Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15618

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 0
Cześć jestem tu nowa i to jest mój pierwszy post. Od 8 miesięcy bezskutecznie próbuję naprawić rehabilitacją protruzję 8 mm uciskającą (silnie) w zachyłku bocznym nerw. Oczywiście rwa i tak dalej, w moim przypadku nie mogę praktycznie w ogóle stać, a chodzić to może jakieś 100 kroków zrobię. Właściwie to już podjęłam decyzję o operacji i mam dwie opcje (obie prywatnie) - mikrodiscektomia mikroskopowa albo discektomia endoskopowa. Od lekarza operującego w ten drugi sposób dowiedziałam się , że w czasie endoskopowej discektomii ze względu na obecnośc soli fizjologicznej oraz brak krwawienia - praktycznie nie tworzą się zrosty (których się oczywiście boję), poza tym widoczność jest lepsza (krew nie zalewa pola widzenia, zwłaszcza że się jeszcze dodatkowo koaguluje naczynia krwionośne), poza tym przez sól i brak dostępu powietrza ryzyko infekcji jest jeszcze mniejsze niż w mikrodiscektomii. Cena endoskopowej operacji o 6.000 wyższa (13.000), ale jestem gotowa na kredyt byle zminimalizować ryzyko (mam przewlekle chore dziecko i nie mogę sobie pozwolić na niesprawność). Nazwiska lekarzy z Poznania - dr Winkler (endoskopowa) i dr Moskal (mikroskopowa). Chciałam Was zapytać o zdanie i Wasze doświadczenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15620

  • Maciurek
  • Maciurek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 124
  • Otrzymane podziękowania: 17
  • Oklaski: 3
Ja tam zawsze myślałem,że mikrodiscektomia, to jest discectomia endoskopowa. Znaczy, że nie ma takiego szerokiego cięcia, tylko otwór na endoskop?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15621

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 0
no mikrodiscektomia to jest chyba cięcie , małe bo małe ale cięcie; a endoskopowo to jest dziura na endoskop i pewnie jakies dojście narzedzi z boku (też w rurce), w każdym razie róznica jest taka (tak powiedział mi dr Winkler) , że przy endoskopii nie ma styczności z powietrzem i wszystko dzieje się w roztworze soli fizjoloficznej - co zapewnia lepszą widoczność (krew się nie leje), zapobiega zrostom oraz infekcjom;
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15622

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 49
  • Oklaski: 13
Ja na podstawie własnych doświadczeń po wylaniu się dysku przeszedłem dwie konsultacji w sprawie usunięcia wpadniętego dysku.
Pierwsza klinika prywatna Sport klinika w Żorach wykonywali tam endoskopowy zabieg z dostępu bocznego instrumentarium MAX-Moro.
W internecie na YouTube jest film reklamowy i opis jakie to ma zalety , największą zaletą jest obejście kanału kręgowego oraz nerwów i wykonywanie zabiegu
w znieczuleniu miejscowym.
Pacjent rozmawia z lekarzem i czuje jeśli lekarz drażni nerwy.
Dr Winkler używa innego instrumentarium i o ile widziałem w jego filmie stosuje dostęp od tyłu przez kanał kręgowy nie wiem czy w znieczuleniu miejscowym
czy całkowitym.
Niestety nie skorzystałem z tej metody gdyż lekarz miał wątpliwości czy uda się usunąć całość sekwestru gdyby zabieg się nie udał należało by zastosować
microdiscektomie tradycyjną w znieczuleniu całkowitym .
Miałem wrażenie że byłem za trudnym przypadkiem i mnie zbył.
Drugi lekarz Opole zaproponował tradycyjną mikrodiscektomie z wykorzystaniem mikroskopu niestety termin na NFZ dwa lata.
pokazałem diagnozę z Sport kliniki i usłyszałem że złotym standardem jest microdsecktomia tradycyjna i żeby nie podawać się endoskopowemu zabiegowi.
Te słowa trochę mnie odwiodły od decyzji szukania lekarza który wykonał by endoskopie, wtedy wchodził w rachubę dr Kwiek ale miał sporo negatywnych opinii.
Po latach jednak gdyby miał bym podjąć decyzje zdecydował bym się na zabieg endoskopowy z dostępu bocznego.
Ma ona wiele zalet i na pewno jest bardzo mały uraz tkanek niema dostępu powietrza oraz to że człowiek jest w znieczuleniu miejscowym.
Ponadto ryzyko uszkodzenia nerwów oraz powstanie zrostów jest mniejsze.
Mam kolegę który w Opolu miał wykonany zabieg metodą tradycyjną i był na chorobowym 6 miesięcy ,a po roku nadal kuleje chociaż zapewniano go że zabieg się udał.
Przez rok intensywnie chodził na zabiegi rehabilitacyjne ,niestety nie mogłem z nim szczerze porozmawiać raczej unika tematu chyba względy z wiązane z obawą że
straci prace a ma dopiero 35 lat.
Jeśli jest Pani zmuszona dolegliwościami do zabiegu musi Pani spróbować porozmawiać z osobami po tego typu zabiegach i rozważyć wszystkie za i przeciw.
Ponadto być pewna że jest zdecydowana na zabieg,po zabiegu musi się oszczędzać do czasu zagojenia dysku co może być trudne gdy ma się chore dziecko.
Rana po endoskopie to jeden szef 8 mm,tradycyjna metoda to około 2 centymetrów rozcięcie mięśni naruszenie więzadła żółtego i odsunięcie nerwów
jednak większa rana i ryzyko wystąpienia zrostów .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15623

  • Natalia
  • Natalia Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 5
  • Oklaski: 0
co do zrostów to można w mikrodiscektomii można zastosować żel antyzrostowy - koszt 1000 zł; niestety nie zapytałam dr Winklera czy robi z dostępu bocznego i czy pod narkozą; osób po endoskopii jest tak mało, że właściwie nie bardzo wiadomo skąd brać informacje; moja mama miała robioną operację u dr Kwieka właśnie (parę lat temu) i jest zadowolona, ale od tamtego czasu Kwiekowi pogorszyły się opinie; zdaję sobie sprawę , że po zabiegu trzeba się oszczędzać i pozwolić dyskowi się zabliźnić;
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mikrodiscektomia czy discektomia endoskopowa 2 miesiąc 2 tygodni temu #15624

  • gucio1960
  • gucio1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 49
  • Oklaski: 13
No to w rodzinie jest osoba po takim zabiegu więc jest jakiś przykład przynajmniej optymistyczny.
Decyzje musi każdy z nas podiąć sam i na własne ryzyko ,zawsze może pójść coś nie tak i problem pozostanie.
Między innymi to powstrzymywało mnie przed zabiegiem a że moja sytuacja się zmieniała a trwało to 4 lat to zabieg odłożyłem na później.
Dolegliwości dają jakoś sensownie funkcjonować więc ze względu na wysoki odsetek niepowodzeń na razie decyzje odkładam na później.
Moje nie lekarska opinia to im mniejsza ingerencja tym większa szansa na dobry wynik zabiegu ,oczywiście nigdy niema stu procentowej pewności ale
przynajmniej minimalizujemy ryzyko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.112 s.
Zasilane przez Forum Kunena