stoję przed taką decyzją dbam o kręgosłup żyje z dolegliwościami ale wróciłem do sprawności,dopóki będę mógł będę odwlekał decyzje licząc
że dysk się obkurczy.
Jeśli nastąpi pogorszenie to moim zdaniem pozostaje tylko stabilizacja raczej dysk ruchomy w moim wieku ze względu na stawy nie wchodzi w rachubę
Życzę ci podjęcia mądrej decyzji .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Discektomia czy warto? 6 dni 23 godzin temu #14380

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3723
  • Otrzymane podziękowania: 921
  • Oklaski: 30
Anton napisał:
Ogólnie cieżko coś dodać bo Użytkownik często wyczerpuje temat jedna odpowiedzią :)

Staram się tylko nakreślić ogólny zarys sytuacji, przeważnie odczekuję co najmniej 1 dzień z odpowiedzią, licząc że ktoś inny odpisze coś ciekawego :)
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.106 s.
Zasilane przez Forum Kunena