Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Interpretacja MRI

Interpretacja MRI 1 rok 7 miesiąc temu #11056

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 3645
  • Otrzymane podziękowania: 912
  • Oklaski: 30
To nie jest do końca tak że ktoś znika z Forum bo nastąpiło samowyleczenie po długiej chorobie. Moim zdaniem:
1) tak jak podają, 95% ludzi w życiu co najmniej raz doświadcza problemów z kręgosłupem, mijają one w ciągu kilku tygodni, więc jak takie osoby wejdą na forum, coś tam napiszą, a po kilku tygodniach im przejdzie i wracają do normalnego życia to zapominają że w ogóle byli na Forum,
2) osoby które mają dolegliwości długo raczej nie ulegają nagle samowyleczeniu i nie znikają z Forum, chyba że ich skupianie się na problemie z kręgosłupem było raczej na podłożu psychologicznym a nie powodowane ciągle powracającym bólem,
3) kilka osób które mają nadal ciężkie dolegliwości po prostu przestało pisać, bo po co w kółko pisać że boli..

Nie ma chyba jednej reguły..
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa przy przenoszeniu magazynu w firmie, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Interpretacja MRI 1 rok 7 miesiąc temu #11059

  • manfred
  • manfred Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Od ponad miesiąca nie odczuwam już żadnych dolegliwości. Dzięki pomocy fizjoterapeuty udało mi się w znacznym stopniu odtworzyć ruchomość pleców i pozbyć sztywności. Po kilku miesiącach wreszcie są dni, w których nie myślę o swoim kręgosłupie.
Ile trwał powrót do tego stanu?
wykonuję codzienne ćwiczenia.
Jakie? Nie pytam aby je małpować tylko aby mieć rozeznanie co robią inni. Mam nazieje że po wizycie 30 z wynikiem rezonansu oraz 8 kwietnia u ortopedy również dobiorą mi ćwiczenia które pozwolą mi złagodzić moją przypadłość.

Z biegania długodystansowego zrezygnowałem kosztem pływania.
Dla mnie koniec z bieganiem to jak wyrok. Nie dopuszczam do siebie takiej myśli no chyba że mnie położy a wtedy niech się dzieje co chce ;-)
Wszystkie odpowiedzi na moje pytania nie będą traktowane jako porada medyczna, na podstawie której może opierać się dalsze moje postępowanie lub leczenie.
Ostatnio zmieniany: 1 rok 7 miesiąc temu przez manfred. Powód: Edycja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Interpretacja MRI 1 rok 7 miesiąc temu #11061

  • melodia
  • melodia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • 26
  • Posty: 587
  • Otrzymane podziękowania: 377
  • Oklaski: 33
Ja co fzien tutaj zagladam.. ciage nazekac ze boli troche nudne..
Stabilizacja plus 2 Cage S1-L4 2014 styczen , RE stabilizacja i przedluzenie stabilizacji plus 3 Cage S1-L3 2014 lipiec, implantant SCS/Neurostimulator 2015 wiosna , RE implantant SCS/Neurostimulator 2015 zima.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Interpretacja MRI 1 rok 7 miesiąc temu #11062

  • gts
  • gts Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 7
  • Oklaski: 0
manfred napisał:
Ile trwał powrót do tego stanu?
Moja przygoda zaczęła się pod koniec października 2015. Trwało to w sumie ponad 3 miesiące. Nigdy nie miałem stanu ostrego, tak żebym nie mógł normalnie się poruszać ale miałem prądy i mrowienia stopy, bóle pośladka i uda, uczucie sztywności w lędźwiach.
Jakie? Nie pytam aby je małpować tylko aby mieć rozeznanie co robią inni. Mam nazieje że po wizycie 30 z wynikiem rezonansu oraz 8 kwietnia u ortopedy również dobiorą mi ćwiczenia które pozwolą mi złagodzić moją przypadłość.
Uważam, że kluczem do sukcesu jest znalezienie dobrego fizjoterapeuty, Ja również przebrnąłem przez kilku zanim dotarłem do właściwego. Ćwiczenia zawsze były dobierane do mojego aktualnego stanu i zgłaszanych obserwacji. Na początku typowo rozluźniające + masaże, Później w miarę poprawy zacząłem ćwiczyć mięśnie głębokie.Ćwiczeń nie sposób opisać.Niektóre wyglądały komicznie (podnoszenia naprzemienne nóg, przy leżeniu na plecach z uniesionymi przedramionami i podwiniętą miednicą w połączeniu z odpowiednim oddechem- tak jakby chciało się wciągać brzuch) Ja miałem dotychczas wyobrażenie, że ćwiczenia będą bardziej siłowe, klasyczne. Na początku byłem wręcz sceptyczny do proponowanych przez specjalistę. Ale z biegiem czasu naprawdę nauczyłem słuchać się swojego ciała i czuje partie mięśni, o których istnieniu do tej pory nie miałem pojęcia. Mój fizjoterapeuta jest adiunktem na AWF więc po prostu mu zaufałem i mnie nie zawiódł.
Dla mnie koniec z bieganiem to jak wyrok. Nie dopuszczam do siebie takiej myśli no chyba że mnie położy a wtedy niech się dzieje co chce ;-)
Wierz mi, że mi też nie było z tym łatwo. Przez kilka lat robiłem regularnie ok. 50km tygodniowo, przebiegłem kilkanaście maratonów i wiele wiele innych biegów ulicznych, Oczywiście nie namawiam Cię do zaprzestania biegania - to decyzja indywidualna. Ja uznałem jednak, że te tysiące wyklepanych kilometrów odcisnęły znak na moim kręgosłupie. Udało mi się z tego wyjść, mimo 8mm przepukliny. Uznałem, że nie będę kusił losu i zacząłem szukać czegoś w zamian. Przerzuciłem się na pływanie. Początkowo nie miałem z tego satysfakcji ale teraz coraz częściej po porządnym zmęczeniu zaczynam odnajdywać ten stan jak po dobrym treningu biegowym:) Oczywiście, że brakuje mi tych chwil, kiedy dzieci z dumą witały tatę na mecie, łamania kolejnych swoich granic. Jako biegacz doskonale rozumiem Twój bunt - poradź się ze specjalistą. Być może wcale nie musisz rezygnować z biegania.
Ja żałuje tylko, że nie udało mi się złamać granicy 3h w maratonie... I chyba już się nie uda.:(
Ostatnio zmieniany: 1 rok 7 miesiąc temu przez gts.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: manfred
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.112 s.
Zasilane przez Forum Kunena