Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Po discektomii L4/L5

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1250

  • wojtid
  • wojtid Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 394
  • Otrzymane podziękowania: 21
  • Oklaski: 30
a ja nie mam ciężkiej pracy z noszeniem schylaniem się po ciężkie przedmioty a też mi pojawiła się rewypuklina powstaje tak czy inaczej , jest osłabiona struktura po operacji jeszcze bardziej niż przed bo jest przecięta "chrząstka-obwódka " jądra miażdżystego i ma łatwiejszą drogę do wysunięcia się reszty
Ostatnio zmieniany: 6 lata 10 miesiąc temu przez wojtid.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1258

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
w takim razie w ogóle nie rozumiem propagandy sukcesu metod mało inwazyjnych w stosunku do np. DSS. Tym bardziej jeśli to ma 20-25% szans na rewypuklinę. Przez propagandę sukcesu rozumiem lekarzy, którzy leczą tylko i wyłącznie takimi metodami, i mówią że to najnowsza i najwspanialsza technika, a wszystkie inne są przestarzałe. jeden z takich lekarzy np.zmienia co chwilę gabinety w których przyjmuje :dry:
na DailyMotion można znaleźć np. wypowiedzi chirurgów z USA, którzy wyraźnie tłumaczą, że małoinwazyjność nie polega na tym, że się ma 2 narzędzia i nimi próbuje wszystko zrobić, bo to jest niemożliwe, ale na tym że się ma kilkadziesiąt metod i dobiera odpowiednią, najmniej inwazyjną, w zależności od schorzenia, dokładnie dobraną do schorzenia.

Przykładowo:
www.dailymotion.com/video/xea35l_the-dif...inimally-i_lifestyle

Jest tam tego więcej, z różnych szpitali/klinik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1260

  • wojtid
  • wojtid Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 394
  • Otrzymane podziękowania: 21
  • Oklaski: 30
rozumiem że te 20-25% to ogólnoświatowe wyniki? pewnie polskie procenty są o wiele większe ,ale to ktoś inny może potwierdzić kto ma dostęp do takich danych . Panie doktorze-administratorze ile panu pacjentów wraca z rewypukliną po pierwszej operacji tak z ciekawości ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1262

  • administrator
  • administrator Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • neurochirurg
  • Posty: 485
  • Otrzymane podziękowania: 176
  • Oklaski: 80
To pytanie do Spine Tango czyli światowego rejestru. Myśle, że będzie to w granicach do 5%. W Polsce pojęcia nie mam, prawdziwych rewypuklin czyli nawrotu dolegliwości po jakimś czasie z wypukliną w MRI widziałem może kilka, trudno powiedzieć.
Dr n. med. Grzegorz Miękisiak
specjalista neurochirurg
Oddział Neurochirurgii
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu
Ostatnio zmieniany: 6 lata 10 miesiąc temu przez administrator.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1264

  • wojtid
  • wojtid Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 394
  • Otrzymane podziękowania: 21
  • Oklaski: 30
jakoś te 5% do mnie nie przemawia po tym jak czytam ile ludzi dotyka wypuklina wtórna np mój teść i ja mieliśmy robione pierwsze operacje w niedalekim czasie od siebie, ja i on po jakimś czasie dostaliśmy wtórnej protruzji jądra miażdżystego.
Ostatnio zmieniany: 6 lata 10 miesiąc temu przez wojtid.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 6 lata 10 miesiąc temu #1265

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Pierwszy artykuł z brzegu:

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21343849

John Hopkins Hospital. Rewypukliny: 23%, z tego 13% bezobjawowych, 10% objawowych.

Cyt: "CONCLUSION.: Nearly one-fourth of patients undergoing lumbar discectomy demonstrated radiographic evidence of recurrent disc herniation at the level of prior surgery, the majority of which were asymptomatic."

Może to nie jest wzorowy szpital - nie wiem, nie byłem - ale w innych artykułach też ciężko coś poniżej 11% objawowych i ogółem 20-25% radiologicznych znaleźć.

Pełna wersja: w3.cns.org/dp/2011DSPN/105.pdf

Źródło: www.cns.org/

Skąd takie różnice w wynikach?
W tym badaniu zbadano wszystkich pacjentów regularnie, w tym zaraz po operacji oraz w kolejnych odstępach czasu - niezależnie od tego czy zgłaszali objawy czy nie.

Natomiast normalnie w praktyce badani są tylko ci pacjenci, którzy zgłaszają ból lub objawy neurologiczne, i nie uda się ich odesłać do psychologa, więc trzeba zrobić MRI.. Czyli jeśli 23% pacjentów ma rewypuklinę, z tego 10% zgłosi dolegliwości, z tego 6% uda się odesłać do psychologa, to statystycznie zostaje 5% osób z rewypuklinami, czyli wszystko się mniej więcej zgadza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.774 s.
Zasilane przez Forum Kunena