Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Po discektomii L4/L5

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1203

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Cześć
No plan był taki, że operacja endoskopowa w kwietniu, a potem po 1-2 miesiącach jeszcze dystraktor wyżej, żeby mięśnie odciążyć.
Czyli chyba zamknęło by się w 4 miesiącach wszystko, gdyby poszło zgodnie z planem.
Zamiast tego, po 2 miesiącach pojawiła się rewypuklina, i tak namieszała, że przez następnych 6 miesięcy tak na prawdę dochodziłem po niej do siebie. No i dopiero potem dystraktor na wyższy poziom, który miał być wcześniej, ale przez to że tak się opóźnił, to i na efekty jego wstawienia dłużej trzeba było poczekać. Myślę że ta rewypuklina o jakieś 6-8 miesięcy wszystko przedłużyła w moim przypadku. Jakby jej nie było to by była rewelacja :)

Przy okazji, opis mikrodissectomii:
"What are the limitations of the procedure?
Surgery is intended only to remove pressure from a pinched nerve. When a disc ruptures, a hole is created in the outer ring. During surgery, the surgeon will enlarge this hole to remove any loose material; however, there is not a way to repair the hole. Even though surgery is effective in getting rid of buttocks and leg pain, you are left with a disc that will have a permanent weakness in the ring. Care has to be taken to prevent undue stress to the disc indefinitely, for fear of re-herniation."

www.oispine.com/pdf/lumbarmicrodiscectomy.pdf

W skrócie z tego co piszą, to w dysku zawsze zostaje już ta dziurka przez którą wydostało się jądro, i że zawsze jest szansa rewypukliny tą samą drogą, bo ta dziurka nie zarasta. I że trzeba uważać. Hm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1206

  • administrator
  • administrator Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • neurochirurg
  • Posty: 491
  • Otrzymane podziękowania: 183
  • Oklaski: 80
Nie należy wszczepiać implantów przy każdej discektomii. Implanty międzykolczyste stosowane są w leczeniu stenozy lędźwiowej i z takim wskazaniem zostały zarejestrowane. Jakiekolwiek inne użycie jest już trochę "off label". Było kilka badań w USA, wnioski na razie są niejednoznaczne. W jednym randomizowanym badaniu dokładano do discektomii DIAMa i okazało się... że jest więcej rewypuklin.
A rewypuklina najlepszym się zdarza, można minimalizować ryzyko przez delikatne obchodzenie się z pierścieniem włóknistym ale żadnej gwarancji nie ma.

Jeśli chodzi o inne implanty, np. międzytrzonowe aby je wszczepić musi być ból osiowy. Nie ma bólu pleców (tylko np. noga) - nie należy wszczepiać implantu międzytrzonowego. Proste.
Dr n. med. Grzegorz Miękisiak
specjalista neurochirurg
Oddział Neurochirurgii
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu
Ostatnio zmieniany: 7 lata 8 miesiąc temu przez administrator.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1207

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
czyli jakie jest rozwiązanie na re-wypuklinę która z powrotem powoduje promieniowanie bólu do nogi? ponowna microdissectomia?
nie pytam o swój przypadek, tylko np. konretnie Autora, czyli Rifle
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1208

  • Rifle
  • Rifle Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 5
administrator napisał:
Jeśli chodzi o inne implanty, np. międzytrzonowe aby je wszczepić musi być ból osiowy. Nie ma bólu pleców (tylko np. noga) - nie należy wszczepiać implantu międzytrzonowego. Proste.

O właśnie a co to jest Panie Doktorze ból osiowy? Bo u mnie poza tym bólem w pośladku promieniującym do nogi to przewagę teraz zaczyna brać taki ból w krzyżu, centralnie jakby rozchodzący się na boki - nie wiem jak to precyzyjniej opisać.

Ból ten miałem dużo wcześniej jakiś rok temu, ale pół roku przed operacją zaczął przeważać ból promieniujący do nogi. I z tego powodu trafiłem w końcu na operację. Natomiast teraz powraca tamten centralny. Do tego ten ból daje coś jakby uczucie "zmęczenia" pleców. Tzn. sam ból bym wytrzymał, ale czuję, że plecy nie dają już rady i muszę się położyć.

Czy to jest ból z tej centralnej przepukliny na L5-S1? Jeśli tak to co zatem z tym zrobić? Słyszałem, że przy wielopoziomowych przepuklinach discektomia nie jest polecana bo może prowadzić do jeszcze większego bólu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1209

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Rifle napisał:
Ale dowiedziałem się wcześniej, że tam nie robią właśnie implantów międzywyrostkowych (rozumiem, że o to Ci chodziło pisząc wsporniki?)
W zasadzie chodziło mi o cokolwiek co trzyma odstęp w pionie pomiędzy kręgami (cage, dss, sztywny dystraktor między-wyrostkowy, śrubki), i zapobiega osiadaniu.
wojtid - a Ty jak masz tą powtórkę zrobioną? z czymś czy bez niczego?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Po discektomii L4/L5 7 lata 8 miesiąc temu #1210

  • administrator
  • administrator Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • neurochirurg
  • Posty: 491
  • Otrzymane podziękowania: 183
  • Oklaski: 80
Discektomia nie leczy bólu pleców / krzyża inaczej bólu osiowego. Może usunąć ból nogi, w razie ucisku na korzeń. Stosunkowo często po usunięciu fragmentu jądra miażdżystego dochodzi do zespołu bólowego po discektomii. Można leczyć chirurgicznie ale nie jest to bezwzględnie wskazane.
Dr n. med. Grzegorz Miękisiak
specjalista neurochirurg
Oddział Neurochirurgii
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.104 s.
Zasilane przez Forum Kunena