Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Implant DIAM na poziomie L5/S1

Implant DIAM na poziomie L5/S1 10 miesiąc 4 tygodni temu #13619

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Otrzymane podziękowania: 380
  • Oklaski: 59
Na 1 rzut oka, moim kompletnie nie medycznym zdaniem Twój słupek bardzo dobrze wygląda. Jedynie L5s1 jest odwodniony i jakaś tam wypuklina jest. Więcej widać w przekrojach poprzecznych na ile tak naprawdę wystaje. Ale wiadomo - obraz MRI nie zawsze idzie w parze z doznaniami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: Lampardd

Implant DIAM na poziomie L5/S1 10 miesiąc 4 tygodni temu #13620

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Może faktycznie dużym problemem jest mizerna masa mięśniowa w odcinkach dolnych pleców, a ostatnio przez brak ćwiczeń w ogóle jestem w kiepskiej formie. Może powinieniem się wsiąść za ostrą pracą z jakimś dobrym fizjoterapeutą, zamiast myśleć o zabiegach małoinwazyjnych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 10 miesiąc 3 tygodni temu #13691

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Jestem po wizycie u Neurechirurga z Wrocławia, który po obejrzeniu zdjęć nawet przez chwilę nie myślał o jakiejkolwiek operacji. Na temat Kwieka to tutaj powinno się zrobić jakiś temat przyklejony na samej górze.
Kiedyś jak miałem stan ostry to po 2 tygodniach próbowałem metody Neurac. Są to ćwiczenia na takich podwieszeniach , gdzie fizjoterapeuta podwiesza słabe lub przeciążone odcinki. Generalnie pomagało, ale brakło mi cierpliwość i szkoda było $( 50 PLN za godzinę ćwiczenia). Tym razem nie patrzę na kasę i próbuje do bólu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 1 miesiąc 13 godzin temu #15041

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Reaktywuje swój temat sprzed 10 miesięcy bo problem ciągnie się nadal za mną.
Moje dni wyglądają następująco: wizyta na basenie i przepłynięcie ok 3 km , później sauna lub jakuzzi i czuje się jak nowo narodzony. Mięśnie są rozluźnione. Kręgosłup mnie nie boli
Długotrwałe siedzenie w pracy , mam zmiany po 8, 10 lub 12 godzin , zaczyna mnie boleć po dwóch stronach miednicy, mam zdrętwiałe nogi i mrowienie w nogach.
Nauczyłem się siedzieć prosto, staram się lekko wypychać miednicę do przodu, używam poduszki , żeby siedzisko było miększe jednak nie daje to efektów. W domu siedzę na piłce gimnastycznej i nie odczuwam napięcia oraz bólu.
Zamówiłem sobie mniejszą piłkę gimnastyczną, które będę chciał kłaść na fotel biurowy i tak siedzieć. Zamówiłem również pas stabilizacyjny w którym postaram się siedzieć w pracy. Ponoć ma właściwości rozluźniające.

W międzyczasie odwiedziłem jednego fizjo który ma kanał na Youtube i wydaje się być kumaty. Stwierdził , że od nadmiernego siedzenia mam hiperlordozę. Zrobił mi parę testów i pokazał , że od napięcia słabo rozciągniętych mięśni dwugłowych boli w tych dwóch miejscach, po obu stronach miednicy.
Dał mi tez zestaw ćwiczeń w którym na końcu był martwy ciąg. U niego na wizycie strasznie bałem się zrobić to ćwiczenie z obciążaniem 18 kg ,ale przy odpowiedniej postawie ciała i zablokowaniu mięśni okazało się , że po zrobieniu MC nie odczułem bólu.
Później zabrałem się do pracy w domu i przez pierwsze dni szło nieźle ,wtedy akurat byłem na L4 na kręgosłup (kręgosłup nie był przeciążony siedzeniem). Kiedy tylko wróciłem do pracy , znowu po długotrwałym siedzeniu mięśnie się spięły. Po powrocie z pracy zrobiłem standardowy zestaw ćwiczeń i poczułem dość mocny ból, znowu się pogorszyło, nie mogłem przepłynąć 4 basenów. Przez około 2 miesiące dochodziłem do siebie, zwiększając intensywność na basenie , chudząc na saunę i jakuzzi.

W domu próbuje jakiś ćwiczeń oraz rollera. Podczas takiego rolowania jest ok, ale wystarczy , że się położę na godzinę i kręgosłup jest w bezruchu , po wstaniu zaczyna boleć ( ból głównie po lewej stronie w skali 3,4 na 10)
Generalnie zniechęciłem się do fizjoterapeutów i doszedłem do wniosku , że sam się wyleczę pływaniem i ćwiczeniami. Na basenie jest ok , jednak po ćwiczeniach boli, mimo , że staram się testować ciągle to nowe. Po nadmiernym rozciąganiu również pojawia się ból.

Zastanawiam się nad powrotem do ćwiczeń Neurac na podwieszeniu lub spróbowania metody DBC. Widziałem też fotele spinal , kosztują one ponad 3 tyś więc nie ma szans , że pracodawca sprezentuje mi coś takiego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 4 tygodni 19 godzin temu #15060

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 2
Z tego co wiem, pasy stabilizujące stosuje sie w ostrych stanach, doraźnie oraz do cięższej pracy fizycznej. Długotrwałe noszenie pasa powoduje osłabienie mięśni, co pogorszy jeszcze bardziej sytuację. Do siedzenia polecam beret sensoryczny, który wymusza prawidłową pozycję i wzmacnia mięśnie.
Ostatnio zmieniany: 4 tygodni 19 godzin temu przez Maciurek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Implant DIAM na poziomie L5/S1 4 tygodni 18 godzin temu #15061

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Właśnie już kolega pisał w innym temacie. Skoro już zamówiłem to spróbuję niektóre ćwiczenia robić w pasie. Myślę, że dzięki lepszej stabilizacji wyeliminuje ból które mam po danych ćwiczeniach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.115 s.
Zasilane przez Forum Kunena