Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Skrócony podział specjalizacji

Skrócony podział specjalizacji 6 lata 11 miesiąc temu #370

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Skrócony podział specjalizacji lekarzy w kontekście leczenia kręgosłupa.

Na podstawie doświadczeń własnych, nieprofesjonalnych, i kompletnie subiektywnych. Na podstawie wizyty w sprawie tego samego schorzenia u kilkunastu różnych "specjalistów" i specjalistów

Neurochirug

Dość szeroka specjalizacja. Nie koniecznie każdy musi znać się na kręgosłupach.

Stwierdziłem istnienie 4 typów:

1) takich którzy operacje kręgosłupa robią w sposób bardzo stary (duże rozcięcie żeby mieć wygodny dostęp), często nie uznają nawet sensu zastosowania cage'a jako elementu zachowania naturalnej wysokości między kręgami, mówią że operacja może się uda, a może nie. niestety - widząc efekty u pacjentów mogę tylko wyrazić im współczucie że nie trafili do kogoś innego.

2) takich którzy odradzają jakiekolwiek operację, jako nie przynoszące żadnego dobrego efektu. pogodzić się z losem i żyć.

3) takich którzy stosują najnowsze rozwiązania w dziedzinie mechanicznej naprawy kręgosłupa lub o nich wiedzą i potrafią doradzić. spotkałem dość sporo pacjentów z dobrymi efektami.

4) takich którzy są zamknięci w stosowanych przez siebie rozwiązaniach (najczęściej płatnych, z bardzo wąskiego zakresu - takiego jak posiada dany przeważnie prywatny ośrodek) i twierdzą że jakiekolwiek inne metody operacji to tragedia i zło. jest to trochę totolotek - nie każdy problem z kręgosłupem jest do naprawienia tymi samymi sposobami. Przykładowo: lekarz z tej kategorii zaproponował mi odpłatny IDET na poziom, gdzie występowała ewidentna niestabilność.

Ortopeda

Stwierdziłem istnienie 2 typów:

1) takich którzy w ogóle nie dopuszczają operacji kręgosłupa, mają problem ze zdiagnozowaniem problemu nawet na podstawie wyników MRI. zazwyczaj nie oglądają zdjęć tylko opis. zalecają zwykle rehabilitację, nawet w zupełnie bezsensownych przypadkach, w których wiadomo że tylko operacja może przynieść wymierne rezultaty

2) takich którzy rozumieją doskonale wyniki MRI i potrafią przeprowadzić badanie pacjenta w sposób prawidłowy, i są w stanie ocenić czy pomoże rehabilitacja czy konieczna jest operacja. są też w stanie bez problemu tą operację przeprowadzić.

Rehabilitant

Stwierdziłem istnienie 3 typów:

1) takich którym ktoś w trakcie nauki wpoił (wpaja, bo spotykam rehabilitantów, którzy są w trakcie studiów), że operacje to zło, a jedyna słuszna metoda leczenia wszystkich schorzeń kręgosłupa to "wzmocnienie mięśni przykręgosłupowych"

co w niektórych schorzeniach jest taką bzdurą że głowa boli. uważają że operacja jest bezsensowna i szkodliwa w jakimkolwiek przypadku

2) takich którzy wiedzą gdzie znajduje się granica pomiędzy tym co da się wyrehabilitować, a tym, co jest konieczne do leczenia operacyjnego

3) takich którzy mają naprawdę sporą wiedzę, i potrafią zająć się rehabilitacją osób zarówno przed i po operacji

Terapeuta manualny

Stwierdziłem istnienie 2 typów:

1) takich którzy unoszą się ambicjami, i uważają że absolutnie wszystko da się wyrehabilitować, a przynajmniej trzeba bardzo mocno i długo próbować. operacja jest dla nich złem największym. nie biorą pod uwagę że pacjentowi zależy przede wszystkim na WYLECZENIU się a nie na LECZENIU się przez nieokreślony czas, niekoniecznie z jakimikolwiek efektami poza chwilowym zniesieniem bólu

2) takich którzy potrafią stwierdzić czy danego pacjenta potrafią postawić na nogi, czy też to co mogą zrobić może mu równie dobrze pomóc jak i zaszkodzić (miałem przypadek kiedy bardzo dobry specjalista w tej dziedzinie powiedział w moim przypadku mojego poważnego uszkodzenia dysku wprost: "jak chcesz to spróbujemy na twoją odpowiedzialność, ale jak to ruszę, to masz 50% szans że wstaniesz i będzie OK, i 50% że nie wstaniesz i będziesz stąd musiał jechać od razu na operację - nie jestem w stanie technikami manualnymi przewidzieć w którą stronę się to ruszy"). potrafią powiedzieć że niestety ale w danym przypadku na dłuższą metę pomoże jedynie operacja. miewają jednak bardzo fajne wyniki u niektórych pacjentów - spotkałem pacjentów z bardzo fajnymi wynikami (nie wierzyłem że obejdzie się bez operacji, a jednak udawało się im przywrócić te osoby do życia + życia zawodowego). w tej metodzie prawdopodobnie czas gra największą rolę.

Neurolog

Stwierdziłem istnienie 2 typów:

1) bez doświadczenia klinicznego w kwestii operacji kręgosłupa - można ich poznać po tym że to co widzą na wyniki MRI jest dla nich czymś stałym, jak pomnik, nie zmienialnym. Również i po tym, że twierdzą, żeby "nie wierzyć w to co piszą w internecie" :)

2) z doświadczeniem klinicznym w kwestii operacji kręgosłupa - wiedzą dość dobrze że to co widzą na MRI może po operacji ulec zmianie, i wiedzą że nie zawsze jest to zmiana idealna. Potrafią postawić słuszną diagnozę zarówno przed i po.

Terapia bólu

Poradnie prowadzone z tego co zaobserwowałem, przeważnie przez neurologów.

Nawet nie chce wiedzieć co to jest :silly:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: Bałykan

Skrócony podział specjalizacji 4 miesiąc 1 tydzień temu #14681

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 2
Bardzo fajny opis. Teraz jeszcze trzeba dodać, że przeciętny Kowalski z ograniczonymi funduszami leczy się na NFZ głównie. Po kilku miesięcznym oczekiwaniu na wizytę, trafia do neurologa, ortopedy, rehabilitanta tylko raz. Diagnoza to jest całkowita loteria.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Skrócony podział specjalizacji 4 miesiąc 1 tydzień temu #14682

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 41
  • Oklaski: 13
Bardzo dobre spostrzeżenia .
Na początku tej drogi można dodać lekarzy pierwszego kontaktu którzy w większości uważają zabiegi na kręgosłupie za bezcelowe.
Dlatego w opinii wielu ludzi operacja to największe zło bronią się rękami i nogami.
Najsmutniejsze to że nawet w znanych szpitalach jak Opole lekarz mówi pacjentowi po operacji boli i będzie boleć i tak zostanie.
Brawo za trafne spostrzeżenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Skrócony podział specjalizacji 4 miesiąc 1 tydzień temu #14683

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3952
  • Otrzymane podziękowania: 971
  • Oklaski: 31
gucio1960 napisał:
Dlatego w opinii wielu ludzi operacja to największe zło bronią się rękami i nogami.

Może po prostu prawdziwego zła w postaci ciężkiego bólu od kręgosłupa na granicy omdlenia i leżenia jak worek ziemniaków nie znają ;)
To że im ktoś powiedział że w ich przypadku operacja to najgorsze wyjście to nie znaczy że w każdym przypadku to najgorsze wyjście - w ciężkich przypadkach są gorsze wyjścia, np. nie robienie nic i patrzenie jak się stan pogarsza, albo fizykoterapia, albo psycholog.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Skrócony podział specjalizacji 4 miesiąc 6 dni temu #14684

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 41
  • Oklaski: 13
Na swojej drodze po urazie nie spotkałem praktyczne nikogo kto namawiał by mnie do zabiegu.
Wręcz odwrotnie dotyczyło to lekarzy pierwszego kontaktu ,neurologów którzy twierdzili że sam ból bez objawów neurologicznych nie jest wskazaniem do zabiegu,
rehabilitantów osoby po zabiegach na kręgosłupie które spotkałem na rehabilitacji , które twierdziły że zabieg nie poprawił ich sytuacji.
Po specjalistów operujących kręgosłupy gdzie jeden lekarz twierdził że powinienem podać się zabiegowi ale po 2 latach zmienił zdanie,oraz jednego który odrazu
założył że sekwestr się wchłonie ,co prawda zapisał mnie na zabieg ale po 18 miesiącach stwierdził że skoro sekwestr się wchłonął ,to zabieg jest zbędny
pomimo 7mm wypukliny która została i ewidentnego ucisku nerwu S1.
Pomijam kolegów w pracy i znajomych którzy pomimo dolegliwości i w skazań lekarzy nie decydują się na zabiegi.
Oczywiście w sytuacjach ubytków neurologicznych ,objawów ogona końskiego lub bardzo silnego bólu niema się wyboru.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Skrócony podział specjalizacji 4 miesiąc 6 dni temu #14685

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3952
  • Otrzymane podziękowania: 971
  • Oklaski: 31
gucio1960 napisał:
Wręcz odwrotnie dotyczyło to lekarzy pierwszego kontaktu ,neurologów którzy twierdzili że sam ból bez objawów neurologicznych nie jest wskazaniem do zabiegu,

Moim zdaniem jeśli ktoś nie jest w stanie utrzymać się przez ból dłużej niż 10-30 minut na nogach, to mówienie że ból nie jest wskazaniem do operacji jest sadyzmem w najczystszej postaci, i powinno dyskwalifikować z pracy w opiece zdrowotnej na trwałe. Dobrze że nie ma takich sadystów wśród dentystów - mówiliby że dopóki pacjentowi oko z bólu zęba nie wypadnie to nie ma podstaw do leczenia zęba, bo sam ból nie jest wskazaniem.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 4 miesiąc 6 dni temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.116 s.
Zasilane przez Forum Kunena