Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Niestabilność kręgosłupa szyjnego

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8612

  • EgipskiMau
  • EgipskiMau Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • 144
  • Posty: 8
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 0
Witam :-) Mam 22 (rocznikowo 23) lata i mieszkam we Wrocławiu. Od jakiegoś czasu, borykam się z problemem bolącego kręgosłupa. Od przeszło 2 lat dręczą mnie napadowe, promieniujące do głowy bóle karku wraz z uczuciem "wypychania" oka oraz towarzyszące objawy tj. zaburzenia krążenia w dłoniach, czasem osłabienie; potem doszły zawroty głowy, mdłości. Dokucza mi także ból kręgosłupa lędźwiowego (jeszcze nie zdiagnozowany). Wstępne, wykonane w październiku ubiegłego roku, zdjęcie RTG odc. szyjnego wykazało schodkowe ustawienie trzonów kręgów oraz cechy uszkodzenia aparatu więzadłowego. W opisie zalecono wykonanie zdj. czynnościowego, na które wysłał mnie dopiero neurolog. Trafiłam najpierw do poradni rehabilitacyjnej. Skierowana zostałam na terapię manualną, jednak po jednej serii nie widziałam poprawy. Zaznaczyłam ten fakt swojemu ówczesnemu lekarzowi prowadzącemu (specjalista rehabilitant). Odniosłam wrażenie, że nie potraktował mnie poważnie, gdy na wizycie kontrolnej zgłaszałam mu brak rezultatów po jego zabiegach, na które wydałam grube (jak dla mnie) pieniądze. Wydaje mi się, że doktor ten nastawiony jest głównie na zysk a nie na pomoc chorym i zmęczonym sytuacją pacjentom. Podobnie ortopeda. Nawet mnie nie zbadał, tylko z marszu wypisał skierowanie na kolejną terapię manualną, której się po prostu obawiam, szczególnie, gdy nie mam pełnej diagnozy. Jedynie lekarz POZ się bardziej zainteresował - dał receptę na leki przeciwbólowe i skierowanie do neurologa.
Po perturbacjach z lekarzami i rehabilitantami, w końcu trafiłam do tego neurologa, który zlecił wykonanie RTG czynnościowego. Okazało się, że mój kręgosłup szyjny nosi cechy niestabilności na poziomach c2-c3, c3-c4, c4-c5. W opisie zalecone jest wykonanie MRI, aby postawić ostateczną diagnozę. Neurolog, który skierował mnie na badanie, nie widział jeszcze tych zdjęć (wizyta dopiero na początku maja - uroki NFZ). Wstępna diagnoza neurologiczna: zaburzenia korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych.

Czy ktoś z Was borykał się z tą przypadłością (niestabilność)? Jak przebiegał proces diagnostyczny/leczenie ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez EgipskiMau. Powód: dopisek

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8614

  • elektra
  • elektra Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 313
  • Oklaski: 14
  • Otrzymane podziękowania: 73
Cześc ja miałam niestabilnośc kregosłupa ledzwiowego ,ale to mi się zrobiło po operacji ..Wczesniej miałam własciwie wszystko ucisniete worek oponowy zweżenie przestrzeni m-kręgowej ,tyle tylko że robiono mi Mr tego odcinka na rtg widać bylo jedynie ta stenoze-zwężenie . Prawdopodobnie skończy sie raczej u Ciebie zabiegiem operacyjnym skoro są drętwienia i bóle do głowy ....nie zwlekaj i nie bój sie operacji bo jak się za pożno pójdzie to tak jak mój kolega zwlekał , zwlekał ,a potem jak sie zdecydował to juz było za pózno bo mu się znacznie rozsypał kegosłup szyjny i nie mieli na co zaczepic srubek ażeby tej niestabilnosci nie mial nikt sie nie chciał podjąć operacji -byc może słaby był by efekt ....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8615

  • EgipskiMau
  • EgipskiMau Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • 144
  • Posty: 8
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 0
Właśnie obawiam się, że prędzej czy później, wyląduję na tym stole operacyjnym :(
Boję się też, że będę mniej sprawna i że już nigdy nie powrócę do jazdy konnej.
Aha, uprzedzając ewentualne pytania :-) to nie miałam żadnego wypadku komunikacyjnego poza upadkiem z konia (8 lat temu), lecz wówczas RTG szyi i głowy nie wykazało żadnych zmian. Bardziej zganiam to na swój tryb życia - długotrwałą pracę przy komputerze i tym samym, wymuszoną pozycję.

MRI postaram się zrobić prywatnie, bo nie uśmiecha mi się czekać kilka miesięcy na fundusz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez EgipskiMau. Powód: dopisek

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8616

  • EmEm
  • EmEm Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 91
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 68
W moim przypadku niestabilność wystąpiła na odcinku L/S, leczona była operacyjnie poprzez implantację stabilizatorów.
Lipiec 2002 - dekompresja L5/S1, kręgozmyk, grudzień 2002 - stabilizacja, implantacja cage'sów, październik 2003 - poprawka stabilizacji, luty 2015 - częściowe usunięcie stabilizatorów, odbarczenie L4/L5, usunięcie osteofitów i tkanek bliznowatych, maj/czerwiec 2016 - implantacja SCS

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8618

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 380
A co ma szyja do lekkiej jazdy konnej ??? ja przez lędźwiowy nie śmigam już od 1,5 roku i nie sądzę, że wrócę do jazd. A chciałbym chociaż stępem i lekkim kłusem.
Skakać na pewno nie powinnaś. Generalnie chodzi o wstrząsy. To trzeba ograniczyć.
Jak szyja to polecam ZAŁUSKIEGO - ale pieruńsko długo na Borowskiej się czeka na operkę. Ale ten lekarz robi cuda z szyjkami. Wstawia ruchome implanty i nie tylko. Jak chcesz telefon to na priv Ci mogę dać. Wizyta u niego tylko z MRI. Bez niego nawet się nie pokazuj.
Za tą wiadomość podziękował: EgipskiMau

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Perszing37.

Niestabilność kręgosłupa szyjnego 4 lata 8 miesiąc temu #8619

  • EgipskiMau
  • EgipskiMau Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • 144
  • Posty: 8
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 0
Szyja szyją ale mam jeszcze nie zdiagnozowaną część lędźwiową (tzn. na pewno mam patologiczną lordoze w tym odcinku stwierdzona przez lekarza sportowego) i bez pełnej diagnozy wole na razie nie kusić losu :-). Słyszałam że dla osób z dolegliwościami kręgosłupa polecane są kulbaki rajdowe bądź westernowe. O ile w tym pierwszym nie jeździłam, to po jeździe w "westernie" tak nie czułam kręgosłupa :-). Skakać, to już nie skacze i nie zamierzam :-). Może się na west przerzucę...
Perszing a ile się czeka na Borowskiej na ewent. operację? Minimum rok? 2 lata, 3 ? Wiem, że bez MRI bez sensu jest iść do jakiegokolwiek neurochirurga, szkoda kasy i wzajemnego czasu (bo wizyty na fundusz nawet nie biorę pod uwagę).

EDIT: czy na prywatny rezonans wymagane jest skierowanie? Informacje znalezione w necie są sprzeczne...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez EgipskiMau.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.059 s.
Zasilane przez Forum Kunena