Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8855

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 49
  • Oklaski: 13
Witam wszystkich dotkniętych dolegliwościami kręgosłupa.
Obserwuje forum od 5 miesięcy nigdy nie miałem problemów z kręgosłupem,niestety na 54 urodziny
otrzymałem prezent w postaci rwy kulszowej co było finałem 6 tygodni bólu odcinka lędźwiowego.
Szybka diagnoza zdjęcie RTG dyskopatia na poziomie L5/S1. Następnie w dwa dni prywatnie MR
kręgosłupa .Opis Zmiany dehydratacyjno-zwyrodnieniowe w obrębie tarcz m-k,zwłaszcza na poziomie L4 do S1.
Zwężenie przestrzeni m-k L5/S1 z nierównościami powierzchni stawowych,zmianami zwyrodnieniowymi w
przylegającymi częściami trzonów kręgów.
Na poziomie L5/S1 centralno-prawoboczna przepuklina jądra miażdżystego tarczy m-k,o podstawie ok 2,2 cm,wpuklająca się w obręb kanału kręgowego na głębokość 14 mm, z uciskiem worka oponowego-wymiar strzałkowy kanału pośrodkowo- przewężony do ok 7mm-cechy stenozy bezwzględnej.
Powoduje ona ucisk korzeni nerwów rdzeniowych w kanale kręgowym po prawej,Fragment jądra
wypukla się ku dołowi wzdłuż powierzchni tylno-lewobocznej trzonu kręgu na dł.14mm- cech tworzącego się sekwestru.Na pozostałych poziomach brak uwypukleń.
Następnego dnia dwie wizyty u Neurochirurgów.Jedna w prywatnej klinice badanie diagnoza,
względne wskazanie do leczenia operacyjnego wpadnięty dysk się wchłonie,zapisać się na zabieg NFZ
termin 2 lata.
Następny lekarz ordynator neurochirurgi potrzebna mikrodiscektomia.
Skierowanie do szpitala termin 8 miesięcy.
Teraz opisze jakie miałem dolegliwości .Przy ataku rwy zastrzyk z ketonalu apotem 10 zastrzyków
Olfen .Przepisano mi Tramadol ale nie brałem by prowadzić samochód.
Szybka rehabilitacja lampa soluks i elektrostymulacja po dwóch tygodniach bez bólu jedynie osłabienie
zginacz stopy prawej utykanie nie mogłem stanąć na palcach nogi prawej.
Z osłabieniem nogi walczyłem 3 miesiące obecnie siła wróciła.
Przez cały czas ćwiczenia oraz Elektrostymulacja prądami Tens.
Obecnie moje problemy to wysokie ciśnienie krwi echo serca oraz Dobutaminowy(wysiłkowy)
serce 20 latka obecnie dla stabilizacji ciśnienia biorę Tenaxum który blokuje układ współczulny,
oraz ucisk podczas stania pod małymi palcami.
Jestem chyba szczęśliwcem bo nie mam bóli poza czasami pulsacją w pośladku.
Pracuje cały czas i stoję przed dylematem za 3 miesiące operacja a decyzje muszę podjąć sam,
wątpię trochę w termin w szpitalu czy nie będą przesuwać.
W kleje MR liczę na opinie oglądałem prelekcje profesora z Warszawy i też mówił o wchłonięciu
dysku i o straszeniu pacjentów przed skutkami zabiegu.Najlepsze 70 procent pacjentów samo przechodzi.
. .



.
Załączniki:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8857

  • elektra
  • elektra Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 313
  • Otrzymane podziękowania: 73
  • Oklaski: 14
Patrząc na Pana zdjęcia Mr , to przyznam szczerzę , że ma pan je ładniejsze niż moje :)
Miałam robioną mikrodiscektomię i mi nie pomogła . Obecnie jestem po implantacji wielorakiej i licznych na dolnym odcinku lędzwiowym operacjach neurochirurgicznych i dalej się zmagam z bólem , który jest gorszy niż z przed operacji .
Jeżeli funkcjonuje Pan na tyle, że ma Pan siły na wszystko i wystarczy tabletka p-bólowa czy nawet poleżeć to niech sie Pan może nie operuję. Nie zawsze operacja da możliwość wyleczenia na tyle , żeby nic nie bolało . Mi rehabilitacja nie pomogła trwała rok czasu , w tym basen również był i oszczędzanie się na tyle ile mogłam sobie pozwoić oprócz pracy to zero dzwigania , a skończyło się inaczej. Niech się Pan zapisze w kolejkę , do tego czasu rehabilitacja zawsze sie można wykreślić z kolejki. :)Załączam swoje pierwsze zdjęcie przed zabiegiem .
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 3 lata 7 miesiąc temu przez elektra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8859

  • kowalski89
  • kowalski89 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 323
  • Otrzymane podziękowania: 114
  • Oklaski: 28
Ma pan dosyć zniszczony ten poziom l5/s1 bo 14 cm w kanale kręgowym to nie mało i uciska na nerwy w prawej nodze, a dodatkowo sekwestr się robi co jest jednak niby wskazaniem do operacji, ale jak to mówią wyników się nie operuje, a pacjenta i skoro nie boli to może warto jakoś odwlec tą operacje ? sam nie wiem to już zależy od pana. Jeśli chodzi o zabieg microdiscektomii to standardowa operacja i najmniej inwazyjna jeśli chodzi o operacje przepukliny dysku i dosyć szybko się dochodzi do zdrowia (zazwyczaj po miesiącu już nawet można wrócić do pracy jak nie ma żadnych powikłań). Mi pierwsza operacja dysku pomogła tzn discektomia i po 2 miesiącach już normalnie wszystko robilem, ale resztka dysku wysunęła się znuwu i musieli całkowicie usunąć dysk i zastąpić go implantem. Niestety implant się przemieścił i przyrósł i teraz muszę żyć z takim czymś :/.
www.iv.pl/images/17257340093831410979.png
www.iv.pl/images/08197986692292245129.png

Mimo wszystko jakoś sobie radzę , ale bóle są okropne w odcinku lędźwiowym plus lewe biodro, ale nawet nie kuleje i nie mam zbytnich osłabieni zginaczy, ani siły mięśniowej .

Pan ma mieć mieć małoinwazyjną operację i jeśli nie będzie operował pana dzieciak co drugi raz robi operacje kręgosłupa w zyciu to jest duża szansa na powodzenie :), ale decyzja zależy od pana. Pozdrawiam
2011 - Discektomia lędzwiowa L5/S1, 2013 - TLIF L5/S1 (skopane), 2014 - Odbarczenie lewego korzenia przez implant droga foraminotomii L5/S1
Ostatnio zmieniany: 3 lata 7 miesiąc temu przez kowalski89.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8861

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 49
  • Oklaski: 13
Dziękuje za pierwsze odpowiedzi.Mam 170 wzrost i warze 65kg,raczej jestem wysportowany od 20 lat
jazda rowerem 1 godzinę dziennie oraz 30 minut biegu.Po pięćdziesiątce wspinaczka co rok Rysy w 4 godziny
na szczyt z Palenicy parking.Ni gdy bólów kręgosłupa ale w przeszłości nadmierne dźwiganie
Gdy odebrałem MR to misie nogi ugięły. Z lekarzami jest tak że mają masę pacjentów i mało mówią,
nawet gdy płaci się by nie czekać w kolejce to trudno cokolwiek od nich się dowiedzieć.
Przykład z powodu ciśnienia w klinice zrobiłem USG serca a potem test wysiłkowy bo były wątpliwości,
to niestety nie otrzymałem płytki z nagraniem bo były problemy z nagraniem w dniu wizyty .
Wiem że muszę podąć decyzje ale po operacji może być gorzej, 20% pacjentów ma po czasie
z powrotem wysunięty dysk a ostateczności śruby czyli stabilizacje.Zabiegi prywatnie są drogie
ja dostałem prepozycie 12tyś i operujemy za miesiąc.Gdyby była gwarancja sukcesu to może bym
się zdecydował ale jest wiele nie wiadomych.wiadomych. Myślę że dzięki forum podejmę prawidłową
decyzje.Ucisk na nerw jest ale da się żyć martwię się że to tykająca bomba w plecach.
Może w przyszłości spowodować że nie będę miał już kontroli nad leczeniem,aby się leczyć oprócz
pieniędzy cze ba mieć zdrowie.W pracy mówią że symuluje bo wykonuje wszystkie prace.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8989

  • gchmurka
  • gchmurka Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 46
  • Oklaski: 11
Moim zdaniem prawdziwą bombą zegarową w plecach jest ucisk na nerw, który będzie go miażdżył do czasu aż nie usunie się mechaniczne fragmentu jądra które już przerwało pierścień i może być już tylko gorzej. Im dłużej będziesz odczuwał ból tym dłuższa rekonwalescencja i regeneracja nerwu nawet po prostym zabiegu microdiscretomii.
Wylane jądro i to co widać na MR (ten nawis jakby zaraz miał utworzyć się sekwestr) samoistnie się nie wsiąknie albo nie zmaleje w skutek dehydrayacji (przynajmniej nie w perspektywie 5-10 lat). Jak oderwie się ten kawałek to z bólu będziesz po ścianach chodził. Jak odczuwasz ból to moim zdaniem powinieneś poddać się zabiegowi. Co innego jak należał byś do pacjentów którzy pomimo wypłyniętego jądra poza obszar dysku nie mają objawów bólowych lub zaników neurologicznych, ale tacy zazwyczaj o tym w ogóle nie wiedzą bo i po co mieli by robić MR.
Stałem przed podobnym wyborem, mogłem żyć w bólu i czekać aż się może poprawi (rehabilitacja nic nie dawała) czy zaryzykować operację. Równanie było proste męczyć się z tym dziadostwem gdzie objawy się tylko nasilały (w przeciągu pół roku czas stania bez bólu skrócił się z 30 min do 5) lub czekać pewnie z 20 lat, aż wylane jądro się samoistnie zmniejszy vs zabieg. I tu o tu gwarancji brak że coś się poprawi...
Wybrałem to drugie i mogę powiedzieć, że w 80% jestem zadowolony (3 miesiąc po operacji), delikatny ból w lędzwiach został, ale stać mogę nawet cały dzień. W moim przypadku MR obrazowało 2 rozwalone dyski pomiędzy L4/L5/S1, zabieg miałem tylko na tym który bardziej uciskał nerw więc może ten ból to nieruszany dysk, albo jeszcze nie w pełni zregenerowany nerw.
Może poszukaj innych opcji, może inne miasto, inny szpital, ważne aby wykonał to tylko lekarz praktykujący na bieżąco, a nie z doskoku i robiący tego typu zabiegi raz na ruski rok. Ja czekałem na zabieg 3 miesiące na NFZ i wcale nie byłem na cito bo mogłem leżeć, siedzieć i tylko w pionie w statycznej pozycji miałem jakby skurcze łydek (czyli co poniektórzy lekarze mogli by w ogóle nie kwalifikować do zabiegu).

Nikt decyzji za Ciebie nie podejmie. Pamiętaj, że to zabieg z wyboru...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Dyskopatia L5/S1 przed zabiegiem chirurgicznym 3 lata 7 miesiąc temu #8990

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 49
  • Oklaski: 13
Witam jestem zdecydowany na zabieg.O ile nie przesuną terminu to zabieg odbędzie się w WCM Opole
planowy termin czerwiec.Mam jednak obawy bo w kolejce na stronie NFZ jest 1500 osób.
Od momentu złożenia skierowania upłynie 8 miesięcy.Miałem pecha że trafiłem na lekarza z tytułem
dr. w prywatnej znanej klinice na śląsku który wydał opinie na piśmie że nie kwalifikuje się do zabiegu.
Byłem gotowy wtedy do wyłożenia własnych pieniędzy.Wizyta w tej klinice nie była tania koszt 300zł.
Teraz o swojej chorobie wiem więcej,objawy ucisku mam w stopie dwa małe palce czyli nerw S1,
oraz czasami pulsowanie w pośladku.Nie biorę środków przeciw bólowych poza tabletką na nadciśnienie.
Zamierzam zasięgnąć opinii u doktora Maliszewskiego .
Przygotowuje się na wszelkie ewentualności,prosił bym opinie na temat szpitala w Opolu osób które
były operowane w tym szpitalu.
pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.127 s.
Zasilane przez Forum Kunena