Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: PRZEPUKLINA C5-C6

PRZEPUKLINA C5-C6 3 miesiąc 3 tygodni temu #16605

  • Matias
  • Matias Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 1
  • Oklaski: 0
Witam. Jestem "posiadaczem" przepuklina na poziomie c5-c6. Jestem juz po szeregu cwiczen fizjoterapeutycznych, po roznorakich pradach, laserach i promieniowaniach oraz masazach. Dodam iz codziennie byly wkonyaane cwiczenia, ktore podobno mialy sprawic iz przepuklina sie cofnie( mowie tu o tradycyjnym cwiczeniu z wsuwaniem szczeki, tzw. Efekt zaskoczenia) oraz po 2 blokadach po ktorych to wlasciwie poza 3 dniami na znieczuleniu to nie poczulem nic. Czekam na wizyte u neurochirurga ktora mam na dniach i moje pytanie jest czy przy ewentualnej operacji polegac ona bedzie na tym ze zostanie usuniety dysk czy da sid tylko i wylacznie usunac przepukline nie naruazajac dysku? Oczywiscie wystepuja u mnie rwy barkowe przy aiekszym wysilku, dretwienia w nocy i sztywnosc szyi, bole glowy i takie jakby uciskanie tuz nad uchem na poziomie skroni. Dziekuje i pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

PRZEPUKLINA C5-C6 3 miesiąc 3 tygodni temu #16613

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4495
  • Otrzymane podziękowania: 1044
  • Oklaski: 37
Sposób operacji najczęściej zależy od tego jakie metody stosuje lekarz którego wybierzesz, jakie ma doświadczenie w danych operacjach. Mało jest lekarzy dobierających metodę do schorzenia, a wielu lekarzy niestety nie zna innych metod niż ta jedna którą stosują. Jeśli trafisz do lekarza który stosuje szeroki wachlarz operacji to pewnie dobierze optymalną do przypadku.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

PRZEPUKLINA C5-C6 3 miesiąc 2 tygodni temu #16652

  • jotka69
  • jotka69 Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 15
  • Oklaski: 2
Neurochirurg wypowie się, co do leczenia operacyjnego, sposobu i czy w ogóle trzeba operować. Ja ze swoją szyją chodziłam kilka razy do neurochirurga i po każdym kolejnym rezonansie mówił, że jeszcze nie. Po 6 latach chodzenia do niego z kolejnym rezonansem pojechałam do prof. Harata. I okazało się, że trzeba operować na dwóch poziomach C5/C6 i C6/C7. Czekałam rok na operację. Pod koniec maja miną dwa lata od zabiegu. Przez rok dostawałam kota z bólu, potem powolutku było lepiej, od pół roku czuję różnicę na plus. Kręgi się zrosły ze sobą i jest łatwiej, ale muszę uważać. Inni dochodzą do siebie szybciej. Ja bardzo długo, ale jest lepiej niż przed operacją. Dodatkowo usunięto sporą ilość osteofitów i może to tak mi dawało do wiwatu. Poza tym jestem na rencie i już nie dorabiam, więc odpoczynek zaowocował. Mój mąż zrobił mri szyjnego, neurochirurg powiedział, że to typowe zmiany dla wieku, a w AM w Gdańsku powiedzieli, że dwa dyski do wyrzucenia (ten sam poziom co u mnie). Tak więc warto skonsultować się czasem z innym lekarzem. Ja zostałam dokładnie poinformowana, na czym zabieg będzie polegał i jakie są niebezpieczeństwa. Nie dyskutowałam z profesorem, jak ma mnie zoperować, bo dobry neurochirurg sam wie, który sposób będzie lepszy dla konkretnego pacjenta. To przecież on bada i ogląda rezonans.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.089 s.
Zasilane przez Forum Kunena