Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Implant DIAM na poziomie L5/S1

Implant DIAM na poziomie L5/S1 8 miesiąc 1 tydzień temu #15722

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 6
  • Oklaski: 0
Cieszy mnie, że zdołałeś całkiem pozbyć się bólu. Warto się nie poddawać i ćwiczyć.
Wydaje mi się , że największą przeszkodą jest u mnie praca siedząca. Gdyby nie ona zdołałbym w parę miesięcy znacznie wzmocnić gorset mięśniowy. Tak zauważyłem ,że po pracy gdzie siedzę 8 godzin , nie mogę wykonać tych samych ćwiczeń , które bez problemu robię np z rana przed pracą. W trakcie ćwiczeń pojawia się ból , które utrzymuje się 1-3 dni.

Pracuje też nad tym ,żeby mieć pracę na własny rachunek i nie musieć siedzieć po 8,10 godzin. Regularnie ćwiczenia + nie przeciążanie kręgosłupa powinno być kluczowe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 8 miesiąc 1 tydzień temu #15726

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 34
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 2
Bólu takiego jak w początkowej fazie już nie odczuwam, jednak ciągle mam trochę pospinaną tylną taśmę i lędźwie, nad czym nadal pracuje. Nie mogę robić też wielu rzeczy jak bieganie, podskakiwanie czy schylanie się po coś na zgiętych plecach - takie czynności powodują pojawienie się bólu w dniach kolejnych, także wyeliminowałem je praktycznie całkowicie ze swojego życia.

Praca siedząca tak jak piszesz bardzo przeszkadza. Ja również ją mam, staram się bardzo często wstawać, przejść się po biurze, zrobić parę kroków, robię to praktycznie co 30 min, wiadomo że są dni kiedy jest to niemożliwe, ale staram się. Gdy mam urlop, całkowicie unikam siedzenia, czuję wtedy znaczącą poprawę, mięśnie są z dnia na dzień luźniejsze.

Co do robienia ćwiczeń po pracy, też mam wszystko pospinane bardziej niż rano. Proponuje spróbować dobrze porozbijać/zrolować całą tylną taśmę przed wykonaniem ćwiczeń i zobaczyć czy u Ciebie będzie lepiej. Ja zaczynam od stóp, rozbijam je zwykłą piłką tenisowa, później roluje rolerem łydki i mięśnie dwugłowe uda, następnie pośladki – tu również używam rolera i piłki tenisowej, na koniec roluje jeszcze mięśnie pleców, dokładnie prostowniki tzw. duoballem ( dwie złączone piłki) omijają one strukturę kostną kręgosłupa i rolują tylko prostowniki, w przeciwieństwie do rollera, którego nie polecam do rozbijania odcinka lędźwiowego. Trwa to u mnie ok 15 min a cała tylna taśma jest dużo luźniejsza. Jeśli robisz jakieś ćwiczenia rozciągające, to lepiej robić je już po takim rolowaniu niż przed.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 8 miesiąc 1 tydzień temu #15742

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 6
  • Oklaski: 0
Kupiłem sobie tego duoballa. Do tej pory za bardzo nie skupiałem się na rolowaniu i rozciąganiu. Postaram się poświecić na to więcej czasu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 8 miesiąc 1 tydzień temu #15749

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 34
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 2
Ja roluje sie i rozciagam praktycznie codziennie, szczegolnie miesnie kulszowo-goleniowe, przynosi mi to spora ulge. Na YT jest sporo filmikow jak uzywac duoballa, na poczatek mozna zaczac w wersji rolowania przy scianie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 5 miesiąc 2 tygodni temu #16276

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 6
  • Oklaski: 0
Co jakiś czas odświeżam temat, tworząc sobie w ten sposób pamiętnik mojej "walki z kręgosłupem"
Generalnie miałem bardzo dobry okres od paru miesięcy. Po zakończonej terapii dbc , powtarzałem wyuczone ćwiczenia w domu oraz regularnie pływałem.
Wszystko było dobrze do momentu gdzie po 8 godzinach w pracy przeniosłem torbę podróżną (waga 10 kg) i zaczęło mnie znowu pobolewać.
Ciężar nie wielki , w formie byłem niezłej, raczej się pilnowałem żeby nie dźwigać stąd moje zdziwienie skąd ten ból :-/
Oczywiście jak raz zacznie pobolewać to zaczynam być ograniczony w ćwiczeniach oraz zaczyna bardziej boleć podczas siedzenia w pracy.

Obecnie wybieram się poraz kolejny na terapię dbc, żeby ćwiczyć mięśnie głębokie wokół kręgosłupa lędźwiowego.
W związku z dużymi zmianami w moi życiu i zmianą miejsca zamieszkania , szukam również innej pracy. Nie chciałbym ,żeby była to praca siedząca, bo mam wrażenie, że mój problem nigdy się nie skończy.
Niestety praca gdzie miałby dźwigać ciężary również nie jest możliwa. Myślałem o branży przedstawicielstwa handlowego. Jednak zastanawiam się czy nie wpadnę z deszczu pod rynnę.
Jakby nie patrzeć pozycja w aucie również nie jest za rewelacyjna dla kręgosłupa, jednak jest więcej przerw gdzie można wstać, pochodzić itp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 4 miesiąc 3 tygodni temu #16381

  • Zelmer
  • Zelmer Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Ja tak jak wy mam wypukline 5 mm. Mecze się z tym juz pol roku i mam wrażenie ze jestem na poczatku drogi która wy przechodzicie. Wykańcza mnie siedzenie w biurze i jazda samochodem. Próbowałem 2 fizjo ale oni mnie tylko chcą masować i każą robić przerostu. Po własnych obserwacjach stwierdzam ze Mkkenzi mi szkodzi i jak tydzień regularnie pocwicze to potem tydzien dochodzę do siebie. Najbardziej pomaga basen i chodzenie, rano nie boli mnie nic, podczas urlopu zapominam o kregoslupie. Próbuje schudnąć ale nie jest łatwo, chodzę 2 razy w tygodniu na basen oraz salse, ćwiczę na orbitreku ale jestem sporym chłopem i nie wiem czy dam radę bardziej schudnąć. Na krzesło zamontowalem wałek ale lordoza jest chyba zbyt duża i boli jak przy przeproscie. Ostatnio w przychodni dali mi książeczkę z ćwiczeniami i tam są rozciągające i wzmacniające zacząłem ćwiczyć to i zobaczymy czy to pomoże. Coraz częściej pojawiają się myśli o jakimś zabiegu ale zaczynam wątpić że dolegliwości są typowo dyskowe a może pochodzą od czegoś innego. Wszyscy tylko patrzą w opis rezonansu i na tej podstawie dobierają leczenie. Jak ktoś zna dobrego fizjo że Śląska to proszę PW.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.098 s.
Zasilane przez Forum Kunena