Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8293

  • wrongbit
  • wrongbit Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 128
  • Oklaski: 21
  • Otrzymane podziękowania: 65

Dodatkowo depresja chyba całkowicie dyskwalifikuje do operacji, gdyż lekarka mówiła mi o tym, że były przypadki próby wyrwania sobie z ciała sprzętu i zabicia się.

W sumie konkretny argument ale pozostaje zawsze pytanie "co by było gdyby było?" czyli nie robienie operacji dla osoby która cierpi na depresje z powodu bolu tez różnie może się skończyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8295

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Witam - Agata głównie napisze do ciebie jestem po próbnej u mnie się udało niestety nie do końca dotarła tam gdzie chcieliśmy ale dziala wszystko jest tak z lekami u mnie jak pisałam musiałam je odstawić ale jak sądzę to obie mamy inne stymulatory mój też ma pilota. Ja posiadam już elektrodę z prawej strony kręgosłupa stymulator będę miała za trzy tygodnie już z lewej strony wszyty dziś mnie wypisano i niestety odlaczono ale wiem że dziala i w moim przypadku efekty były bardzo dobre bo ponad pięćdziesiąt procent bolu zredukowana bylam podpięta dwie doby. Wszystkimi życzę powodzenia i chociaż takich efektów jak moje teraz z niecierpliwością czekam na implantację stałego. I znów spokojnie mogę odpowiedzieć na pytania jeżeli jeszcze ktoś będzie czymś zainteresowany . Pozdrawiam.
Blondyna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8297

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Ps . Dlatego wszystkie pytania z psychologiem są po to żeby się nie okazało że ktoś po próbnej stymulacji uznaje że"tak pomaga" i się decyduje że da radę żyć ze symulatorem a po operacji wroci za miesiąc i powie że nie chce i mają go usunąć bo NFZ nie jest chętny do refundacji a nie jest to tani interes. Powiem że rzeczywiście jest to uczucie dziwne aczkolwiek każdy pod siebie go ustawia . Lekarz programuje go wspólnie z pacjentem . Później redukcja impulsu jest indywidualna to my dajemy więcej lub mniej. Dodam że jest to czaso chłonne poniewaz działa to w z każdym ruchem i pozycja inaczej. Ja na próbnym wreszcie przypomniałam sobie od czego jest noc i jak mily potrafi być sen , pomimo ze nie dotarliśmy do miejsca gdzie mam stabilizator czyli osiem śrub na czterech kręgach to czulam się dobrze. Tylko trochę szybciej się meczylam ale to kwestia pracy stymulatora na pełnych obrotach i zabiegu . A ps leków nie odstawia się z dnia na dzień i nie to pisałam to opisywalam że na początku musiałam zredukować i odstawić. Każdy kto jest na ciężkich prochach wie że jest to nie możliwe bo może być śmiertelne, nie wiem dlaczego zostalam zrozumiana inaczej. Ja odstawialam je dwa tygodnie i nie było łatwo i w trzecim tygodniu i tak doraźnie musiałam coś łyknąć. Mam nadzieję że chociaż to sprostowalam . :huh:
Blondyna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8299

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Teraz mogę trochę nadrobić pisaniem. Przepraszam za nieobecność bo obiecałam być na bieżąco ale przyjęcie było straszne i mnie wykończyło i musiałam psychicznie się zregenerować bo w dzień przyjęcia
Blondyna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8300

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
W tym szpitalu jeżeli psycholog stwierdził by depresje czy miał by inne wątpliwości co do nerwicy itp było by to brakiem kwalifikacji niestety nie wiem czy gdzieś indziej jest inaczej. Jeżeli teraz będzie ktoś miał jakieś pytania jestem do dyspozycji. Mam kolejne trzy tygodnie wieczorów które są wyczekiwaniem na koniec bolu . Agata mam nadzieję że twoje zdrowie jest ok . Daj znać co u Ciebie czy czegoś się dowiedziałaś w szpitalu
Blondyna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 5 lata 3 miesiąc temu #8302

  • aiga25
  • aiga25 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 537
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 350
Moje zdrowie ok. Staram się nie przeziębić. Właśnie dzisiaj byłam na specjalistycznych badaniach krwi w Tarnowie w szpitalu. W poniedziałek EKG i lekarz POZ, bo ma mnie zbadać i wystawić zaświadczenie, że mogę być operowana. Ogólnie napięty grafik mam przez te parę dni przed szpitalem :)
Dobrze, że w Tarnowie psycholog uznał, że mimo wykrytej nerwicy mogę mieć tą operację! Chyba bym mu coś zrobiła, jakby się okazało, że przez taką dość naciąganą "chorobę" moje szanse na poprawę jakości życia legły w gruzach...
Operacje: 2000 - skolioza, stabilizacja, 2003 - usunięcie instrumentarium po odrzucie, 2013.02 - L4/L5/S1 discektomia z 2 implantami m/kręgowymi, 2013.07 - L4/L5/S1stabilizacja, 06.03.2015 - operacja wszczepienia neurostymulatora rdzeniowego (SCS), etap 1, 12.03.2015 - operacja SCS, etap 2.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.066 s.
Zasilane przez Forum Kunena