Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Moja walka z przepukliną kręgosłupa

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12732

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 44
  • Oklaski: 13
W Polsce raczej nikt nie przejmuje się pacjentami a szczególnie korzystających NFZ,oni nie mają wyboru zanim przejdą od lekarza rodzinnego do neurologa później badanie RM
następnie skierowanie do przychodni przyszpitalnej kwalifikacja do zabiegu następnie oczekiwanie na termin to minimalny czas 2 lata .
A i tak mogą usłyszeć że zabieg za 10 miesięcy bo szpital niema kontraktu.
Forum jest miejscem wymiany opinii .Pacjent powinien z niego dowiedzieć że jak długo trzeba czekać na pomoc NFZ ,jakie zagrożenia mogą wystąpić po zabiegu.
Od żadnego lekarz nie usłyszałem o niebezpieczeństwie jakie wynika z zabiegów na kręgosłupie dopiero z forum mam jakieś rozeznanie .
Niema co się oszukiwać pomoc lekarska jest płatna pacjenci odwiedzają najpierw ordynatora danego szpitala w gabinecie prywatnym kilka razy, tam otrzymują skierowanie
i najczęściej w pierwszej kolejności lądują na stole operacyjnym.
Żaden lekarz nie da gwarancji że po zabiegu będzie poprawa a później nie nastąpi pogorszenie poziomów wyżej.
Dla ludzi którzy posiadają gotówkę powstają prywatne kliniki gdzie można szybko przejść badania i uzyskać pomoc operują tam cisami lekarze co w państwowych szpitalach.
Doszli do wniosku po co wciskać pacjentów do kolejki w państwowym szpitalu i ryzykować że zostaną posądzeni o łapownictwo skoro mogą legalnie zarobić pieniądze.
Pytanie jednak nasuwa się takie dla których pacjentów więcej czasu poświęcają i czy maja siły na prace na dwóch etatach chyba że NFZ obcina kontrakty i mają dużo wolnego
czasu,a operują przecież nie tylko kręgosłupy.
Niema prostej odpowiedzi czy w wypadku uszkodzenia dysku da się wyzdrowieć czy do końca życia będziemy borykać się z problemami ,moim zdaniem raczej trzeba uważać
na kręgosłup i można spowolnić jego degradacje pół biedy kiedy dotyczy to osoby starszej ,ale osoby młode to jednak ogromny problem.
Każde uszkodzenie dysku to jednak dla osoby kalectwo na całe życie,dysków w Polsce nie wymienia się tak często jak bioder a sam zabieg jest bardziej ryzykowny.
Sztuczne dyski też nie są wieczne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12733

  • Pat81
  • Pat81 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 3
  • Oklaski: 0
Hej Adam
Czy mógłbyś mi podesłać jakie ćwiczenia wykonywałeś od początku i jakie kolejno dołączałeś.
Mój email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Gratulacje ! :cheer:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12734

  • adam
  • adam Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 1
Wieczorem postaram sie napisac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12735

  • Pat81
  • Pat81 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 3
  • Oklaski: 0
Dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12736

  • adam
  • adam Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 1
Napisze tutaj moze ktos bedzie tez zainteresowany. Wiec tak:
W fazie ciezkiej robilem co godzine sklony . Wyglada to tak ze przyjmujesz pozycje na woraka i siadasz pośladkami na piętach pozostawiając rece na ziemi. Ma to na celu poszerzenie przestrzeni miedzy kregowych. Pozniej kładziesz sie na ziemi kolo drzwi delikatnie prosujesz noge na framudze drzwi. Pozniej te roziciaganie mozna robic w takiej formie ale to nie w fazie ostrej. Te ćwiczenia robilem przez 2 miesiace prze caly dzien co godzine. Dodam ze wtedy moglem noge unieść jedynie na pare centymetrów. Wiec na samy poczatku na leżąca trzymajc sie pod udem starsz sie prostować noge. Z czasem zakres ruchu bedzie sie zwiększał. Niestety to bardzo mozolny proces. Później kiedy już czułem się lepiej zacząłem dokładać ćwiczenia wzmacniające brzuch i plecy. Wrzucę kilka linków


z ostatniego linka robie tylko cwiczenia od min 6 do 7 na początku przy tej pozycji bocznej na stronie bolącej mogłem utrzymać się może 3 sekundy. Dziś wytrzymam nawet minutę. Bardzo wazne jeśli nie najważniejsze to żeby utrzymać właściwą pozycję. Jej brak może Ci zaszkodzić. Od właściwej postawy ciała powinnieneś zacząć moim zdaniem cała rehabilitację. Ja przez kilka miesięcy praktycznie nie zginałem pleców. Nie ważne czy jadłem czy szedłem na toaletę. Zawsze miałem w głowie żeby spinać pośladki i wciągać brzuch. bardzo fajne cwiczenie na mięsień poprzeczny brzucha . Możesz smialo robić codziennie. Takie rzeczy robiłem przez pierwsze miesiące później dodałem pompi, drążek. W internecie znajdziesz dużo fajnych ćwiczeń. Ale trzeba uważać bo nie wszystko nam służy np wszelkie ćwiczenia opierające się na skłonie. W moim przypadku odpadły też przeprosty. Ja teraz dużo pracuje nad mobilnością bioder i przysiadami. Z tym też trzeba uważać żeby nie podwijać miednicy. Po mojej kontuzji bardzo zainteresowałem się tematyka prawidłowej mechaniki ciała i staram się pracować nad nim każdego dnia. Trzeba pamiętać że organizm się regeneruje a my musimy chcieć mu w tym pomóc. Gdybyś miał jakieś pytania to wal śmiało
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: Maciurek

Moja walka z przepukliną kręgosłupa 1 rok 9 miesiąc temu #12737

  • Pat81
  • Pat81 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 3
  • Oklaski: 0
Jeszcze raz wielkie dzieki za podesłane materiały.
Mam jeszcze pytanie odnosnie tych cwiczen poczatkowych (tych co godzine). Ile robiles powtórzeń na dane cwiczenie. Miales konkretne wytyczne czy robiles wg wlasnego uznania.

I tak przy okazji czy jak robiles to cwiczenie na zwiekszenie przestrzeni miedzykregowej to nie wyłeś z bolu? Taki "ukłon" nie powoduje czasem wypychanie przepukliny jeszcze bardziej.?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.203 s.
Zasilane przez Forum Kunena