Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Po microdiscektomii L5-S1

Po microdiscektomii L5-S1 5 lata 2 miesiąc temu #3870

  • Karol
  • Karol Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 2
Witam
Od ośmiu lat miałem problem w z bólem w odcinku lędźwiowym, z czasem przyzwyczaiłem się do życia z tym, nie przeszkadzało mi to w życiu codziennym. Bóle nie występowały cały czas, miały charakter miejscowy/czasowy po dłuższym siedzeniu (komputer, prowadzenie auta na dłuższych odcinkach) bądź po większym wysiłku tj kilkudniowe noszenie, rąbanie, cięcie w pozycji schylonej drewna do kominka na zimę:) Jednak źródło bólu nie dawało mi spokoju w postaci psychicznej więc temat drążyłem dalej..
Wizyty u ortopedy (kilku lekarzy), kończyły się tym samym, skierowanie na rehabilitację: ćwiczenia, pole magnetyczne, laser + typowe zalecenia: basen i ćwiczyć, musi Pan dużo ćwiczyć!! Oczywiście nieraz podpowiadałem/prosiłem o skierowanie na MR, w odpowiedzi "nie widzę takiej potrzeby", a moje sugestie że i tak będę wykonywał to badanie prywatnie gdyż nie mam ubezpieczenia pozostawały bez echa..
Pewnego dnia, z okazji wizyty na inną przypadłość u internisty, opowiadam moją historię choroby, jak miło było usłyszeć od tej Pani "zrobimy rezonans, zobaczymy co nam powie", ucieszony faktem iż w końcu dowiem się na czym stoję zapisuję się na badanie, po dwóch dniach wynik/opis w ręku:

-Na poziomie L4-L5 widoczna jest niewielka centralna przepuklina krążka powodująca ucisk worka oponowego bez cech ucisku korzeni na tym poziomie.
-Na poziomie L5-S1 krążek ma znacznie obniżoną wysokość. W kanale kręgowym jest duża przepuklina krążka centralna i centralno lewoboczna oraz sekwestr o wymiarach 16x11 mm. Zmiany powodują stenozę kanału na tym poziomie. Światło kanału jest zredukowane do 0.7 cm2. Korzenie na poziomie zmian są obrzęknięte.

W związku z wcześniejszym mało profesjonalnym podejściem do sprawy lekarzy ortopedów, moja osoba udała się od razu do neurochirurga, fachowe oko zerknęło na MR (nie opis, tylko zdjęcie), badanie odruchów fizjologicznych na stopie, ... nie reaguje Pan na bodźce w ogóle. Rozmowa, kilka pytań o drętwienie nóg, opadanie stopy, nietrzymanie moczu, kału, na wszystkie pytania odpowiedź brzmi nie. Wspominam tylko o bólu w tym odcinku kręgosłupa podczas dłuższego siedzenia w jednej pozycji, a także o bólu jąder, ze wskazaniem na prawe promieniujące do prawej pachwiny (oczywiście dopowiadam lekarzowi iż mam delikatne żylaki powrózka, po konsultacji z urologiem temat zostawiony, na chwilę obecną nie do ruszenia) który występuje również po dłuższym siedzeniu. Zalecenia: kwalifikuje się Pan do zabiegu usunięcia dysku, w przyszłości może dojść do paraliżu, w konsekwencji wózek inwalidzki, decyzja zależy od Pana, proszę Sobie przemyśleć... Nie ma nad czym myśleć, jak trzeba to trzeba, decyduję się.
Zabieg odbył się równo trzy tygodnie temu, po operacji pionizowany byłem po upływie ośmiu godzin, wstałem bez problemu, nic nie boli do dnia dzisiejszego. Zarówno przed operacją jak i po, nie brałem żadnych leków przeciwbólowych, jedynie po powrocie na salę ogólną w pakiecie z trzema kroplówkami węglowodanowymi dostałem czwartą przeciwbólową, o drugiej w nocy przychodzi pielęgniarka z zapytaniem czy boli, odpowiadam że nie, pielęgniarka na to: więc nie chce Pan kroplówki, a ja że nie dziękuje, według ustaleń z lekarzem jak nie boli to nie brać. Po dziesięciu dniach od zabiegu zacząłem rehabilitację: ćwiczenia, laser, pole magnetyczne. Fizjoterapeuta trochę zdziwiony że tak szybko po zabiegu została zlecona rehabilitacja, odpowiadam: lekarz tak nakazał więc trzymam się wytycznych, po pierwszych ćwiczeniach zdziwienie fizjoterapeuty nadal podtrzymane gdyż wykonałem wszystkie ćwiczenia bez jakiegokolwiek bólu... ooo, jak dobrze Panu idzie, może Pan w domu Sobie również ćwiczyć, ok więc tak zrobię, i robię do dziś.

I tu pytanie, pierwszy dziwny, wręcz niepokojący mnie objaw że coś jest chyba nie tak... z końcem ostatniego tygodnia, powiedzmy w piątek, zaczęło mnie delikatnie boleć miejsce cięcia, delikatne uczucie pieczenia, wyczuwalne zgrubienie, myślę sobie pewnie się goi tam w środku stąd zgrubienie i pieczenie. Oczywiście codzienna kilku razowa kontrola organoleptyczna, pieczenie zniknęło praktycznie na drugi dzień, zgrubienie również ustąpiło, ale wraz z jego zanikiem, zacząłem wyczuwać że krąg L5 jest wysunięty ku tyłowi względem sąsiednich S1 i L4. Przy uciskaniu, oczywiście z wyczuciem również nic nie boli. Czy to normalne? Dużo czytałem, przed jak i po operacji, ale nigdzie nie znalazłem podobnych objawów czy przypadku. Czy to może początki kręgozmyku lub tyłozmyku?

Nadmienię jeszcze że jestem szczególnym przypadkiem, przez wszystko przechodzę bez jakiegokolwiek bólu, przed operacją, w trakcie, jak również teraz podczas rehabilitacji. W szpitalu dzień przed operacją, miałem konsultację z czterema lekarzami, wszyscy zdziwieni że przy takim sekwestrze, mogę wykonać to o co proszą (np: leżąc, podnieść wyprostowaną nogę prawie pod kątem 90 stopni, a chłopak na łóżku obok, z bólem i krzykiem ledwo co ją uniósł do góry), a jednemu z lekarzy pokazałem nawet że potrafię w pozycji stojącej, na wyprostowanych nogach, całymi dłońmi na płasko dotknąć podłogi, co wywołało u niego wielkie oczy. Kolejny z lekarzy, po rozmowie i kilku badaniach, pozwolił Sobie na małą dygresję w stosunku do mnie, " z obrazka my tu nie operujemy" :/
(w głowie: nie, dla zabawy tu jestem)

Dziękuję za przeczytanie mojego referatu, ale chciałem jak najlepiej zobrazować mój przypadek.
Liczę na podpowiedzi co się może dziać.

Uprzedzając, wizytę/kontrolę u neurochirurga mam 29.03, wcześniej terminów brak.

Jeszcze coś dopiszę, nie noszę gorsetu, pytałem lekarzy, powiedzieli nie trzeba. Nie dźwigam, nie schylam się, siedzę tylko w samochodzie lub podczas jedzenia, nie kombinuję..
Ostatnio zmieniany: 5 lata 2 miesiąc temu przez Karol. Powód: błędy, literówki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 5 lata 2 miesiąc temu #3871

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Witam

Nie odpowiem na Twoje pytanie, czy to możliwe żeby wystąpił ześlizg, ale jest to chyba dość proste do ustalenia. Widać to na RTG w projekcji bocznej, lub dodatkowo w tej pozycji w której wydaje Ci się że coś jest nie tak (np. w pochyleniu). Rozmawiałem kiedyś z radiologiem, czy robią takie zdjęcia - powiedział że tak, ale że wolał by żeby to lekarz zlecił w jakiej pozycji ma być zrobione. RTG możesz wykonać nawet odpłatnie (koszt różnie, wydaje mi się że średnio 50zł), jedyne co jest do tego potrzebne to skierowanie od dowolnego lekarza - jest to związane z ustawą mająca chronić ludzi przed niepotrzebnym napromieniowywaniem się promieniami RTG. Skierowanie może wystawić nawet lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej, bez specjalizacji. Zwykła kartka z pieczątką lekarza, nawet nie druk jeśli badanie odpłatne. Jeżeli masz problem z dostaniem się do specjalisty, to możesz to zrobić w taki sposób, i już ze zdjęciem iść na umówiony termin do specjalisty, żeby znów nie czekać. Oczywiście napromieniowywanie się na Twoją odpowiedzialność.

Pierwszy przykład z brzegu:
Zakład wykonuje również badania RTG i USG odpłatnie „na życzenie pacjenta”, ale z uwagi na obowiązujące przepisy prawa atomowego na badania RTG wymagane jest skierowanie lekarskie (za wyjątkiem zdjęć rtg pojedynczych zębów).
Źródło: www.spmzoz-slupsk.pl/pl/info/%C5%9Bwiadc...styka-rtg-i-usg.html

Skrótowy opis co widać na zdjęciu jest tutaj: drkregoslup.pl/podstawy/co-widac-na-zdje...egoslupa-ledzwiowego - oczywiście to tylko kilka rzeczy, zdjęcie powinien oglądnąć lekarz specjalista.

Natomiast piszesz jeszcze, że nie mogłeś doprosić się o skierowanie na MRI mimo że odpłatne - na odpłatne badanie MRI nie jest konieczne żadne skierowanie, ponieważ nie występuje tam żadne szkodliwe promieniowanie jak w RTG czy TK, występuje tylko silne pole magnetyczne, więc osoby z metalowymi implantami, rozrusznikami, itp. dość często po prostu nie mogą mieć robionego takiego badania. Jeśli ma się coś metalowego wszczepionego, to trzeba mieć w zasadzie zaświadczenie od lekarza o braku przeciwwskazań do MRI. W innych przypadkach po prostu przychodzi się z gotówką na ustalony kilka dni wcześniej termin i robią MRI jakie się chce.

PS. Lekarze, którzy nie chcieli Ci dać skierowania na MRI - ciekawe. Dają setki skierowań ludziom, którym nic nie dolega, którzy szukają sobie dolegliwości na siłę, więc często nic nie wychodzi na MRI. A jak ktoś ma wieloletnie nasilające się dolegliwości i jest aktywny fizycznie to robią problemy z wypisaniem skierowania..? :unsure: Niestety też musiałem coś 5 razy zapłacić za rezonans, mimo że miałem i mam ubezpieczenie, ale nie byłem w stanie u nas w mieście dostać skierowania. Nie bo nie. Nawet przy niedowładach nóg - z wyników wyszło mi wtedy, że konieczna jest pilna re-operacja. Szkoda słów.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 5 lata 1 miesiąc temu #3959

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Karol - jeśli masz ochotę, to podziel się z nami informacjami, jak dalej potoczyły się Twoje losy.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 5 lata 4 dni temu #4042

  • Karol
  • Karol Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 2
Witam
Nie pisałem wcześniej bo nie było co opisywać. Byłem dwukrotnie na kontroli u neurochirurga który operował, nie stwierdził on nic niepokojącego. Jednak nie dawało mi to spokoju, jak również coraz częściej odczuwałem ból idący od poziomu L4-L3 w górę, udałem się więc wczoraj na konsultację do ortopedy. Ortopeda potwierdził moje spostrzeżenia, widzi odstający wyrostek kolczysty na poziomie L2-L3. Skierowanie na rezonans, dziś wykonałem, mam już płytę ze zdjęciami, wieczorem odbiorę opis.
Na moje nie fachowe oko, stwierdzam że zrobiła się rewypuklina na operowanym poziomie L5-S1, a poziom L2-L3 wygląda normalnie. Jak dostanę opis, od razu się podzielę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 5 lata 3 dni temu #4044

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Ból nerwów w górę zazwyczaj nie promieniuje, za to powyżej uszkodzenia napinają się często mięśnie i przez to ciągłe ochronne napięcie bolą. Ból zazwyczaj promieniuje w dół.

drkregoslup.pl/anatomia-rwy-kulszowej/rw...atomia-rwy-kulszowej

Jestem ciekawy, czy wyniki rezonansu potwierdzą Twoje przypuszczenia. U mnie się w 95% zgadzało to co czułem z tym co później wychodziło na rezonansie.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po microdiscektomii L5-S1 4 lata 7 miesiąc temu #4584

  • mpcheat
  • mpcheat Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 10
  • Oklaski: 2
No i Pan Karol zabił temat, który tak ładnie zaczął... Skończyło się fuzją pewnie jak większość tego typu wypadków...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.118 s.
Zasilane przez Forum Kunena