Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: dolegliwości w odcinku piersiowym

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 11 miesiąc temu #3029

  • administrator
  • administrator Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • neurochirurg
  • Posty: 491
  • Otrzymane podziękowania: 183
  • Oklaski: 80
użytkownik napisał:
Hm. Ciekawe, czy tak rzeczywiście jest, że ktoś na NFZ ruchome dyski wstawia.

Jasne, wszyscy mogą: jgp.uhc.com.pl/doc/27.5/icd9Lists/H7.html czyli grupa jednorodna H7 (NFZ)
Dr n. med. Grzegorz Miękisiak
specjalista neurochirurg
Oddział Neurochirurgii
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 11 miesiąc temu #3030

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 1601
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
administrator napisał:
użytkownik napisał:
Hm. Ciekawe, czy tak rzeczywiście jest, że ktoś na NFZ ruchome dyski wstawia.

Jasne, wszyscy mogą: jgp.uhc.com.pl/doc/27.5/icd9Lists/H7.html czyli grupa jednorodna H7 (NFZ)

Przyznam że taki "wyciąg z katalogu" jest dla mnie niezrozumiały, ale jak się domyślam - sytuacja się nie zmieniła od czasu tego wątku: drkregoslup.pl/forum/metody-leczenia/lec...ne/koszt-implantu-m6 ?
Słyszy się co jakiś czas, że gdzieś komuś wszczepiono nowy wspaniały typ implantu, ale czy na takich pojedynczych przypadkach się kończy, czy jest to później kontynuowane ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 11 miesiąc temu #3031

  • administrator
  • administrator Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • neurochirurg
  • Posty: 491
  • Otrzymane podziękowania: 183
  • Oklaski: 80
No tak, chodziło mi, że jest w katalogu NFZ natomiast jest nieopłacalne :whistle:
Dr n. med. Grzegorz Miękisiak
specjalista neurochirurg
Oddział Neurochirurgii
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 7 miesiąc temu #3565

  • MILE
  • MILE Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Witam Was Wszystkich Serdecznie.

Wróciłam pełna obaw, i tak naprawdę nie wiem co robić dalej z tym fantem, ale tak dłużej się nie da.

Chwilowo nawet było całkiem znośnie.

Zapisałam się na Zumbę (pl.wikipedia.org/wiki/Zumba (od moderatora: "Choreografia Zumby łączy hip-hop, soca, samba, salsa, merengue, mambo, sztuki walki, oraz elementy Bollywood i tańca brzucha. Także elementy treningu siłowego (squat, lunge) są wykorzystywane")) 2 razy w tygodniu. Codziennie rano wykonuję gimnastykę na kręgosłup, oszczędzam się, nie noszę obcasów (tylko skrajne przypadki).
Staram się zdrowo odżywiać, i zmniejszać wagę. W sumie wszytko co potrzeba, żeby dobrze funkcjonować.
Już bardzo dawno nie miałam drętwienia ręki, nadgarstka, ale zaczęły się inne dolegliwości.

Obserwuję to od jakiegoś czasu, i w sumie nie jestem w stanie powiedzieć jaka jest przyczyna:

Odbywa się to tak, że dopada mnie nagły rosnący ból na wysokości żołądka. Zaczyna się od pleców i promieniuje na wylot, jest niesamowicie silny pot, dreszcze żadna pozycja nie jest dobra. Trwa to od 15 do 30 minut, po czym wszytko ustępuje, jakby nigdy nic, tylko jestem wyczerpana i zasypiam ....

3 dni temu powtórzył się 3 razy w ciągu dnia (następnym razem wezwę pogotowie tak myślę, bo mam wrażenie, że ból jest coraz silniejszy i wydłuża się w czasie, a nie jest możliwe, abym w tym stanie sama dostała się do lekarza).

Poza tym ogólny ból kręgosłupa wrócił znowu. Jestem sztywna, jest mi niedobrze, kreci mi się w głowie i boli i strzela w klatce, szyi itp.

Nie powtórzyłam od tamtej pory żadnego rezonans,u bo nawet nie wiem czy to ma jakikolwiek sens..

W sumie nie wiem do kogo się udać. Myślałam o neurochirurgu z Warszawy, ale czy to nie wyrzucone pieniążki w błoto ..
Nie mam pomysłu już co dalej. Chcę wyjechać za granicę do pracy, ale jak mam to uczynić z takim kręgosłupem.

Ja muszę jeszcze urodzić dziecko, a lekarz powiedział, że ciąża dobije mój kręgosłup. I bądź tu człowieku mądry. Chcę normalnie funkcjonować, cieszyć się życiem, ruchem.

Proszę o jakieś rady. Myślałam już nawet o akupunkturze, pijawkach, cokolwiek żeby mniej bolało.

Pozdrawiam, Mile
Ostatnio zmieniany: 6 lata 7 miesiąc temu przez użytkownik421. Powód: Korekty gramatyczne zgodne z j.polskim
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 7 miesiąc temu #3566

  • tomek
  • tomek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 119
  • Otrzymane podziękowania: 63
  • Oklaski: 17
Obserwuję to od jakiegoś czasu, i w sumie nie jestem w stanie powiedzieć jaka jest przyczyna:
Odbywa się to tak, że dopada mnie nagły rosnący ból na wysokości żołądka. Zaczyna się od pleców i promieniuje na wylot, jest niesamowicie silny pot, dreszcze żadna pozycja nie jest dobra. Trwa to od 15 do 30 minut, po czym wszytko ustępuje, jakby nigdy nic, tylko jestem wyczerpana i zasypiam ....

3 dni temu powtórzył się 3 razy w ciągu dnia (następnym razem wezwę pogotowie tak myślę, bo mam wrażenie, że ból jest coraz silniejszy i wydłuża się w czasie, a nie jest możliwe, abym w tym stanie sama dostała się do lekarza).

Poza tym ogólny ból kręgosłupa wrócił znowu. Jestem sztywna, jest mi niedobrze, kreci mi się w głowie i boli i strzela w klatce, szyi itp.

MILE - dobrze, że siedziałem bo inaczej bym się przewrócił !!!!!!!! Wszystko,ale to wszystko co spotyka Ciebie, mam także i Ja :(

Ja takie dolegliwości mam od około 1 roku - kilka pobytów w szpitalach, kilka rezonansów. Jedyne co wyszło, to tzw "black disc'', i jedno co słyszę cały czas: "TO OD KRĘGOSŁUPA I WSZYSTKICH OPERACJI tak się dzieje" :(

Więc tutaj moje pytanie jest także takie samo zawsze - "Ale dlaczego ?? Od czego tak się dzieje??!! "

Niestety od roku nie mogę doczekać się odpowiedzi konkretnej jaki jest powód takich dolegliwości jeśli z rezonansu kręgosłupa nic nie wyszło prócz tzw "black disc'' !!

Miałem badane wszystko: wszystkie organy wewnętrzne - wyniki super. Odpowiedź neurologa: "Od kręgosłupa ma Pan takie dolegliwości" :( :( :(

Być może ktoś spróbuje nam odpowiedzieć dlaczego??

PS. W takich wypadkach wołałem karetkę: ładowali we mnie stos leków, zabierali, wypuszczali, znów się wszystko powtarzało, znów zabierali itd.

Trzymaj się, pzdr
Ostatnio zmieniany: 6 lata 7 miesiąc temu przez użytkownik421. Powód: Korekty gramatyczne zgodne z j.polskim
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421, MILE

Odp: dolegliwości w odcinku piersiowym 6 lata 7 miesiąc temu #3567

  • MILE
  • MILE Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 1
Witaj Tomku,

Jestem w szoku jak to przeczytałam. Nie to, żebym się cieszyła, że Ciebie również to dotyka, ale myślałam, że jestem jakimś dziwadłem bo do tej pory nie spotkałam nikogo z podobnymi dolegliwościami.

Nie wiem czy czytałeś moje inne posty trochę wyżej nad tym ostatnim jak wyglądają moje rezonanse i jak po części wygląda moja historia.

U mnie jeden neurochirurg stwierdził, że winna jest szyja, reszta lekarzy zupełnie nie widziała problemu. Możliwe, że to szyja, ale psuje mi się kręgosłup coraz niżej. Dokładnie przy dotyku czuję gdzie są zmiany. Czasem wystarczy, że po prostu się poruszę i czuje dokładnie te miejsca.

Denerwuje mnie, że ostatnio nawet noc nie przynosi ulgi: kręcę się na wszystkie strony, wstaję sztywna, nie wyspana, obolała. Łopatki jakby sine były z zakwasami, wszystko spięte i od razu cały dzień na nie. Ale wtedy myślę sobie: przetrwam to oby mnie atak nie złapał, ale kurczę muszę pójść tu i tu, trochę mi zejdzie, a jak mnie złapie w drodze i już myślę i się martwię, że tak muszę analizować swoje życie i co jeszcze mogę zrobić aby sobie pomóc i wrócić do normalnego funkcjonowania.

Wieczorem troszkę ulgi przynosi mi ciepły prysznic. Kieruję wtedy strumień na plecy. Bez wszelkiego rodzaju maści końskich, eukaliptusowych itp., czasem plastrów Ibuprom czy Apap nie przetrwałabym. Jeśli nie próbowałeś to może warto.

Jeśli chodzi o te ataki na wysokości żołądka, to w moim przypadku żadne leki nic nie pomagają. To tak jakby musiało samo przejść i wtedy jestem w szoku jak gdyby nigdy nic. Nie to, że nic nie boli (bo kręgosłup sam w sobie nadal boli) ale po tym konkretnym bólu brak śladu, i te potworne zmęczenie (to takie dziwne ale pewnie wynika z maksymalnego napięcia ciała i spłyconego oddechu bo dosłownie mnie to dusi).

Nie znam się na tym wszystkim dokładnie, ale może coś nam się w tym miejscu wysuwa i dotyka do czegoś. Już nie wiem, jak to sobie wyjaśnić.. Wiem, że chcę tylko jednego.. pomocy

Próbowałam też spać na poduszce ortopedycznej, ale mi nie wychodzi i jakoś nie czuję ulgi. Nie wiem, może jakiś masażer, poduszka elektryczna pomogły by w tych atakach, aczkolwiek nie miałabym nawet głowy jej podłączyć, bo to za szybko się dzieje.

Z jakich stron jesteś Tomku?

Jeśli czegoś się dowiem lub znajdę jakiś sposób (bo myślę jeszcze o rehabilitacji w Siedlcach) to na pewno dam znać. Nie wiem czy posiadasz jakieś GG np 5684681. Nie często tam zaglądam, ale gdybyś miał ochotę odezwij się.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 6 lata 7 miesiąc temu przez użytkownik421. Powód: Korekty gramatyczne zgodne z j.polskim
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: tomek
Czas generowania strony: 0.123 s.
Zasilane przez Forum Kunena