Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: [VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17277

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4591
  • Otrzymane podziękowania: 1059
  • Oklaski: 37
Bardzo dobry przykład na to że stan ocenia się 1 m-c i 3m-ce po operacji, a nie z dnia na dzień.


2018.11.21




2018.12.03




2019.02.10

Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 3 miesiąc 2 tygodni temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17279

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 20
  • Oklaski: 2
Mam nadzieję, że moja historia po operacji będzie przynajmniej taką, jak u niej. Choć wolałbym oczywiście stałą poprawę od razu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17280

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4591
  • Otrzymane podziękowania: 1059
  • Oklaski: 37
No ale o tym czy poprawa jest stała można się przekonać dopiero po czasie.. Po operacji tak jak ona mówi są wzloty i upadki, najważniejsze to jakoś to przejść no i sobie nie zaszkodzić w chwilach wzlotów tylko odczekać aż się to wygoi. Widać nawet po jej minie jak ogromna radość na początku a jakie wyważenie po 3 miesiącach. Ja przestrzegam innych bo po miesiącu huraoptymizmu zacząłem pracować fizycznie i jeździć na rowerze górskim pod górki, trochę niesiony falą nacisku na sukces w tamtym czasie i chęcią szybkiego powrotu do pracy po roku czekania na operację w skrajnych bólach, i tak w 2 czy 3 tygodnie od rozpoczęcia aktywności wylądowałem w trybie mega-pilnym na reoperacji z niedowładem nóg, a było naprawdę bardzo dobrze póki intensywnie nie "wróciłem do życia". Tutaj przykład ówczesnej propagandy natychmiastowego sukcesu: forum.drkregoslup.pl/forum/Artyku%C5%82y...cektomi?limitstart=0
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 3 miesiąc 2 tygodni temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17283

  • kiwi2013
  • kiwi2013 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 2
Teraz mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia że psychika ludzka odpier...takie czary pomimo tego, że wiem o tym że trzeba czekać na efekt to jednak walkę przegrywam licząc że wojnę wygram :)

Filmów naogladalem się tak jak Ty milion na YT większość zakończonych mega pozytywnie natomiast często się przewijalo tam słowo Emocjonalny Roller Coaster :) coś w tym jest :)

Jestem zaledwie 6 dni po operce i tak:
1 dzień- ja pier...jak pięknie nic nie boli (cały czas leżę na plecach)
2 dzień - ledzwie jakby waży tonę, mam problem obrócić się na bok, noga nie boli nic, pionizacja i pierwsze kroki z mega radością że nic nie boli
3 dzień - ledzwie ważą tonę ale delikatnie daje rade na bok i samodzielnie przejść się do toalety w szitalu, delikatnie parestezje w prawej nodze i micro skurcze
4 dzień - wypis do domu i 1h jazdy autem, pierwszy raz nic nie boli w pozycji siedzącej
5 dzień - zaczyna się kłócie w pośladku, problem by wstać z łóżka i się do niego położyć, spacer może z 200 metrów, wieczorem już zalamka, boli jak skurczybyka posladek jak próbuję na boki się przekręcić
6 - dzień idealnie, jak nowo narodzony, spacer 2x 200 metrów ale pod wieczór przy komedii jak zacząłem się śmiac poczulem ból w pośladku... Ledwo co dałem radę wstać, chodzenie bez problemu
7 dzień - nie ruszam się z wyra, boję się tego bólu przy wstawaniu. Poszedł paracetamol i ibuprom pierwszy raz od operacji

Ciąg dalszy nastąpi natomiast prowadzę dziennik co i jak by przyszłym pokoleniom dyskopatow ułatwic i może uspokoić bo ja po tych bolach w posladek to brzydko mówiąc sram w gacie heh...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17284

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 215
  • Otrzymane podziękowania: 20
  • Oklaski: 2
kiwi2013 napisał:

Ciąg dalszy nastąpi natomiast prowadzę dziennik co i jak by przyszłym pokoleniom dyskopatow ułatwic i może uspokoić bo ja po tych bolach w posladek to brzydko mówiąc sram w gacie heh...

Tak bardzo cię boli czy zwieracze szwankują?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

[VideoBlog] Po discektomii/laminektomii L5/S1 3 miesiąc 2 tygodni temu #17288

  • kiwi2013
  • kiwi2013 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 2
Tak bardzo boli :) ale tylko jak wstaje z łóżka metoda na boczek i cyk nogi na dół i dźwigam rękami... To samo mam np jak chce się położyć... Najpierw siadam a potem robiąc przeciwwage muszę nogi do góry dźwigać i w tym momencie tak napier...posladek że ło matko.. Jak się już położę ból schodzi momentalnie. Promieniuje tylko i wyłącznie do pośladka...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.101 s.
Zasilane przez Forum Kunena