Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 14 godzin temu #17527

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4449
  • Otrzymane podziękowania: 1039
  • Oklaski: 37
inina napisał:
Tu nie chodzi o bol ktory pojawia sie co jakis czas. Mam zmiany bliznowate w srodku. Blizna na zewnatrz juz jest zagojona i wyglada ladnie. Operacja jest wykluczona po konsultacji . A rehabilitacja w lipcu.

Ja Cię rozumiem - po implantacji cage miałem taki ból przez wiele miesięcy jak bezpośrednio po zejściu ze stołu operacyjnego, mało podatny na najsilniejsze leki przeciwbólowe, dlatego dodatkowo używałem okładów żelowych wymienianych co kilka godzin jak się rozmroziły. Co prawda plecy wyglądają przy tym dokładnie jak mięso prosto z chłodni, i można sobie odmrozić nerki, ale u mnie to przeciwbólowo mocno pomagało dodatkowo jak leki nie dawały rady, a żeby mrożenie było stałe to wkładałem to pod pas lędźwiowy. Na szczęście nic sobie przy okazji nie odmroziłem.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 14 godzin temu #17528

  • inina
  • inina Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 84
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 0
Szczerze mowiac przed operacja bylo lepiej. Bolalo ale dalo sie chodzic i zyc. Teraz po operacji jest gozej. Probuje sie podniesc i bol w lewym boku mnie hamuje. Czuje sie w pewnym pomencie jakbym usiadla na jezu :) . Boje sie ze cos sie stanie w plecach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 12 godzin temu #17529

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 12
  • Oklaski: 0
inina napisał:
Szczerze mowiac przed operacja bylo lepiej. Bolalo ale dalo sie chodzic i zyc. Teraz po operacji jest gozej. Probuje sie podniesc i bol w lewym boku mnie hamuje. Czuje sie w pewnym pomencie jakbym usiadla na jezu :) . Boje sie ze cos sie stanie w plecach.

Miałaś promieniowanie do nogi przed/po operacji?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 12 godzin temu #17530

  • inina
  • inina Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 84
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 0
Przed operacja 7 lat chodzilam z rwa kulszowa . Lewa noga. Po samej operacj bol z nogi zniknal. Teraz jak ta blizna mi uciska lewy nerw L5 boli biodro i przednia czesc uda. Jak leze i sie nie nadwyrezam to jest ok. Ale jak zaduzo poruszam nogami, pocwicze troche to pozniej mnie uciska bardziej. To takie uczucie jakby ktos mi zawiazal oczy i jak sie rusze zle to mnie kluje szpilami :) nie wiem kiedy siepnie pojedynczy taki skurcz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 12 godzin temu #17531

  • lukas8504
  • lukas8504 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 12
  • Oklaski: 0
inina napisał:
Przed operacja 7 lat chodzilam z rwa kulszowa . Lewa noga. Po samej operacj bol z nogi zniknal. Teraz jak ta blizna mi uciska lewy nerw L5 boli biodro i przednia czesc uda. Jak leze i sie nie nadwyrezam to jest ok. Ale jak zaduzo poruszam nogami, pocwicze troche to pozniej mnie uciska bardziej. To takie uczucie jakby ktos mi zawiazal oczy i jak sie rusze zle to mnie kluje szpilami :) nie wiem kiedy siepnie pojedynczy taki skurcz.

Jak się to leczy? Ten ból mija z czasem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmiany bliznowate / zrosty pooperacyjne 5 dni 11 godzin temu #17532

  • inina
  • inina Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 84
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 0
Moge tylko powiedziec ze jak lezalam w szpitalu to moje bole slyszal caly oddzial. Cos okropnego. Tortury z kosmosu. Odkad jestem w domu te bole minely. Przepisano mi Amitryptyline. Widocznie ona mi pomogla. W tej chwili mam bol w lewym posladku. Ta blizna uciska. Lekarz w wypisie po konsultacji z neurochirurgami i moim operatorem napisal ze operacja jest nie potrzebna.
Ogolnie powiedziano mi ze ta blizna wymaga czasu.
Czytalam ze mozna ja usunac chirurgicznie ale moze powstac nowa.
Rowniez chce sie dowiedziec jak ja zlagodzic lub wyleczyc. To lezenie mnie dobija.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.104 s.
Zasilane przez Forum Kunena