Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Po microdiscektomii L5-S1

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 10 miesiąc temu #4585

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Wiesz @mpcheat,
1) w Polsce to nie jest tak, że masz coś z kręgosłupem i nagle z dnia na dzień Cię zoperują i to wyleczą - przeważnie czeka się miesiącami - na badanie obrazowe, na postawienie trafnej diagnozy, na zabieg, na dojście do siebie po zabiegu,
2) temat kręgosłupa prawie nigdy się nie kończy. No chyba, że chodzi o odcinek szyjny i wstawiony zostanie z powodzeniem (długoterminowym) implant ruchomy, albo że chodzi o kręgozmyk i zostanie zrepozycjonowany. Inne przypadki się ciągną już całe życie.
Więc to czy temat będzie kontynuowany czy nie, zależy tylko od woli wypowiadającego się, a nie od tego że temat znikł. No chyba, że ktoś wierzy w samozdrowiejące dyski ;) W sumie.. święta niedługo.. jak tu nie wierzyć w Mikołaja..
EDIT:
3) temat kręgosłupa można również powiedzieć, że się kończy, jeśli ktoś miał lekkie złamanie trzonu kręgu, które się samo wygoiło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 7 miesiąc temu #5029

  • Karol
  • Karol Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 2
Jak to zostało wyżej napisane, niedługo Święta, więc jest i Mikołaj:)
Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, niestety pracuję u siebie, więc w pracy jestem 24h.. Brak czasu, a jak chwilka wolnego się znajdzie to wolę odpocząć w łóżku niż męczyć moje plecy przed komputerem.

Przesyłam opis MR wykonanego niecałe dwa miesiące po zabiegu. Efekt zabiegu jak i MR po półrocznym oczekiwaniu na wizytę udało mi się skonsultować z pewnym znanym neurochirurgiem (lub przynajmniej mi się tak wydaje - dane jego na priv dla zainteresowanych - nie wiem czy można i w sumie nie chcę publicznie pisać). W krótkim skrócie mówiąc wynik operacji ocenia jako mierny, a wręcz bardzo mierny przy takim zabiegu. Na tym poziomie, po mimo wielkości sekwestru (16x11), w kanale nie sprawia żadnego zagrożenia, jako że jądro składa się praktycznie z samej wody to z czasem zostało by wchłonięte przez organizm. Bajki operatora i straszenie wózkiem, mogę włożyć pomiędzy książki. On osobiście operacji by mi nie zaproponował, nawet by o niej nie wspomniał, ...rehabilitacja, fizykoterapia, basen, a przede wszystkim pancerz z mięśni na brzuchu i grzbiecie, a także systematyczna kontrola tej przepukliny. Zalecenie? - obserwacja, zrobienie mięśni, jak nie będzie poprawy to implant i stabilizacja.

Moja ocena po zabiegu, tragedia.. przed operacją było nieporównywalnie lepiej, funkcjonowałem normalnie, żyłem normalnie.. praca, jazda samochodem, imprezy, dźwiganie cięższych rzeczy, prace w ogrodzie, rower, tenis, a po operacji jest tak:
praca - po pracy, albo i w trakcie.. łóżko i odpoczynek
auto - tragedia, na co dzień korzystam z czterech aut - Skoda Fabia I max 15-20 minut, boli w trakcie jazdy, odczuwam każdą dziurkę, nierówność drogi na całym odcinku lędźwiowym, max 15-20 minut za kierownicą, więcej po prostu nie mogę wytrzymać. Przy moim wzroście 193cm, nie ma innej opcji aby ustawić fotel jak tylko nisko, a wtedy właśnie są takie objawy. Opel Astra II, trochę lepiej godzinkę wytrzymam:). Mercedes C klasa, tyle dobrego że automat to z nogami mogę pokombinować, w tym aucie nogi mam prawie proste, fotel nisko, max 30 min za kierownicą. Najlepiej wypada Minivan Ford C-max, w tym aucie praktycznie bez objawowo, fotel wysoko, nogi zgięte 90 stopni.. tu mogę się pochwalić, w ciągu 20h zrobiłem prawie 800km, bez bólu, bez objawów, nic dosłownie nic.
imprezy - grill, ewentualnie kameralne domówki u znajomych gdzie mogę się momentami położyć aby odpocząć.
dźwiganie - dzień przed operacją dźwigałem normalnie paczki 30-40kg, teraz podnoszę 10 max 15 kg z duszą na ramieniu czy się nie złamie w pół, a przy gorszym dniu, to nawet 10 kg nie podniosę z bólu.
prace w ogrodzie - skoszenie około 1000m2 płaskiej, równej trawki zajmowało mi około 30 minut, teraz z przerwami męczę się dwie, czasami dwie i pół godziny, po czym szybka kąpiel i tego dnia zostaje mi tylko łóżko lub kanapa w salonie.
rower - byłem może trzy razy, ta sama trasa 3,5km w jedną stronę i powrót, nie warto jeździć 30 minut, aby potem resztę dnia leżeć w łóżku.
tenis - nie próbowałem, nawet przez głowę mi nie przeszło.

Przed operacją miałem tylko dyskomfort w odcinku lędźwiowym, innych obajwów, brak. Teraz mam systematyczne bóle, co dziwne bóle występują również po wyżej operowanego odcinka. Najgorzej jest po siedzeniu, prowadzeniu samochodu, po dłuższym lub kilkakrotnym schylaniu, a także gdy położę się , wtedy przez około 4-5 sekund w lędźwiach przeszywa mnie ból, dreszcze, swędzenie i pieczenie..

Od czasu operacji za sobą mam trzy rehabilitacje w cyklach 10-cio dniowych: pole magnetyczne 20min, laser 5 min, prądy 10 min i ćwiczenia pod okiem rehabilitanta - w zależności od ćwiczeń 30 min do godzinki. Po tych cyklach czuję poprawę na tydzień, dwa. Oczywiście na tym nie kończę w domu wykonuję ćwiczenia izometryczne, jak i na brzuch i grzbiet. Nie będę ściemniał że robię je codziennie bo tak nie jest, brak czasu, brak chęci, zmęczenie.., robię je różnie takie minimum to cztery razy w tygodniu 30-60 minut, wieczorem lub późnym popołudniem.
Załączniki:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 7 miesiąc temu #5030

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4007
  • Otrzymane podziękowania: 984
  • Oklaski: 32
Moim nie-lekarskim zdaniem wynika, że masz nielekką rewypuklinę, czyli zupełnie nie to jakie było zamierzenie operacji, i jaki jest cel takiej operacji. Stąd dolegliwości. W opisie jest napisane, że dysk uciska Ci oba korzenie S1 w pozycji leżącej (bo nie sądzę żebyś robił MRI za granicą w pozycji siedzącej czy stojącej - w Polsce nadal chyba nie ma ani jednego umożliwiającego takie badanie rezonansu, typu aparatów z Fonar lub eSatoe), więc w innych pozycjach jest zapewne jeszcze gorzej. Możesz dla szybszego porównania dodać do poprzedniego postu opis MRI sprzed operacji.

Temat był poruszany między innymi tutaj: drkregoslup.pl/forum/pozostale-tematy/op...enie-informacja-1521
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 4 lata 7 miesiąc temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 7 miesiąc temu #5034

  • dyskopatia
  • dyskopatia Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 13
  • Oklaski: 6
Witam
Chciałabym podzielić się swoim przypadkiem i poprosić o poradę.
Od sierpnia zmagam się z dyskopatią L5S1 przez co miałam silne bóle w kręgosłupie i promienujący ból do łydki nogi prawej. Na początku dolegliwości podjełam probę leczenia metoda McKenziega przez ok 2 tyg, jednak bóle tylko się nasiliły. Pnieważ studiuję fizjoterapię probowałam szukac porad i pomocy wsród kadry na uczelni. Po odebraniu wyników MRI i konsultacji z cenionym Dr na uczelni zaczełam sobie uświadamiać że muszę poradzić się neurochirurga. Oczywiście ustalił mi zabieg, między czasie konsultwałam to z innymi lekarzami i fizjoterapeutami jednak nie uzyskałam odpowiedzi czy pwinnam sie podjąć tego zabiegu. Ból jednak tak ostro mi dokuczał że zdecydwałam się podddać operacji.
TEraz jestem 2 tygdnie po zabiegu i niepokoi mnie utrzymujący się objaw Lasseqa. Zaraz po operacji lekarz był dodyć zdziwiny gdy zobaczył mnie płaczącą z powodu bólu w nodze, spodziewałam się natychmiastwego efektu, ponieważ lekarz przed zabiegiem tak to przedstawił. Jednak po chwili rozmowy upewnił mnie że zabieg przebiegł pomyślnie i że ból może być spowdowany zrstami bądx tym ze nerw musi dojść do siebie. Mówił że około tygodnia może się utrzymywać. Mija 2 tydzien i objaw lasseqa się nie zmienia. Bol jest najmcniejszy w nocy podczas zmiany pozycji. W pozycji siedzącej, oraz gdy stoję i chcę "wypiąć pośladki". Promienuje dalej do bocznej strony podudzia. najsilniejsze dolegliwości są w posladku prawym oraz pod kolanem ( przeszłam 2 operacje na to kolano).

Bardzo boję się że operacja nie przyniosła skutku i że będę się męczyc z rwą kolejne miesiące... proszę o odpwiedź jak to wyglądało w innych przypadkach i jak powinno byc.

Z góry dziękuje i życze szczęśliwego nwego roku!:) :)
ps mogę dodać wynik MRI gdyby ktos kompetentny chciał zobaczyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 7 miesiąc temu #5112

  • Karol
  • Karol Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 2
Witam
Załączam opis MR, wykonany dwa i pół miesiąca przed zabiegiem.
Załączniki:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 6 miesiąc temu #5132

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4007
  • Otrzymane podziękowania: 984
  • Oklaski: 32
Wrzucam w tabelkę, dla łatwiejszego porównania.

Przed zabiegiemPo zabiegu
Na poziomie L4-L5 widoczna jest niewielka centralna przepuklina krążka powodująca ucisk worka oponowego bez cech ucisku korzeni na tym poziomie.

Na poziomie L5-S1 krążek ma znacznie obniżoną wysokość.

W kanale kręgowym jest duża przepuklina krążka centralna i centralno lewoboczna oraz sekwestr o wymiarach 16x11 mm. Zmiany powodują stenozę kanału na tym poziomie. Światło kanału jest zredukowane do 0.7 cm2. Korzenie na poziomie zmian są obrzęknięte.
Zniesiona fizjologiczna lordoza odcinka lędźwiowego kręgosłupa.

Mniejsza wypuklina dokanałowa centralna k.m. L4-L5 uciska worek opony twardej.

Wysokość k.m. L5-S1 jest obniżona.

Krążek międzykręgowy L5-S1 ma uszkodzoną strukturę, widoczne jest obniżenie intensywności sygnałów w czasie T2-zależnym jako wyraz jego odwodnienia.

Duża wypuklina nawrotowa tylna dokanałowa centralno-lewoboczna k.m. L5-S1 uciska worek opony twardej. Modelowane są oba korzenie S1; lewy w większym stopniu.

Stożek końcowy rdzenia kręgowego jest nieposzerzony, nieuciśnięty i bez zmian ogniskowych.
Szerokość kanału kręgowego i worka opony twardej w odcinku lędźwiowym jest prawidłowa.
Drobne nawarstwienia kostne na sąsiadujących krawędziach trzonów kręgów L5-S1 wpuklają się do kanału kręgowego i do otworów międzykręgowych.

W porównaniu z badaniem poprzednim wypuklina k.m. L5-S1 jest mniejsza.
Badanie wykonano w sek. SE, FSE i STIR uzyskując obrazy T1 i T2-zależne w projekcjach poprzecznej i strzałkowej.

Z mojego amatorskiego porównania opisów wychodzi, że sekwestr został usunięty, za to pojawiło się "modelowanie" (ucisk) korzeni nerwowych, mimo że przepuklina jest ponoć mniejsza (albo w pierwszym badaniu ucisku na nerwy nie opisano mimo, że był, albo zmienił się kształt przepukliny i teraz uciska na nerwy. Opis obrzęku nerwów sprzed operacji wskazuje chyba, że przynajmniej czasami (np. przy ruchach) były one drażnione, natomiast opis pooperacyjny wskazuje, że są drażnione nawet w pozycji odciążonej-leżącej, w której wykonywany jest rezonans). To takie moje niefachowe i nielekarskie porównanie samych opisów.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 4 lata 6 miesiąc temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.148 s.
Zasilane przez Forum Kunena