Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 10 miesiąc temu #8991

  • gchmurka
  • gchmurka Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 46
  • Oklaski: 11
Nie przejmuj się długością kolejki, to chyba standardowa praktyka szpitali, że na stronie kolejka jest mega długa. Ja też miałem szybki termin pomimo kolejki na około 1000 pacjentów. MD to dobry zabieg dla całego szpitala, procedura prosta na około 1h pracy, mało ryzykowna, a cały zespół zarabia bo wymagane jest znieczulenie ogólne, opieka po operacji, itp. Dla operatora, anestezjologa, zespołu operacyjnego, szpitala jest to niezła kasa więc zależy im aby trzepać tak mało problematycznych pacjentów jak najwięcej.
Tak mi to tłumaczył neurochirurg w prywatnej rozmowie, bo też pytałem się o kolejki, itp
Pamiętaj, że w kolejkach na oddział są różni pacjenci wymagający różnych zabiegów, a szpital i pracujący w nim lekarze choć nie powinni wybierają w pierwszej kolejności najmniej problematyczne i najbardziej zyskowne zabiegi.
Ostatnio zmieniany: 3 lata 10 miesiąc temu przez gchmurka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 lata 9 miesiąc temu #11457

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 150
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 16
Witam wszystkich.Wczoraj wykonałem RM po 1,5 roku i dzisiaj odebrałem wynik.
Wynik dokładnie opisany sekwestr wchłoną się całkowicie ,pozostała prze puchlina 7 mm na L5S1.
Czekam na wizytę u lekarz planowy zabieg w lipcu ale konsultacja będzie wcześniej.
Prawdopodobnie uniknę zabiegu .Jak ochłonę wkleję zdjęcia i opisze swój stan.
Pozdrawiam wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421, adbur, melodia

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 lata 9 miesiąc temu #11462

  • adbur
  • adbur Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 299
  • Otrzymane podziękowania: 203
  • Oklaski: 41
Super, mi też neurochirurg proponował czekać aż sie wchłonie sekwestr l5/s1 ale ja wytrzymać nie mogłem. Od momentu jak "grzebali" mi w plecach to już nie to samo jak przed problemami z "krzyżem".
Nogi już nie takie, bóle się pojawiają ale jest do wytrzymania choć działa na psychikę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 lata 9 miesiąc temu #11466

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 150
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 16
Witam dzisiaj mogę pokazać zdjęcia.Musze jednak przeprosić lekarza z prywatnej kliniki
że wątpiłem że sekwestr się wchłonie.Nie wiem jak potoczą się dalej sprawy z kręgosłupem.
Staram się go oszczędzać jak najmniej siedzenia raczej chodzenie lub leżenie.
Problemy to ucisk w prawej stopie mały palec pobolewanie w nocy prawa strona ale do wytrzymania.
Największy problem to ciśnienie krwi skacze szczególnie gdy dłużej siedzę w samochodzie.
Biorę tylko tabletki na nadciśnienie żadnych przeciw bólowych ani przeciw zapalnych.
Codziennie jazda rowerem 6 km rano i wieczorem oraz ćwiczenia około 30 minut.
Masaż prądami Tens 30 minut przed snem kupiłem urządzenie.
Jeśli mogę spacery bez biegania chociaż mogę już biegać bez bólu.
Jeśli chodzi o stronę psychiki bardzo dobrze od dawna ale na początku choroby nie było wesoło.
Teraz czekam w spokoju na następną wizytę u lekarza.
Zaryzykowałem i poczekałem ale były dni że byłem gotowy na operacie.
Obecnie jestem gotowy na każdą opcję operacja chyba to ostateczność .
Pozdrawiam
Załączniki:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: adbur

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 lata 9 miesiąc temu #11467

  • manfred
  • manfred Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
gucio1960 napisał:
Codziennie jazda rowerem 6 km rano i wieczorem oraz ćwiczenia około 30 minut.
Masaż prądami Tens 30 minut przed snem kupiłem urządzenie.
Jeśli mogę spacery bez biegania chociaż mogę już biegać bez bólu.
Jeśli chodzi o stronę psychiki bardzo dobrze od dawna ale na początku choroby nie było wesoło.
Teraz czekam w spokoju na następną wizytę u lekarza.
Zaryzykowałem i poczekałem ale były dni że byłem gotowy na operacie.
Obecnie jestem gotowy na każdą opcję operacja chyba to ostateczność .
Pozdrawiam

Przecież jeśli możesz jeździć na rowerze i do tego spacerować to super. Jakie wykonywałeś ćwiczenia? Ja po ostatniej konsultacji zaniechałem wszystkiego mam na myśli aktywność fizyczną. Nawet jak bym chciał to ból pleców nie pozwala.
Wszystkie odpowiedzi na moje pytania nie będą traktowane jako porada medyczna, na podstawie której może opierać się dalsze moje postępowanie lub leczenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 lata 9 miesiąc temu #11468

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 150
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 16
Jeśli chodzi o ćwiczenia to po urazie dostałem zalecenia wykonywania wszystkiego co nie przynosiło
bólu.Ja jednak starałem się od samego początku chodzić pomimo że kulałem bolały kolana szczególnie
lewe oraz po przejściu paru metrów musiałem odpoczywać.
Najlepiej pomogło mi urządzenie biegacz mamy to w parku nogi ustawia się na ramionach i macha się
nogami nie op ciąża stawów a powodowało że bolący nerw kulszowy naciągał się i ucisk malał.
To ćwiczenie wykonywałem codziennie zacząłem od 15 minut a potem 30 min.
Korzystałem z urządzenia narciarz które symuluje jadze na nartach biegowych.
Starałem się rozciągać na drążku swobodne zwisanie do 30 sekund.
Wykonywałem przegięcia leżąc na brzuchu jak metodzie McKenziego.
Ponadto 1,5 roku śpię na twardej płaskiej powierzchni twarda deska z kali matą pod głowa poduszka ortopedyczna,na materacu były bóle.Przywykłem i jak jadę na przykład na wczasy to w hotelu
śpię na ziemi na kocu.Niestety brak ruchu w naszej chorobie tylko pogarsza sytuacje.
Do końca życia trzeba będzie być aktywny pomimo bólu.
Musze popracować nad mięśniami pleców i brzucha na pewno pomagają masaże i basen.
Najważniejsza jest samo dyscyplina bo wykonywanie ćwiczeń jest monotonne.
.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: manfred
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.126 s.
Zasilane przez Forum Kunena