Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle?

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 3 tygodni 3 dni temu #15894

  • hubi
  • hubi Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 31
  • Otrzymane podziękowania: 13
  • Oklaski: 3
Hej tez zmagam się z tym odcinkiem jak i dwoma pozostałymi. Nie jest to łatwa sprawa ale z tego co piszesz robisz wszystko żeby ten stan poprawić. Podstawa to dążyć uparcie do poprawy zdrowia.
Super że zrezygnowałaś z siedzenia w pracy po 12-14 godzin bo takie coś to i zdrowe plecy prędzej czy póżniej rozwali. Rozumiem że masaże nie dają długiej ulgi ale zawsze coś tam da. Trochę basenu coś tam da. Trochę
gimnastyki coś tam da. Widaomo że nie będziesz że tak powiem palić na wszystkie cylindry ale jakiś tam standard życia będzie. Ruszaj się z głową i szukaj dobrych fizjoterapeutów. Wiem że to brzmi sztampowo ale nic innego nie mam do powiedzenia po
wielu moich próbach. Spróbuj wzmocnić gorset mięśniowy ile tylko się da.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: kitkat

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 3 tygodni 12 godzin temu #15901

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 0
do Antona: akurat o chorobach reumatycznych sporo wiem (chory syn); jeśli masz podejrzenie choroby reumatycznej idź do reumatologa, niech zleci pakiet badań m.in. czynnik reumatoidalny, przeciwciała przeciwjądrowe ANA, i koniecznie antygen HLA B-27 (czy jest dodatni czy ujemny), przy czym uwaga nawet jeśli wszystkie badaia wyjdą ok to nie znaczy że nie ma choroby; oczywiście OB i CRP też oraz badania obrazowe najlepiej rezonans; jeśli reumatolog stwierdzi że to choroba reumatyczna (odmian jest sporo) - oprócz od lat stosowanych leków modyfikujących przebieg choroby np. metotreksat , są również leki biologiczne - w Polsce dostęp do leczenia biologicznego jest dużo gorszy niż w innych krajach, bo są te durne programy lekowe i komisje które decydują czy już wystarczająco z tobą źle żeby takie leczenie refundować; w krajach Unii i w USA jest też więcej leków biologicznych zarejestrowanych
Ostatnio zmieniany: 3 tygodni 12 godzin temu przez Natalia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 3 tygodni 11 godzin temu #15902

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 0
Kitket: "problem"polega na tym , że nie masz dużych tych przepuklin, dlatego lekarze "bagatelizują"; z jednej strony to dobrze, ale z drugiej - powinna pomagać rehabilitacja , a nie pomaga; próbowałaś wisieć na drążku? guzki Schmorla ma co drugi człowiek chyba, ja też;
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 3 tygodni 11 godzin temu #15903

  • kitkat
  • kitkat Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Oklaski: 0
Anton --> Dokładnie, o ile z odc. L-S mniej wiecej potrafię sobie poradzić, o tyle ten piersiowy jest o wiele "wredniejszy" - wszystkie wyprobowane sposoby przestają działać i wystarczy leciutkie przeciążenie np. 1,5h siedzenia, gdy się zagapię i już jest gorzej na cały dzień. 4ty tydzien mija odkąd złapałam stan zapalny i mimo, że chyba już go nie ma to nie chce wrócić do normy. Momenty zwątpienia niestety coraz częstsze i dłuższe, no ale przecież nie możemy się dać pokonać! ;) a NLPZty to czyste złooooo....

hubi --> Ehh, najgorzej to mieć problem w 3 odc. na raz. Wtedy to już człowiek zupełnie głupieje jak sobie z tym wszystkim radzić. Od wielu lat masz problemy? Ja pogodziłam się z tym, że już raczej nie bedę w stanie pojechać w podróż dookoła świata z plecakiem ani skakać na bungee ;), ale do 8godz. etatu i jogi jednak chciałabym wrócić (ehh ci pracoholicy :lol: ). No i do najzwyklejszych czynności, które kiedyś nie sprawiały żadnego problemu. Dociera chyba też w końcu do mnie, że trzeba "dążyć do ułożenia życia pod kręgosłup", bo on na ustępstwa już nie chce iść... Tylko trudno to zrobić, bo np. pracodawca nie jest w stanie zrozumieć, że nie możesz siedzieć non stop przy biurku...Ale ogólnie tak to już jest, że jeśli coś kogoś nie zacznie boleć na poważnie to nie jest w stanie zrozumieć drugiego człowieka.

Natalia --> Niby te przepukliny nie są jakieś gigantyczne, ale sprawiają już poważny problem w funkcjonowaniu. Zapewne jest to spowodowane budową czy odczuciami danej "jednostki" dotkniętej dyskopatią. Tak jakby ciężko było lekarzom uwierzyć, że człowiek może "nie przepadać" za wiecznym leżeniem w domu i cierpieniem ;) a L4 to nie jest jego szczytem marzeń :lol: i że jednak wolałby się poruszać szybciej od 90letniej staruszki... Ale lekarze w Polsce to osobny temat (rzadko przydarza sie ktoś "z powołaniem").
Drążek niestety odpada - od sił działających w ten sposób od razu pojawia się przeszywający ból do mostka.
Dwupoziomowa dyskopatia odc. Th + dyskopatia odc. lędźwiowego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 3 tygodni 11 godzin temu #15904

  • kitkat
  • kitkat Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 8
  • Oklaski: 0
A czy komuś może pomogła balneologia? Kąpiele siarczkowe, borowinowe, a może coś jeszcze? Jeśli tak to na jak długo pomaga?

Zastanawiam się czy warto spróbować, bo np. Interdyn czy pole magnetyczne to dla mnie jakieś nieporozumienie - jedynym efektem po tym była rozregulowana akcja serca :S Po laserze też nie odczułam żadnych efektów.
Dwupoziomowa dyskopatia odc. Th + dyskopatia odc. lędźwiowego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przepukliny odc.Th +liczne guzki Schmorla -to źle? 2 tygodni 6 dni temu #15906

  • hubi
  • hubi Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forumowicz
  • Posty: 31
  • Otrzymane podziękowania: 13
  • Oklaski: 3
hubi --> Ehh, najgorzej to mieć problem w 3 odc. na raz. Wtedy to już człowiek zupełnie głupieje jak sobie z tym wszystkim radzić. Od wielu lat masz problemy? Ja pogodziłam się z tym, że już raczej nie bedę w stanie pojechać w podróż dookoła świata z plecakiem ani skakać na bungee ;), ale do 8godz. etatu i jogi jednak chciałabym wrócić (ehh ci pracoholicy :lol: ). No i do najzwyklejszych czynności, które kiedyś nie sprawiały żadnego problemu. Dociera chyba też w końcu do mnie, że trzeba "dążyć do ułożenia życia pod kręgosłup", bo on na ustępstwa już nie chce iść... Tylko trudno to zrobić, bo np. pracodawca nie jest w stanie zrozumieć, że nie możesz siedzieć non stop przy biurku...Ale ogólnie tak to już jest, że jeśli coś kogoś nie zacznie boleć na poważnie to nie jest w stanie zrozumieć drugiego człowieka.

Hej. Widzisz mam cały kręgosłup chory ale nigdzie nie jest tragicznie i jakoś z tym żyję. Wszystkie odcinki na raz nie atakują. To tu trochę to tam trochę. Niestety jak jeden siada to potem inne się odzywają ale nie muszą. Problemy mam już od 23 lat. Zaczęło się od piersiowego.
Potem doszedł szyjny i lędźwiowy. Możliwe że cały kręgosłup był juz w nie najlepszym stanie ale będąc młodym inaczej wyglada gorset mięśnowy. Robię co mogę żeby poprawiać jego mięśnie i gibkość. Pracując nie zawsze to wychodzi. Też muszę życie i prace pod ten kręgosłup układać żeby żyć w jako takim komforcie. Ameryki nie odkryję że nie żyję pełnia życia tylko zachowawczo.
Nie każdy pracodawca Cię zrozumie ale wielu zrozumie bo też mają problemy z kręgosłupem. Postaw się na ich miejscu. Kapitalizm jest nastawiony na wynik a nie na pomaganie ludziom.
Moim największym problemem jest to że nie mogę za długo siedzieć ani stać. Ale jak trochę chodzę i siedzę czy stoje to jest do zniesienia. Jedna niewygodna pozycja i jest źle. Ostatnio robię dużo ćwiczeń izometrycznych na szyję i zauważyłem dużą poprawę. ( mniej mi ręce drętwieją w nocy i nie mam zawrotów głowy) . Niestety nowoczesny tryb zycia to tylko komputery internet smartfony a nasze cialo tego nie lubi. Dlatego to forum jest skazane na sukces. Ze tak powiem rosnie w sile z roku na rok. Chcialem jeszcze dodac ze np w moim przypadku lasery i pole magnetyczne nic nie dziala. Szkoda czasu i pradu na to. Dodam jeszcze że na mój piersiowy zawsze mi pomagało zwisanie na drążku. Zawsze coś tam odkliknęło i była jakaś ulga. Tu widzę że ktoś pisze że pogarsza. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Prosta rada - Coś wam szkodzi to nie robić. Pomaga - robić. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.121 s.
Zasilane przez Forum Kunena