Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13511

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Witam wszystkich forumowiczów.

Bardzo proszę o interpretację wyników rezonansu odcinka lędźwiowego. Wynik odebrałem w zeszłym tygodniu i obecnie czekam na wizytę u ortopedy a później pewnie jeszcze poczekam na konsultację neurochirurga.

Bóle w odcinku odczuwałem od 4 lat. Mam 30 lat i od urodzenia mam lewostronne skrzywienie kręgosłupa na pograniczu Th-L. Wcześniej bóle pojawiały się co kilka miesięcy i znikały po kilku tygodniach. Obecnie boli mnie już 7 miesięcy. Na początku ból był dość mocny, zesztywniający, nie mogłem się schylić, czułem jakbym miał deskę w plecach zamiast prostowników grzbietu. Ból na tą chwilę udało mi się zredukować o jakieś 60%, schodził etapami, w zasadzie ,mogę podzielić je na cztery. Po czasie ból zaczął się też pojawiać w odcinku szyjnym, jednak jest całkiem inny niż w odcinku lędźwiowym, czuję pieczenie oraz mrowienie, jednak nie jest on tak uciążliwy jak dół pleców.

Pierwszym etapem był czas, pierwszy miesiąc po ataku bólu, z dnia na dzień było delikatnie lepiej, po czym ból stanął w miejscu. Później wykonywałem typowe ćwiczenia na odcinek lędźwiowy zlecone przez fizjoterapeutów. Ból mijał w trakcie ćwiczeń i na krótki czas po nich, po czym wracał. Po czasie zauważyłem, że nieważne czy robię ćwiczenia na odcinek lędźwiowy, czy po prostu spaceruję, gdy jestem w ruchu ból odczuwam minimalny, gdy stoję lub siedzę, nasila się.

Drugim etapem który przyniósł poprawę, była terapii manualna, po pierwszych dwóch wizytach poczułem znaczące rozluźnienie, szczególnie w okolicach prostowników grzbietu. Wcześniej te okolice były bardzo spięte, po terapii manualnej mogłem się już schylić, choć cały czas tego unikam. Niestety kolejne wizyty nie przynosiły już takich postępów.

Trzeci etap to rolowanie i rozciąganie pleców, pomogło zniwelować trochę ból przez pierwszy tydzień, po czym ból znów zatrzymał się w miejscu, nadal rozciągam plecy i roluję rollerem typu duoball.

Czwarty etap to ćwiczenie mięśni ud. Kiedyś byłem aktywny fizycznie, jednak miałem mocne głównie mięśnie czworogłowe. Zacząłem wzmacniać zginacze i prostowniki bioder oraz mięśnie pośladkowe i dwugłowe uda, oraz rozciągać je i rolować i po tym ból znów zszedł o jakieś 15-20%. Ćwiczę je nadal jednak ból stoi w miejscu.

Do tego pozmieniałem wszystkie złe nawyki, siedzę już poprawnie, nie garbię się, schylam się używając mięśni nóg, oszczędzam plecy na ile to możliwe. Robię też ćwiczenia typu deska i kilka innych na gorset oraz plecy zalecone przez fizioterpaeutów, gdy przestaje je robić na kilka dni, ból się nasila, gdy robię je na bieżąco ból stoi w miejscu. W planach mam wrócić na terapie manualną, gdyż fizoterpeuta nie widział jeszcze wyniku MRI oraz dołożyć ćwiczenia ze Spiralnej Stabilizacji kręgosłupa, których jeszcze nie próbowałem.

Moje pytanie brzmi, czy przy takich objawach i wyniku rezonansu konieczna będzie operacja, aby pozbyć się bólu na stałe.

W załączeniu dodaję wyniki MRI oraz zdjęcia. Każdy komentarz mile widziany
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 1 rok 3 miesiąc temu przez maniek86.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13512

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 103
  • Otrzymane podziękowania: 17
  • Oklaski: 3
Objawowo to specjalnych wskazań do operacji nie masz. Pytanie czy potrafisz z tym bólem żyć, czy masz już dość. Myślę, że jak pójdziesz z tym badaniem do neurochirurga, uskarżając się na przewlekły ból, to Ci leczenia operacyjnego nie odmówi. Pewnie implant będą chcieli Ci wstawić, z nadzieją na wytworzenie zrostu kostnego między kręgami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13514

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Dziękuje za odpowiedź.

Czy przy takiej przepuklinie i objawach, mogę liczyć, że kiedyś uda mi się pozbyć całkiem bólu bez operacji?

Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli stwierdzona jest przepuklina, to znaczy, że pierścień włóknisty został przerwany i jądro się "wylało"? Czy jest możliwość, że krążek się tylko wysunął?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13515

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 103
  • Otrzymane podziękowania: 17
  • Oklaski: 3
A jaki to jest rodzaj bólu i gdzie konkretnie występuje? Przyczyn bólu może być wiele, min. napięte mięśnie też bolą. Ty masz niestety ucisk na korzeń, więc pewnie to boli. Nic nie piszą w opisie o ekstruzji więc pierścień jest cały.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13518

  • maniek86
  • maniek86 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Na tą chwilę, jest to kłujący ból okolicach kości krzyżowej. Ból odczuwam przede wszystkim jeśli lekko się pochyle, lub podczas wstawania i chwilę po nim, oraz podczas jazdy samochodem, siedząc w pracy zachowuje poprawną postawę i kolana pod kontem 90 stopni i jest w miarę ok, w trakcie jazdy, jeśli jestem kierowcą i nogi mam na pedałach, boli mnie dużo bardziej niż siedząc na krześle. Czasami wraca jeszcze ból, że tak go określę "zesztywniający". Taki ból dość ostry towarzyszył mi na początku, czułem spięcie praktycznie całych pleców, które stopniowo od góry udało się niwelować. Teraz takie spinanie czuję głównie po kilku godzinach siedzenia, na koniec dnia pracy, rzadko w innych sytuacjach, pomagają wtedy ćwiczenia rozciągające oraz zwisanie na drążku. Z początku, gdy dotykałem okolic kości krzyżowej, czułem ból, jakbym dotykał miejsca na którym nabity jest siniak, praktycznie nie mogłem lekko dotknąć ręką tej oklicy, ból był tak intensywny. Teraz ten ból już minął, ostatnio czułem go, gdy fizioterapeuta dość mocno dociskał dłonią okolice kości krzyżowej.

Najmniej boli mnie kiedy jestem w ruchu, spaceruję lub wykonuję jakieś ćwiczenia.
Ostatnio zmieniany: 1 rok 3 miesiąc temu przez maniek86.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepuklina L5/S1 - prośba o interpretacje rezonan 1 rok 3 miesiąc temu #13520

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 103
  • Otrzymane podziękowania: 17
  • Oklaski: 3
No to nie jest źle, jak Ci na nogi nie promieniuje. Najgorsze w tej całej zabawie są rwy kulszowe. Spróbuj maty do akupresury, na spięte plecy. Mi mata bardzo pomaga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.129 s.
Zasilane przez Forum Kunena