Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 11 miesiąc temu #8211

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Witam. Więc,opisze swój przypadek - dwa lata temu w grudniu miałam wypadek samochodowy jako pasażer, dach i nauka latania ( będę pisać tak jak o tym mówię, bo całe życie powinniśmy zapamiętać, że tylko trochę śmiechu we wszystkich własnych przeżyciach daje nam własna naszą silę ;)). A więc przefrunęłam jeszcze 15 metrów, a że nie lubię red bula nie miałam skrzydeł. Dobrze trochę powagi , wylądowałam na zamarzniętym, zaoranym polu, kręgosłup nie wytrzymał już w samochodzie "brak pasów". Jestem z pod Warszawy, więc miał być samolocik na szaserów (szpital wojskowy). Niestety skrzydła marzły, więc karetka. Tylko, że po szybkich tm kom stwierdzono, że sobie nie poradzą (dodam, że byłam przytomna przez cały czas, wszystko doskonale pamiętam, zasługa braku wstrząsu mózgu). Trafiłam do Konstancina, cudowni lekarze wielkie dzięki dla doktora Rafała Koniecznego. Niestety niedowład nóg od pasa. Małe szanse, że stanę (7%), ale cuda się zdarzają. Już po czterech dniach stałam i tu ja byłam podziwiana :silly: i powiem szczerze, że przez ponad rok nie było tak strasznie, może nie skupiam tak uwagi na kręgosłupie, który miał prawo boleć, po prostu za dużo działo się w moim życiu nieszczęść. W wakacje 2014 jakoś tak po prostu zrobiło się strasznie, byłam na to przygotowana trochę. Lekarz powiedział, że niestety może być gorzej tylko nie dopuszczony był mój umysł do myślenia, że tak naprawdę się stanie. Więc się zaczęło ból w jednym momencie stal się straszny. Poprosiłaś o skale 1-10 więc u mnie jest naprawdę 10, po lekach na chwilę było między 6-7 - mam mielopatie tylko, że ona zjada leki, a objawy w jednej chwili również były już tak zaawansowane, że gorszy dzień jak na cito dostałam wyniki rezonansu to jeden wielki koszmar. Pytanie o leki: nic nie działa oxydolor dwa razy na dobę po 80 mg, mst continus brak reakcji jedno, co jakoś trochę pomaga to oxycontin. Jeżeli chodzi o teraz to muszę je odstawiać do operacji, zespół odstawienia tragedia. Ale najgorsze jest chyba, że nie śpię. Noce są zbyt długie, czasem śpię w dzień, każdy kto ma problem ze snem przez ból kręgosłupa wie o czym mowa. Jutro będę znała dzień operacji przypuszczam, że to wtorek
Blondyna
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421, aiga25, kowalski89, Perszing37, Niunia2015

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez aiga25. Powód: Poprawa polskich znaków oraz błędów itp.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 11 miesiąc temu #8213

  • aiga25
  • aiga25 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 537
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 350
Dzięki, że napisałaś ten post:) Zadałam jeszcze pytanie na prive, czy wiesz coś więcej o samej operacji tj. będziesz mieć 2etapy? A teraz przerazilas mnie tym zespołem odstawiennym, bo ja nic nie wiem o tym, czy i ewentualnie kiedy mam leki odstawić. Kiedy lekarze kazali Ci to zrobić? Na ile dni przed op.? Mi lekarka z PLB właśnie mówiła, że jak po operacjach nie będę potrzebował, takich dawek jak mam obecnie (30mg rano i 20mg noc OxyContinu ) to powoli, bardzo powoli będziemy schodzić by właśnie nie było tych efektów ubocznych.
U mnie to samo noce są czasem bardzo ciężkie. Nawet dzisiaj, może 3godz przespałam :(

Dawaj znać @blondyna, 3mam kciuki za powodzenie operacji! :)
Operacje: 2000 - skolioza, stabilizacja, 2003 - usunięcie instrumentarium po odrzucie, 2013.02 - L4/L5/S1 discektomia z 2 implantami m/kręgowymi, 2013.07 - L4/L5/S1stabilizacja, 06.03.2015 - operacja wszczepienia neurostymulatora rdzeniowego (SCS), etap 1, 12.03.2015 - operacja SCS, etap 2.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 11 miesiąc temu #8220

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Sorki właśnie spojrzałam po jakich jesteś przejściach, też się nacierpiałaś, mam jeszcze pytanie, ale chodzisz normalnie, czy masz problem i jak sprawy pęcherza, czy wszystko ok?. Napisz na prive jak Ci lepiej. Jeżeli chodzi o nogi to wiem, że mogą na pewno lewą nogę wystymulować podczas operacji wstawienia elektrody, podobno i pęcherz. Jak dla mnie to pocieszenie.
Blondyna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez aiga25. Powód: Poprawa polskich znaków oraz błędów itp.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 11 miesiąc temu #8223

  • aiga25
  • aiga25 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 537
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 350
Co do Twoich pytań. Chodzenie mam bardzo utrudnione. Muszę chodzić o kuli, bo dość, że ból jest tak duży, że nie dałabym rady inaczej, to noga, która jest niesprawna mii przeszkadza po prostu. Często się potykałam na prostej drodze nawet ;) Szczere mówiąc, to się zastanawiam jak dawałam sobie radę bez kuli. Zbawienie to jest. Z pęcherzem prawie ok wszystko. Czasami mam z bólu zatrzymanie moczu. Dziwne, ale mój organizm tak reaguje.
Po wstawieniu neurostymulatora liczę na zmniejszenie bólu nogi przede wszystkim, bo wiem, że to jest bardziej prawdopodobne niż zmniejszenie w kręgosłupie. Ale mam nadzieję, że i ten ból trochę zelży.

Proszę Cię @blondyna - odpowiedź na moje pytania z posta wcześniejszego :)
Operacje: 2000 - skolioza, stabilizacja, 2003 - usunięcie instrumentarium po odrzucie, 2013.02 - L4/L5/S1 discektomia z 2 implantami m/kręgowymi, 2013.07 - L4/L5/S1stabilizacja, 06.03.2015 - operacja wszczepienia neurostymulatora rdzeniowego (SCS), etap 1, 12.03.2015 - operacja SCS, etap 2.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 10 miesiąc temu #8225

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Hej napisałam posta na kilometr i wysłałam nie wiem gdzie, więc od nowa. Jeżeli chodzi o leki to powinnaś leki odstawić około dwóch tygodni przed operacją, bo zespołu nie da się uniknąć, a ty bierzesz 20mg, a niższych dawek nie ma, więc stopniowo staraj się rano nie brać przez trochę. Później trzeba i wieczorem sobie darować do szpitala musisz trafić na pełnym bólu żeby mogli wyłączyć jak najwięcej elektrodą. Wiem co znaczy strach przed bólem bez leków, ale dasz radę. Ja byłam na dużo wyższych dawkach. Postaraj się brać przez kilka dni tylko na noc, a później zwykle leki takie jak Ibuprom 200 i etopiryna na ból głowy, bo nasze receptory nie znają tych leków to na chwilę pomoże. Tylko mam pytanie, czy byłaś już na oddziale na kwalifikacjach, bo u mnie miała być op wieczorem wszystko było ustalone, a rano po obchodzie okazało się że muszę opuścić łóżko, bo jadę leki odstawiać. Odpowiedz mi, czy masz kontakt ze szpitalem to z doświadczenia coś doradzę. Jeżeli chodzi o op to będzie dwuetapowa, tylko nie wiem, bo mówią że przyjadę do domu, ale pewnie i to wyjdzie w praktyce. Co do leków to jak będziesz się trochę ratować OxyContinem na noc, co jakiś czas to tabletki działają 12h, a rozpad 24h, więc w szpitalu musisz być czysta i oczywiście być po zespole żebyś nie dostała na oddziale, bo żeby nie odwołali op., a przede wszystkim żeby tobie się nic nie stało. Ja dziś wyjeżdżam do hotelu i rano na oddział będę miała pewnie więcej czasu w dzień żeby pisać, więc obiecuję, że na bieżąco będę Cię informować, co i jak. Jeżeli nie odpowiedziałam na jakieś pytania to odpowiem, tylko nie wiem, na które jeszcze wiec pisz i nie martw się dasz radę głównie dla siebie żeby i wszystkim obok było lżej. A mam pytanie ile masz lat. Ja 32 i kiedy masz ten termin i gdzie będziesz operowana może czegoś się dowiem.
Blondyna
Za tą wiadomość podziękował: aiga25

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez aiga25. Powód: Poprawa polskich znaków oraz błędów itp.

Operacja wstawienia neurostymulatora rdzeniowego - SCS 4 lata 10 miesiąc temu #8226

  • blondyna
  • blondyna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 159
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 66
Jeszcze raz spojrzałam, masz dwa tygodnie, to czas na odstawienia leków, a czy lekarz który Cię prowadzi coś tobie powiedział - odpisz czy byłaś na oddziale już, bo to strasznie istotne. Mam nadzieję, że złapię Cię jutro wieczorem albo w poniedziałek w dzień na forum. Wiesz co chyba, że nie będziemy mogły się złapać to w poniedziałek umówimy się jak się spisać. Ja już będę jedna noga przy stymulatorze i nie martw się tyle i napisz dlaczego masz wątpliwości
Blondyna
Za tą wiadomość podziękował: aiga25

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez aiga25. Powód: Poprawa polskich znaków oraz błędów itp.
Czas generowania strony: 0.088 s.
Zasilane przez Forum Kunena