Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 1 rok 4 miesiąc temu #15880

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 314
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 99
Nie miałem wyboru musiałem jakoś walczyć z bólem ,też miałem momenty zwątpienia szczególnie że doskwierało mi bardziej nadciśnienie i złe samopoczucie.
Do tego przez 2 lata bolało mnie lewe kolano ,teraz już jest lepiej jeżdżę rowerem ,od wiosny do jesieni góry a teraz od miesiąca 10 razy w miesiącu idę do
pracy i wracam na piechotę razem 12 km .
Trochę w pracy się zemnie śmieją ale to poprawia mi kondycje nie chce być niedołęga.
Przez 4 lata sobie nie zaszkodziłem chodź nie wiem czy jazda rowerem i tatry powyżej 2 tys to dobry pomysł.
Zobaczymy co przyniesie przyszłość jeśli dysk L5/S1 już się nie obniży to powinno być dobrze w innym wypadku pozostaje stabilizacja.
To jednak ostateczność szczególnie że dochodzi się do zdrowia długo a może gdy przejdę na emeryturę będzie mnie stać na dwa ruchowe dyski.
Na razie jest nieźle i tego samego życzę wszystkim, następna kontrola RM za 2 lata.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 1 rok 4 miesiąc temu #15882

  • Owain
  • Owain Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 183
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 47
Gucio, jaki TENS polecasz do domu kupić?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 1 rok 4 miesiąc temu #15883

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 314
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 99
Ja używałem ECO66, jego działanie było przede wszystkim przeciw bólowe .
Cena nie wygórowana trzeba jedynie wymieniać elektrody żelowe.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 miesiąc 4 dni temu #19381

  • Starostkov
  • Starostkov Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 0
Witam
pozwoliłem sobie odświeżyć temat, ponieważ cała historia jest bardzo inspirująca i daje bardzo dużo nadziei wszystkim tym, którzy borykają się z podobnym problemem, a którym kolejne kosztowne wizyty u specjalistów niewiele dają... Niestety prawda jest taka, ze lekarze w większości albo bagatelizują problem z niewiedzy, albo z arogancji. Nie jednokrotnie słyszałem od "specjalistów" - Pan już tak ma, Musi się pan przyzwyczaić i z tym żyć, Musi pan uważać i nie dźwigać. Łatwo powiedzieć, gdy nie przechodzi się niemal codziennie przez dosłowną drogę krzyżową. Tego typu słowa od lekarzy strasznie gaszą zapał i nadzieję, zwłaszcza gdy ma się 30lat. Na pytania dotyczące umiejętności organizmu do samoleczenia, o wchłonięcie sekwestru, czy chociaż zmniejszeniem przepukliny z reguły reagują głupim uśmieszkiem i drwiną... Dlatego uważam, że Pana przypadek jest jednym z tych, o których ludzie pozbawieni nadziei powinni usłyszeć. Nie ukrywam, że właściwie z uwag na Pana opowieść postanowiłem się zarejestrować na tym forum i napisać ten post. Miałbym do Pana prośbę, bardzo proszę napisać dokładniej co według Pana przyczyniło się do tak znacznej poprawy w obrazie. Jakie konkretnie ćwiczenia, poza tymi wspomnianymi wcześniej Pan wykonywał, jakie zmiany i rutyny wprowadził do swojego życia. Może jakieś zmiany w diecie i suplementacji ? Może inni, Panu podobni znajdą się tu i opiszą swoją historię i pokażą tym wszystkim niedowiarkom, że w niektórych przypadkach, podpartych odpowiednią dyscypliną i rutyną, człowiek jest w stanie powrócić do względnej normalności pomimo wyroku jaki stawiają nad nami wszystkimi ci wszyscy wielcy lekarze, którzy swoją ignorancją skazują nas na masę cierpienia i pozbawienie możliwości normalnego funkcjonowania, a co za tym idzie, również przy okazji radości z życia.

Pozdrawiam i życzę nam wszystkim dużo wytrwałości i przede wszystkim wiary i nadziei podpartej podobnymi historiami.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 miesiąc 4 dni temu #19382

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 314
  • Oklaski: 20
  • Otrzymane podziękowania: 99
Nie uważam się za jakiegoś wybitnego pacjenta ,tak się złożyło że wyniku zbiegu okoliczności a właściwie braku dostępu do leczenia w Polsce ,tu mówię o terminach do zabiegów 2 -3 lata. oraz
braku szybkiej diagnostyki np. rezonansu to się ponoć poprawiło mogłem na sobie przetestować teorie niektórych lekarzy że sekwestr się wchłania u niektórych pacjentów.
Jeśli chodzi leczenie to na początku odpoczynek oraz gimnastyka do granicy bólu,z bólem radziłem sobie prądami Tens nie są one zalecane ale u mnie powodowały brak bólu.
Żadne środki przeciw bólowe nie działały,następnie ograniczenie siedzenia do minimum ,w prace mam siedzącą więc częste wstawanie rozciąganie a jeśli siedzenie to oparcie pod kontem 130 stopni.
Bardzo dużo chodzenia obecnie 6 km dzienni i 6 km rowerem oraz gimnastyka rozciąganie wzmacnianie pleców,problem to systematyczność nie zawsze się chce.
Stosowałem Kriokomorę 10 zabiegów po 3 minuty raz na pół roku basen a szczególnie masaże wodne.
W lecie kochane góry jak tylko jest możliwość chodzenie całymi dniami.
Rygor codziennego chodzenia spowodował że poprawę wydolności spadek masy chociaż zawsze byłem chudy.
Co do diety wyeliminowania słodyczy ,wędlin ,dużo owoców codziennie ok 70 g czarnej porzeczki+ jagody leśne czyli antyoksydanty do tego 2 szklanki wody pól cytryny +łyżeczka miodu lipowy lup
spadziowy ,rano szklanka kakaa.
Do diety włączyłem czosnek oraz imbir i dodatkowo kolagen tabletki.
Jeśli chodzi o dolegliwości to obniżenie dysku i jego deformacja spowodowała ograniczenie miejsca dla nerwów L5 oraz drażnienie nerwów S1,ponadto zwiększenie op ciążeń stawów między kręgowych.
Do tego dochodzi nad ciśnienie oraz delikatna arytmia powodem jest jednak drażnienie nerwów.
Więc kręgosłup nie daje o sobie zapomnieć ale dolegliwości szczególnie biorąc pod uwagę wiek nie są na tyle duże by ryzykować zabieg stabilizacji .
W roku 2020 pod koniec wykonam RM i zobaczymy czy choroba się zatrzymała ,poziom L4/L5 też nie wygląda za ciekawie.
Będzie konsultacja z dobrym neurochirurgiem.
Z własnego doświadczenia silny ucisk na nerwy oraz towarzyszący ból są ściśle powiązane ze stanem psychicznym pacjenta .
Ja sobie z tym radziłem ale nie powiem miałem trudne chwile ,czy lekarze mogą pomóc w takiej sytuacji tego nie wiem .
Każdy marzy o pozbyciu się bólu uważam raz uszkodzony kręgosłup nigdy nie będzie zdrowy jednemu pomoże usunięcie przepukliny innym stabilizacja a inni pomimo wielu zabiegów żyją z bólem.
Każdy z nas jest winnej sytuacji jeśli jest szansa na samo uleczenie to można spróbować nie można porównywać osoby młodej i 60 latka .
Ten pierwszy ma całe życie przed sobą ten drugi walczy o komfort życia na emeryturze.
Są nowoczesne metody chirurgiczne które szybko załatwiają sprawę problem jest ich dostępnością oraz jednak wysokim procentem niepowodzeń.
Są jednak pacjenci którzy nie mogą skorzystać z chirurgicznego leczenia i samo uleczenie jest jakąś szansą.
Ale biorąc pod uwagę kolejki do szpitali większość szanse samo uleczenia testuje na sobie i jeśli doczeka terminu i decyduje się na zabieg po 2-3 latach to u nich nie dochodzi do poprawy.
Młode osoby w szczególności powinny mieć dostęp do prawidłowej diagnozy i jeśli problemem jest tylko dysk to do jego wymiany na ruchomy ,tak to się dzieje w odcinku szyjnym.
Ale niestety w odcinku lędźwiowym to problem szczególnie finansowy a pośrednio brak wykwalifikowanych lekarzy .
Podsumowując każdy może spróbować poprawić swoje zdrowie jaką drogę wybierze to indywidualna decyzja nie wyklucza samo naprawy ale to wymaga czasu oraz skorzystania
z metod chirurgicznych.
Osobiście znam osoby po zabiegach chirurgicznych które pozbyły się bólu i funkcjonują normalnie oraz osoby które pomimo zabiegów żyją cały czas z bólem i nie mają szans na dalsze zabiegi.
Znam też osoby które mają zmiany i bóle ale wykluczają interwencje chirurga chyba że trafią na oiom.
Życzę każdemu by podejmował trafne decyzje i trafienia w ręce dobrego lekarza.
Za tą wiadomość podziękował: Maciurek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 2 miesiąc 4 dni temu #19383

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 365
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 38
Jak jesteś w stanie chodzić po górach z bólem? Czy to nie wiąże się z dużym dyskomfortem? Mi się udało pójść w góry po operacji i było pięknie, ale nie wyobrażam sobie chodzenia po górach z bólem pleców. Jak objawia się u ciebie draznienie nerwu S1? Jesteś w stanie leżeć na plecach bez bólu?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.063 s.
Zasilane przez Forum Kunena