Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 miesiąc 5 dni temu #15029

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3914
  • Otrzymane podziękowania: 962
  • Oklaski: 31
Dlatego przestrzegam przed generalizowaniem i wierzeniem każdemu fizjoterapeucie - ich naprawdę jest masa którzy opierają się na mitach że robienie badań jest złe a rehabilitować da się wszystko, a co najgorsze w ogóle nie muszą nawet mieć wykształcenia ani wykazywać się efektami swojej pracy - nawet nie prowadzą kart pacjentów i nie oceniają czy to co robią pomaga czy nie. Jak pojechałem do większego ośrodka (Repty) to spotkałem pierwszego rehabilitanta który zrobił badania czynnościowe, obejrzał MRI i powiedział że jedynie operacja. Wcześniej się nasłuchałem opowieści dziwnych treści żeby się nie diagnozować, że neurochirurdzy to od razu każdego chcą ciąć, że po operacjach jest tylko gorzej, itd. Część ludzi pracujących w opiece zdrowotnej jest tak zamulona zabobonami że nawet nie zakłada że mógł do nich trafić ktoś z ciężkimi zmianami, myślą chyba że takie to są tylko na filmach z USA. Podobnie z lekami przeciwbólowymi - dla nich przepisać opioidy to nie do pomyślenia, nie wierzą że kogoś może tak boleć. Cieszę się że jakoś te najgorsze momenty przeżyłem i mam za sobą :) Fajnie czytać że w większych miastach macie lepiej niż tu w Bielsku-Białej.
maniek86 napisał:
Tak jak pisałem w poście wyżej, mając na myśli dużą skuteczność fizioterapi, chodziło mi o przypadki podobne do mojego, czyli problem z plecami od siedzącego trybu życia i złych nawyków na co dzień. Z tego co widzę w twoim podpisie, doznałeś urazu konkretnego dnia w pracy, domyślam się, że wskutek nieszczęśliwego zdarzenia lub dźwignięcia czegoś.

No tak, po dźwiganiu w mocnym pochyleniu. Ale tutaj nawet nie potrafili tego prawidłowo zdiagnozować - powiedzieli żeby iść sobie na jakąś fizykoterapię, wrzucili do jednego worka z pacjentami których rozbolał chwilowo kręgosłup od siedzenia. Widać nie widzieli wcześniej nikogo po urazie. Dlatego zawsze powtarzam żeby nie leczyć się u ludzi którzy nie mają doświadczenia w leczeniu kręgosłupów, a mają tylko jakiś tytuł. Tutaj na wsi w Bielsku spotkałem się z tym że im ktoś ma mniejszą wiedzę tym ma większą pychę i arogancję, i uważa się za boga, a w rzeczywistości nie wie nawet zupełnie podstawowych rzeczy.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 3 dni temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: Bałykan

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 miesiąc 14 godzin temu #15040

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Zdaję się , że mam bardzo podobny przypadek do Twojego i w podobnym czasie założyliśmy temat na forum (link do mojego tematu forum.drkregoslup.pl/forum/odcinek-ledzw...e-l5-s1?limitstart=0)
Niestety ja nadal borykam się ze swoim problemem kręgosłupa. Bardzo pomaga mi pływanie na basenie po którym praktycznie nie czuje bólu. Z kolej po długotrwałym siedzeniu w pracy sztywnieją mi nogi i czuje się cały spięty.
Pytanie czy poza prostym siedzeniem próbowałeś sobie jakoś inaczej poradzić z problemem przeciążania kręgosłupa podczas długotrwałego siedzenia ?
Zaciekawiła mnie ta terapia DBC. Widzę, że w pakiecie jest 12 zabiegów. Ile trwa jedno spotkanie ? W jakich odstępach czasu są kolejne spotkania? Akurat bywam raz w tygodniu we Wrocławiu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 miesiąc 6 godzin temu #15043

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Zajrzałem do twojego tematu i rzeczywiście przypadek dość podobny. Również miałem ten problem, że mięśnie które udało mi się rozluźnić dość szybko się spinały. Piszesz, że dostałeś ćwiczenia które prowadzą do robienia MC, moim zdaniem jest to dobra droga, choć wielu lekarzy by ci zabroniło robić tego typu ćwiczenia. Osobiście nie robię MC, mam tez skrzywienie kręgosłupa na pograniczu skoliozy i MC jest w tym wypadku ryzykowny - zastępuje to skłonami na ławce rzymskiej oraz ćwiczeniami typu "dzień dobry"bez obciazenia , dopiero gdy zacząłem robić regularnie te ćwiczenia, udało mi się rozluźnić mięśnie kulszowo - goleniowe, standardowe warianty rozciągania tych mięśni praktycznie nie przyniosły efektów. Również regularnie korzystam z sauny i przynosi mi to ulgę, jednak robię to tyko w dni bez treningu - ponoć sauna po ćwiczeniach powoduje jeszcze większe zmęczenie mięśni zamiast przyspieszać ich regeneracje i rozluźniać.

Co do siedzenia, to przede wszystkim wyrobiłem sobie nawyk wstawania co 40-60 min i rozruszania się, przejścia po biurze. Zacząłem też chodzić rano do pracy na piechotę, nie zawsze się to udaje, ale czuje się dużo lepiej w ciągu takiego dnia, jeśli przed praca mam 20-30 min spaceru. Czasem staram się też trochę porozciągać dwugłowe, pośladki itd. , lecz nie zawsze mam możliwość. Zerknij na filmik poniżej. Dobrze było by też powisieć na drążku, lub poleżeć 2-3 min z nogami na piłce lub krześle, mi to pomaga, jednak w pracy nie mam możliwości - robię to po powrocie do domu, również w trakcie treningu na siłowni odciążam w ten sposób kręgosłup .U mnie siedzenie na piłce, podkładanie poduszek itd. nic nie pomogło, ale to ponoć zależy od wady, ja mam zniesioną lordoze a z tego co ty pisałeś, masz pogłębioną.



Co do DBC, jedne zajęcia trwają ok 1,5 h, ćwiczy się w grupie po 2-4 osoby zazwyczaj z jednym rehabilitantem. Na początku najlepiej chodzić 2 razy w tygodniu, ja od drugiego etapu chodze raz w tygodniu. Drętwienie nóg na które narzekasz i z którym i ja się borykałem, przeszło mi po 2 tyg od rozpoczęcia DBC i nie wróciło do dziś.
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 6 godzin temu przez maniek86.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 miesiąc 6 godzin temu #15044

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Co do MC, to może kiedyś do niego wrócę i poćwiczę na małych obciążeniach, ale na pewno nie w tym momencie.
Sauna rozgrzewa mięśnie i powoduje lepsze ukrwienie więc powinna przyspieszać regeneracje. Ja akurat nie jestem na etapie ćwiczeń siłowych do sauny chodzę po pływaniu , żeby się trochę porozciągać.

Świetny jest pomysł z chodzeniem do pracy. Mi również chodzenie bardzo pomaga, znosi sztywnienie nóg podobnie jak basen, dlatego na chwilę obecną planuje pływać i chodzić na długie spacery po 4 razy w tygodniu.
Ja akurat w domu siedzę na piłce gimnastycznej i po wstaniu nie mam sztywnych nóg. Dzisiaj w pracy pierwszy raz przetestowałem mniejszą piłkę , która stawiam na krzesło i czuje ,że podczas siedzenia kręgosłup lędźwiowy nie jest tak obciążony , natomiast po 3 godzinach siedzenia bolało mnie pomiędzy łopatkami. Jednak po powrocie do domu nogi są mniej sztywne, ale przed pracą byłem również na basenie.
Kupiłem również taki pas stabilizacyjny, który ponoć poza utrzymywaniem prawidłowej postawy również rozluźnia mięśnie. Mam nadzieje, że te 2 rzeczy wspomogą mnie w siedzeniu. Również staram się wstawać na tyle na ile mogę, jednak czasami mam tyle pracy , że nie jest to możliwe. Jak będę sam w biurze to spróbuje leżenia z nogami na piłce lub krześle.
Drążek w moim przypadku odpada, jak próbuje wisieć to wytwarzam spore napięcia , chyba przez to , że od kilku lat nie ćwiczę i jest zwyczajne słaby. Podczas takiego wiszenia muszę się strasznie spiąć a to = ból.

Piszesz o etapach w tej terapii. Z założenia ile treningów trwa taka terapia ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 4 tygodni 2 dni temu #15046

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Co do gorsetów, nie wiem dokładnie jaki kupiłeś - ja spotkałem się z opinią, że siedzenie w takim gorsecie osłabia mięśnie brzucha i w dłuższej perspektywie może narobić więcej szkody niż pożytku - radzę to jeszcze skonsultować i poczytać na ten temat. Ja od czasu urazu wyrobiłem sobie ćwiczeniami bardzo silne mięśnie brzucha - szczególnie skośne, wydaje mi się, że to też pomogło i odciąża kręgosłup w trakcie siedzenia.

Co do wiszenia na drążku, zapomniałem dodać, że nogi powinny wtedy dotykać ziemi, jeśli są w powietrzu, mięśnie pleców są bardzo napięte i nie odciąża to dysków, tak jak w przypadku kiedy nogi dotykają podłoża, zerknij na filmik poniżej



Co do etapów DBC, jeden to 12 zajęć, jeśli nie przyniesie zadowalających rezultatów można kontynuować. Ja kończę 3 etap i po nim planuje zrobić przerwę od DBC, jak długą to się okaże, ludzie często wracają, zrobić sobie 1 etap na rok profilaktycznie, aby utrzymać mocne mięśnie które się tam ćwiczy.

Ze szczegółów mogę jeszcze dodać, że regularnie biorę witaminy i minerały oraz kwasy omega 3. Najlepiej zrobić sobie badania czy ma się niedobór. Ja mam wrażenie, że odstawiając te suplementy, mięśnie szybciej mi się spinają, czasem używam też oliwki magnezowej. To wszystko można uzupełnić dobrze z bilansowaną dietą, ale jeśli nie ma się takowej, suplementacja w przewlekłych stanach zapalnych może trochę pomóc - przynajmniej mi pomaga, ale jestem teraz dość aktywny, dużo się pocę w trakcie wysiłku, więc dobrze jest uzupełnić potas, a niedobór wit.D ma większość populacji europy środkowo-wschodniej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 4 tygodni 2 dni temu #15049

  • Lampardd
  • Lampardd Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Pas już zamówiłem, najwyżej spróbuje go stosować z umiarem, będę ściągał go w trakcie pracy i nie przesadzał z długością.
Dzisiaj po wypiciu mocnej kawy zwróciłem uwagę na wzrost napięcia mięśniowego i faktycznie nie pomyślałem ,że w drodze do sukcesu takie detale mogą mieć znaczenie.
Spróbuje suplementacji, odstawię całkiem alkohol i ograniczę kawę.

Z mojej strony mogę polecić wykupienie z 10 lekcji u instruktora pływania i dołożenia basenu do aktywności fizycznej. Nie znam lepszej metody na rozluźnienie mięśni po pracy siedzącej niż długotrwałe pływanie.

Dzięki za wszystkie rady :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.107 s.
Zasilane przez Forum Kunena