Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zagwozdki przed operacją L4/L5

Zagwozdki przed operacją L4/L5 5 miesiąc 1 tydzień temu #13736

  • gchmurka
  • gchmurka Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 46
  • Oklaski: 11
Wiesz, są różne przypadki, to tylko organizm i każdy ma inne objawy, inaczej reaguje, inaczej miał ucisk na nerwa. Znane są przypadki, że po operacji pacjent poza dyskomfortem po operacji nic nie czuł ....

Ja miałem wszystko prywatnie (poza samym zabiegiem) - mam bogaty pakiet medyczny w firmie.
Na wypisie ze szpitala miałem pierwszą wizytę zaleconą po 30 dniach i tak poszedłem - lekarz wiedział, że przyjdę do niego prywatnie.
Na pierwszej wizycie masz wywiad (jak tam po operacji, ile można przejść , czy coś boli, etc...), lekarz ogląda jak się goi rana i w sumie tyle :) Jako, że miałem problemy bólowe przy chodzeniu wystawił kolejne L4.
Podejrzewam, że pierwszą wizytę miałem po 30 dniach bo ponoć max na tyle można wystawić ciurkiem L4 (możliwe, że coś się zmieniło). Na tej wizycie zlecił mi rehabilitację (ją też mam w pakiecie więc fizyko i fizjoterapię zacząłem 2 dni później), kolejne 28 dni (akurat tak wyszło z kalendarza) L4 i znów wizyta kontrolna.
Druga wizyta, to właściwie kalka pierwszej, plus co najważniejsze wydanie zaświadczenia o zakończeniu leczenia - zaświadczenie to potrzebne jest do medycyny pracy (po 30 dniach na L4 trzeba ponownie nabyć zdolność do pracy).

PS. odpukać 2 przepuklina nie daje objawów, choć właściwie będę jutro wiedział co z nią (miałem kolejne MRI aby skontrolować wykretego przy okazji pierwszego rezonansu naczyniaka w innym kręgu).

PSS. Co do filmu, to ja akurat lubię wiedzieć co ze mną robią, może to zboczenie, może ciekawość.. ;)
Ostatnio zmieniany: 5 miesiąc 1 tydzień temu przez gchmurka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagwozdki przed operacją L4/L5 5 miesiąc 6 dni temu #13738

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3729
  • Otrzymane podziękowania: 922
  • Oklaski: 30
Dla osób wnikliwych powinni za dodatkową opłatą sprzedawać wideo z ich operacji - zawsze to dodatkowy dochód :lol:
Ja mam tak że dopóki mój stan po operacji się nie wyklaruje - nie ustabilizuje (lepiej czy gorzej), to nie chcę oglądać co mam zrobione. Przede wszystkim czekałem po operacjach na efekty, dopiero jak przez 3 m-ce było coś ewidentnie nie tak i się nie zaczynało nawet to coś poprawiać (jakiś izolowany nerwoból, ból przy leżeniu, czy coś innego), to dopiero mnie interesowało co było zrobione i zrobienie nowego MRI. Teraz np. w końcu nie czuję żeby coś było nie tak, a ból mam typowy pooperacyjny bez jakichś istotnie niepokojących mnie objawów, z doświadczenia wiem że po stabilizacji taki ból może przejść dopiero po ponad roku, więc tym razem nie czuję konieczności robienia kolejnego MRI. Zdjęcia dokładnie pooglądam jak jeszcze mi ból zmaleje bardziej, bo się boje że jakbym teraz na nie popatrzył to by mnie bardziej rozbolało, bo podobno mam tam niezły sajgon.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagwozdki przed operacją L4/L5 5 miesiąc 6 dni temu #13739

  • gchmurka
  • gchmurka Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 46
  • Oklaski: 11
To ja mam zupełnie na odwrót.. filmy, zdjęcia z zabiegów, oglądałem jeszcze przed operacją aby wszystko dokładnie wiedzieć jak ma to wyglądać i co właściwie powoduje ten ból...
I bez strachu poszedłem na zabieg z pełną świadomością tego jak mniej więcej będzie on wyglądał i co dokładnie będą mi robili - na sali operacyjnej jedyne czym się przejmowałem to to czy nie otworzą mi czaszki w poszukiwaniu jakiegoś guza (myląc pacjentów), ale jak zobaczyłem że na monitorze jest moje MRI to od razu się uspokoiłem :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Zagwozdki przed operacją L4/L5 5 miesiąc 5 dni temu #13740

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3729
  • Otrzymane podziękowania: 922
  • Oklaski: 30
Tzn. przed operacją ja też próbuje się dowiedzieć co powoduje ból i że operacja jest właściwie dobrana do tego co mi jest. Natomiast filmów z operacji widziałem tyle, i materiałów edukacyjnych, że wystarczy mi jak mi lekarz w 2-3 zdaniach przed operacją szczerze powie co mają zamiar robić, wkrótce po operacji w 2-3 zdaniach szczerze powie co zrobili (bez pokazywania filmu, RTG najwyżej pobieżnie) (bo plany przed często zmieniają się w trakcie - MRI nie pokazuje wszystkiego). Dzięki temu że mam jakąś tam wiedzę to te 2-3 zdania mi wystarczą do zrozumienia co ma być robione albo co zostało zrobione, natomiast oglądać szczegóły tego co robili w czasie operacji albo o nich słuchać to już trochę za dużo dopóki mi ból nie zmaleje do akceptowalnego poziomu. Np. mówili mi o jakichś zwyrodnieniach bodajże tkanki podskórnej w wyniku tylu operacji które przeszedłem, i że je pousuwali - nie wiem co to i nie chcę wiedzieć, zapewne nic dobrego. Jestem świadomy co mnie boli, jestem otwarty na współpracę z lekarzami którzy mają pomysł jak mi pomóc, ale film z operacji to mógłbym obejrzeć dopiero po tym jakby operacja przyniosła zamierzone efekty, z ciekawości. Swoje badania śród- i po-operacyjne z ostatniej operacji obejrzę dopiero jak mi ból jeszcze bardziej zmaleje, ewentualnie oglądnąłbym je gdyby ból w ogóle nie malał, ale tak na szczęście nie jest :)
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagwozdki przed operacją L4/L5 5 miesiąc 4 dni temu #13742

  • Mondzik
  • Mondzik Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 1
Ja chyba wolę za dużo nie wiedzieć bo dokładam sobie do głowy co może pójść nie tak... Później mi już przeszły nerwy cieszyłam się z tego, że nieważne jak na pewno będzie lepiej niż przed i tylko katowałam się informacjami jak to wygląda i czym grozi. Na szczęście w szpitalu atmosfera była luźna i w ogóle się nie stresowałam. Bałam się tylko, że pomylą się i w innym kręgu zaczną grzebać, albo z drugiej strony, ale na szczęście trafili ;) Zaraz po przebudzeniu sprawdzałam czy ruszam wszystkimi kończynami.
Za to bardzo dużo chciałam wiedzieć jak będzie po operacji i co może być "normalnym bólem pooperacyjnym" a czego się bać. No i też kiedy będę mogła wrócić do sprawności fizycznej ;) Cholera, przez kręgosłup po kolei musiałam zrezygnować z wszystkich fajnych rzeczy, góry, siłownia, taniec... Nie mogę się doczekać :D i mam nadzieję, że nie będzie nawrotu.
Jest jakiś sposób by się chronić? Złote rady? :P

Jestem nowicjuszem w tej kwestii i tak za wiele nie zrozumiem, więc wystarczyły mi zapewnienia, że zrobili wszystko co mieli. Może na kontroli się dopytam o więcej.
Ja mam na szczęście rehabilitantkę w domu - siostra skończyła studia plus kursy z manualnej więc tutaj mogę się wykazać wiedzą bo troche tego przeszłam więc jestem w stanie ocenić
czy rehabilitant jest dobry czy nie (niestety często szczególnie na nfz ma tylko podstawową wiedzę ;/ )
Obecnie czuję się w miarę ok, tylko w plecach na leźdzwiach czuję jakby mnie ktoś mocno pobił i zauwazyłam, że jak idę i np źle stanę, czy coś mi podejdzie pod buta, że się przechylę to mi tak jakby podcina nogi, jakby mi odbierało władzę w nich... Czasami po dłuższym wysiłku typu stanie też czuje ten ciężar w plecach.
Jestem dwa tyg po operacji i coś tam zaczynam więcej robić, albo zacznie bardziej bolić albo zacznie przechodzić :P

uzytkownik421 Ty to jesteś weteran już jak widzę ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagwozdki przed operacją L4/L5 4 miesiąc 2 tygodni temu #13803

  • melodia
  • melodia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • 26
  • Posty: 603
  • Otrzymane podziękowania: 383
  • Oklaski: 34
Ja wcześniej byłam masochistką i oglądałam filmy przed operacjami.
Przed wymiana biodra obejrzałam ostatnim razem i to był dopiero horror ... tyle co krwi przy tej operacji sie leje i jak wyciągają staw jak chrząstki z kurczaka nóg .. to zasłabłam i juz nie oglądam ..
Jutro idę na arthroskopie kolana i nawet nie chciałam by mi lekarz mówił ile dziur mi zrobi w kolanie bo mi juz niedobrze było.
Stabilizacja plus 2 Cage S1-L4 2014 styczen , RE stabilizacja i przedluzenie stabilizacji plus 3 Cage S1-L3 2014 lipiec, implantant SCS/Neurostimulator 2015 wiosna , RE implantant SCS/Neurostimulator 2015 zima.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.129 s.
Zasilane przez Forum Kunena