Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: 10 dni po ALIF L4-L5

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 2 tygodni temu #15395

  • launica1
  • launica1 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 2
Witam serdecznie po dluzszym czasie.
W styczniu tego roku mialam przeprowadzoną stabilizację międzykolczystą na poziomie L4-L5 (DIAM). 2 tygodnie po operacji były najcudowniejszymi tygodniami od kilku miesięcy, jeśli mowa o dolegliwościach -bo były to tygodnie nareszcie bez bólu okolicy lędźwiowej i nogi (prawej). Zaliczyłam jedynie jakąś małą trudność w gojeniu rany, ale antybiotyk szybko sobie z tym poradził. I nagle, po 2 tygodniach trach.. implant się przemieścił. Absolutnie nie widzę w tym swojej winy, uważałam na siebie, stosowałam się do zaleceń pooperacyjnych, a implant poprostu wyskoczył spomiędzy wyrostków. W lutym nastapilo usunięcie i decyzja o ALIF- usuniecie krążka i implantacja implantem przytwierdzanym do kręgów śrubkami. Już podczas tej rozmowy operator mówił, że z tym DIAMem to faktycznie sie namęczyli ze mną na stole, bo kręgi zdawały się mocniej zaciśnięte, aniżeli wynikało to z MRI... W trakcie oczekiwania na ALIF moj stan nie zmieniał się. Plecy pobolewały, stopa drętwiała, rwa łapała, pośladek spinał się boleśnie- z różnym natężeniem. Bez większych tragedii, ale na L4 (praca długo siedzaca) doczekałam operacji. Miala miejsce 10 dni temu, od dwóch dni jestem w domu. I tu pojawia się problem i pytanie do osób po podobnych operacjach. Nie odczuwam już bólu plecow... hurra.. ale to, co się dzieje z moimi nogami (teraz dla odmiany bardziej lewa) to jest jakis dramat. Rwanie, skurcze, ciągły, bezustanny, wielki, tępy ból- od biodra po linii odpowiadajacej za nerwy z L4-L5 ale też pod kolanem, cały obwód kostki... kiedy wstanę z pozycji leżącej, lub siedzącej (sedes..) to z chwilą napłynięcia krwi do nóg, okolica pod kolanem to horror- jakby miała za moment wybuchnąć- pulsuje i okropnie boli. Generalnie problem ten zgłaszałam już w szpitalu, ale tam dawano mi leki przeciwbólowe i mówiono, że to normalne i po operacji ma prawo boleć nawet do kilku tygodni. Wróciłam do domu i wyjadam wszystko co mam z leków, w najróżniejszych kombinacjach: tramal, dexac, paracetamol, pyralgina, kodeina, tolperyzon, ketonal. I nic nie znosi bólu na tyle, aby poczuć się komfortowo. A jem tego bardzi dużo... Jak tylko dopuszczę do zbyt dlugiej przerwy w lekach, ból natęża się okropnie, rzekłabym "mogłabym z bólu prawie po ścianach chodzić ".. a już na pewno płakać. Ja wiem, że kazdy ma różny próg bólu i że temat jest u mnie świeży, ale czy ktoś tutaj przerabiał coś podobnego?? Jestem juz taka tym zmartwiona . Czy to naprawdę jest prawidłowy stan?
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 2 tygodni temu przez launica1. Powód: Pomyłka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 1 tydzień temu #15402

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4007
  • Otrzymane podziękowania: 984
  • Oklaski: 32
Nerwy w czasie operacji są mniej lub bardziej ruszane, a nerwy cyt. "nie lubią być ruszane", więc dziwne objawy korzeniowe bywają po operacjach. Im bardziej operator musi przy operacji podrażnić nerwy żeby usunąć to co je uciska tym większe takie objawy przez jakiś czas po operacji. Mi pomagały na to zastrzyki Diclac+Milgamma. Natomiast czy dokładnie takie jak u Ciebie to nie wiem, jakieś uczucie rozsadzania pod kolanem to dla mnie brzmi dziwnie, ja miałem rwy, mrowienie, drętwienie, zaniki czucia, uczucie ciepła, itp.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 1 tydzień temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: launica1

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 1 tydzień temu #15404

  • launica1
  • launica1 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 2
U mnie to rwanie jest okropne. Dzis dwie nogi. Glownie stawy. Patrzę w necie , że ta Milgamma dostepna jest takze w tabletkach.. ciekawa jestem, czy rownie skuteczna, co zastrzyki.. nie wiem, co robic. Troche boje sie dzwonic do lekarza, zeby nie wyjść na przrewrażliwioną wariatkę.. przecież mówili, ze bol po operacji jest normalny.. dzis zarzucam Transtec. Dam odpoczac watrobie, bo przedwczoraj az mi sie cofnelo od tych wszystkich lekow.. Mam dosc :(
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 1 tydzień temu przez launica1. Powód: Pomyłka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 1 tydzień temu #15405

  • launica1
  • launica1 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 2
Użytkownik421 jak dlugo utrzymywały się u Ciebie te dolegliwości?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 1 tydzień temu #15406

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4007
  • Otrzymane podziękowania: 984
  • Oklaski: 32
U mnie zawsze zastrzyki działają 3 razy lepiej niż ta sama dawka w tabletce, przy każdym leku.
To że to jest normalne że boli po operacji to chyba nie świadczy że bólu nie należy leczyć :huh: niebolsie.pl/poradnik-pacjenta/kiedy-szukac-pomocy/
Helsińska Fundacja Praw Człowieka parę lat temu zwróciła uwagę że w Polsce nie leczy się bólu na poziomie europejskim i że to zakrawa na tortury, skoro pacjent nie ma możliwości uśmierzania bólu - www.hfhr.pl/hfpc-zwraca-sie-ponownie-do-...rawie-leczenia-bolu/ .
Transtec to taki nielekki zamulacz, działać zaczyna dopiero po ładnych kilku-kilkunastu godzinach, tak że lepiej przed naklejeniem pokaż komuś z kim mieszkasz ulotkę od niego, bo jakbyś zareagowała na niego źle to żeby wiedział jaki jest powód (ja przy pierwszym stosowaniu nie byłem w stanie się dobudzić, cały czas zasypiałem)
U mnie dolegliwości utrzymywały się różnie po różnych operacjach, ogólnie na podstawie obserwacji siebie stwierdziłem że jak do 3 miesięcy po operacji jakiś ból nie zniknął albo nie nabrał istotnie zauważalnej stałej codziennej tendencji spadkowej to jest coś nie tak, i u mnie się to potwierdzało w badaniach obrazowych. Tą Milgammę z Diclaciem to chyba po 3 operacjach miałem - mało przyjemne ale mi pomagało, jakoś w serii 10 czy 14 zastrzyków, tak do piątego zastrzyku to nawet nie czułem że mi go robią mimo że to ponoć bolesne zastrzyki, a po piątym bóle nerwów były już mniejsze niż ból zastrzyku.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: launica1

10 dni po ALIF L4-L5 1 miesiąc 1 tydzień temu #15407

  • launica1
  • launica1 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 2
użytkownik421 napisał:
To że to jest normalne że boli po operacji to chyba nie świadczy że bólu nie należy leczyć :huh:
Niby to takie oczywiste, a nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby tak mądrze odpowiedzieć w razie konieczności lekarzowi. Z jednym miałam już z powodu tego mojego "rzekomego" wg niego bólu małą scysję podczas ostatniego pobytu na oddziale.. ale wtedy kulturalnie powiedziałam jedynie, że zalecam mu więcej empatii i zrozumienia dla pacjenta i że bycie dobrym operatorem nie zwalnia go z bycia człowiekiem . I tak huczało wśród kadry, bo to taki książę, którego każdy tam się "boi" ... a tu taka prosta i ładna riposta. Dzieki ;)
Co do Transtec znam, bo stosowałam już wcześniej . Zostały mi 2 ostatnie plastry, dziś już nakleiłam, o 10tej rano. Mąż poinformowany. Nie powiem, że nic nie boli, ale ulga jest baaaardzo duża. O dziwo teraz odczuwam lekkie ćmienie w "plecach". Minimalne. Moze noga to wczesniej zagłuszała, a może od tego długiego leżenia dzisiaj. Nie wiem. W kazdym razie ja po tym też śpię na okrągło, ale tak jest tylko przez 1-2 dni. Później luz. No i dobieram aviomarin przed rozpoczeciem plastrow- tak zalecil lekarz, ażeby powstrzymać ewentualne wymioty, ktore sa przy tym czeste.
Pamietasz może, w jakiej dawce brales Milgammę? Poczytalam i tabletek w polskich aptekach ma szybko nie znalazlam, ale mama już dziś zapakuje mi je w paczkę z Niemiec. Tam są, o dziwo,bez recepty . W dawkach od 100 do 300 . Dam sobie czas do konca tygodnia. Akurat wykorzyrzystam plastry, a w poniedzialek zamierzam dzwonic do lekarza i sprobuje umowic sie na wizyte. A o dawke pytam, bo szczerze, to zastanawiam się, czy nie zaczac tego brać na własną rękę .. w koncu to glowne witaminy.. w dawce ulotkowej zaszkodzic nie powinny.. doczytam jeszcze nieco o tym i zadecyduję..
No i mowisz, ze bol do 3 miesięcy uznajesz za dopuszczalny.. cholera.. chyba bylam zbyt optymistyczna.. we wrzesniu to ja juz chcialam do pracy wracac.. tym bardziej, że w/w księciuniu ze szpitala powiedzial mi że do jazdy konnej bede mogla powoli zaczac wracac po 3 miesiacach.. wydawalo mi sie to nierealne, a wrecz absurdalne, ale stwierdzilam, że skoro on mowi o siodle, to tym bardziej bede mogla usiasc w biurowym fotelu...:( ciekawa jestem co z tego bedzie..
Wiem, że z jeżdżących bywal tu kiedys Perszing. Orientujesz się, jak u niego? Wrocil do jezdziectwa? Nie potrafię doszukac sie dat przy wpisach na forum, stad nigdy nie wiem, na ile dany wpis od kogokolwiek jest świeżym tematem.. jest na to jakis sposob?
I bardzo Ci dziękuję za odzew. Dodajesz życia temu forum, a ludziom tak potrzebnego w trudnych chwilach zainteresowania.
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc 1 tydzień temu przez launica1. Powód: Pomyłka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421
Czas generowania strony: 0.144 s.
Zasilane przez Forum Kunena