Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 6 lata 1 miesiąc temu #4630

  • Beier
  • Beier Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 17
  • Oklaski: 1
  • Otrzymane podziękowania: 3
Czyli wniosek taki że jak jest kasa to inwestować w ADR'y?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 6 lata 1 miesiąc temu #4631

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 1
Żeby tak jednoznacznie powiedzieć, to trzeba by przeanalizować jakieś kilkuletnie okresy obserwacji większej grupy pacjentów po ADRach. Widać w internecie opisane przez pacjentów rewelacyjne efekty po ADR, widać też i fatalne, np. drlloydhey.blogspot.com/2010/04/failed-2...lacements-fixed.html . No ale ile żeśmy ich przeczytali - może kilkanaście. Więcej jest na temat wyników po fuzji, bo operacje te wykonuje się od dawna. Np. ostatnio przeczytałem, że większość pacjentów po stabilizacji L4/L5/S1 w ciągu 5 lat od operacji zaczyna mieć problemy ze stawami krzyżowo-biodrowymi (pół żartem pół serio mnie to osobiście o tyle nie martwi, że już przed operacją miałem takie problemy).

Czyli: nie wiem - nie wypowiem się jak to wygląda np. porównując 1000 losowo wybranych operacji fuzji z 1000 losowo wybranych operacji z ADR, bo nie mam takiej wiedzy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 6 lata 1 miesiąc temu #4633

  • mpcheat
  • mpcheat Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 76
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 10

Beier napisał: Czyli wniosek taki że jak jest kasa to inwestować w ADR'y?

Jak jesteś młody, masz kasę i chcesz zachować aktywny tryb życia to ja osobiście w ogóle bym się nie zastanawiał.
Jak ci staw siądzie w kolanie to go się wymienia bo jest taka możliwość a w kręgosłupie się człowieka usztywnia - wyobrażacie sobie usztywnienie w kolanie :silly:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez mpcheat.

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 6 lata 1 miesiąc temu #4640

  • Użytkownik42
  • Użytkownik42 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 1
@Beier - w Twoim przypadku proponował bym się jeszcze dowiedzieć - o ile już tego nie zrobiłeś - czy kręgozmyk nie jest przeciwwskazaniem do ADR na poziomie na którym występuje. FSU = jednostka ruchowa kręgosłupa to kręgi, dysk i stawy - jeśli ze stawami byłoby coś nie tak, to ADR nie pomoże.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 5 lata 20 godzin temu #7773

  • wrongbit
  • wrongbit Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 128
  • Oklaski: 21
  • Otrzymane podziękowania: 65
Kręgozmyk jest przeciwskazaniem ale są udane próby ominięcia tego przez metode łączoną ADR (VTDR) z tylną dynamiczną stabilizacją za razem:
www.isass.org/abstracts/isass13_regular_...ment-of-Spondyl.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

ADR outcomes - ruchome dyski - długoterminowo 4 lata 9 miesiąc temu #8319

  • zap3
  • zap3 Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 57
  • Oklaski: 12
  • Otrzymane podziękowania: 58
Moi Drodzy

Po pierwsze uważam ze takie forum to świetna rzecz
Większość osób które tu się pojawiają doświadczyły lub wciąż doświadczają bólu
Biegają od jednego ortopedy, neurochirurga, osteopaty, kręgarza do drugiego i próbują z tym bólem walczyć

Najgorsze jest to ze wszystkie ćwiczenia, prądy, masaże na dłużą mete są mało skuteczne przy większej przepuklinie.
Wiem ze jest wiele mitów, pytan odnośnie protez ruchomych ADR dlatego postaram się opisac swój case bardzo dokładnie.

Za nim się zdecydowałem na operacje spędziłem ponad pół roku czytając rozne fora zagraniczne jak i to żeby znaleźć najlepsze rozwiaznie na wyleczenie dyskopatii przy jak namniejszym ryzyku powikłan

Jeśli chodzi o mnie to moja historia z kręgosłupem zaczela się jak miałem 18 lat (21 lat temu)
Skoczyłem do basenu uderzyłem glowa w dno i pol roku spedzilem w kołnierzu.
Przez 22 lat do czerwca 2014 roku zadnych problemów z szyją.
Ledzwie odezwaly się wcześniej tak kolo 2008 roku – dużo biegałem, jezdzilem konno, snowboard ale jakos da się z tym żyć choć mysle ze to kwestia czasu (może lat) jak trafie pod noz, na razie pobolewają plecy, zadnych zmian neurologicznych.

Wrócmy jednak do szyi. Objawy jakie mialem od czerwca to pieczenie w barkach, bole szyi, czasami gorace uszy i ostatnio delikatne promieniowanie do palców rak. Poziom bulu w skali do dziescieciu okreslibym jako sredni 3. Max 5. Lekow przeciwbólowych w zasadzie nie bralem. Może kilka razy opokan. Ale on za bardzo nie pomagal gdzy bol wynikal z uciksow nerwow.

Rezonans wykazal stenoze kanalu i niewielki ucisk na rdzeń na poziomie C45 oraz mocne zmniejszenie dysku na C67.

Postanowilem się poddac ostrej rehabilitacji. 3 miesiace masazy, cwiczen po 3 razy w tygodniu plus w domu codziennie nie dalo efektu.

W miedzy czasie spotakalem się z 3 polskimi Neurochirurgami i korespondencyjnie z 3 zagranicznymi

1. Mariusz Głowacki zaproponowal dysk M6 na C45 i ALIF na C67 – tłumaczac ze na C67 jest mala ruchomość wiec implant sztywny się sprawdzi

2. Dr Łatka z Opola zaproponowal ADR bodajże nunec na C45 i ALIF na C67 - wyjsnienie to samo- finansowanie z NFZ czas oczekiwania 9 miesiecy

3. Dr Andrychowski podbnie z tym ze nie był wstanie powiedziec nazwy jaki ADR (implant ruchomy) chce mi wstawić :blink: – dla mnie trochę słabo to swiadczy o nim. Oczywiście słyszałem wiele opinii bardzo dobrych o nim

Oprócz tego wysłałem do 3 znanych neurochirurgów zagranica którzy protez ruchomych wsadzili ponad 2000 jeśli nie więcej.

1.Dr Ritter-Lang (Stenum) – tego bym unikal – w necie jest dużo negatywnych komentarzy. Jako pierwszy wstawil M6
2. Dr Bierstadt
3. Dr Pablo Clavel
Wszyscy zaproponowali dysk M6 na obu poziomach

Kierujac się wyborem doktora i implantu najważniejsze bylo dla mnie aby doktor miał duże doświadczenie w implantach ruchomych – to zawezilo do Bierstadta i Clavela oraz nie chciałem ALIF na C67 wiedzac ze z czasem może to doprowadzić do problemów z poziomem C56. Często tak się dzieje ze poziomy sasiadujace z usztywnionym po jakims czasie wydaiadaja (wiem ze jeden z administratorow pisla na tym forum ze nie ma takich badan – zapewniam sa trzeba dobrze poszukać w internecie :S

Wybor padl na Clavela – gdyż wg wielu opinii (strona ADR SUPPORT) ma bardzo dobre podjesice do pacjentów i nie podchodzi do tego komercyjnie oraz zawsze stara się wybrać mniej ryzykowna metode
Przed wyjazdem zrobiłem badanie na osteoporozę tzw DEXA scan – w przypadku słabych kosci ADR może niejako wplynac w kosc jak palec w ciasto. Jeden z polskich neurochirurgów gdy zapytałem czy robic test powiedział ze nie ma co robic bo zobaczymy jak otworzymy jakie sa kosci :unsure: pozostali tez o tym nie wspominali

Dzis 28 luty jestem trzeci dzień po operacji która była 25 lutego.
Wszczepiono mi dwa ADR M6 na C67 i C45

Po samym wybudzeniu z narkozy czułem się jakbym zderzył się z pociągiem ale poprosiłem o lekki na rozluźnienie miesni plus cos od bólu. Morfina zrobila swoje.
W pokoju byłem około 16 godziny. Przed operacja zabrali mnie około 11. O godzinie 21 zjadłem cała kolacje- 2 kanapki plus zupe wiec stan był niezły. Cała noc w zasadzie nie spałem. Zasnalem na 1,5 godziny około 4.30.
Od rana czułem się dobrze w zasadzie sztywność karku (caly czas w kołnierzu). Miałem dużo poweru bo napisałem z chyba 50 emeaili do pracy. Morfina daje niezłego kopa. :woohoo: :woohoo:

Koło 16 przyszedł terapeuta i pierwszy raz w stałem z łózka (trochę zawroty głowy). Zrobiłem pierwsze skrety głowy bez kołnierza i pierwsze ćwiczenia. Po godzinie 10 minutowy spacer po korytarzu).

2 dnia wypiska ze szpitala i pierwsze masaz i fizjoterapeuta w celu rozluźnienia miesni.
W tym dniu zaliczyłem 2 półgodzinne spacery po Barcelonie.

Dzien trzeci czyli dziś to 2 pólgodzinne spacery rano do sklepu. Później masaz z Fizjoterapeuta i 7 kilometrowy spacer (około 2,5h) na jedna z gorek w Barcelonie (tak 200-300 metrow przewyższenia)po tym godzina przerwy i kolejny 7 kilometrowy spacer. W trakcie spaceru zgodnie z zalecaniami ruszałem głowa na boki – w sensie oglądałem wystawy sklepow. Ruchy głowa mam wolne ale mysle ze mam 80% skretu. Oczywiście wszystko bez kołnierza.

Dzis tez zmniejszyłem przyjmowanie paracetamolu- na noc odstawiam go całkowicie
Mysle ze minimum przez trzy tygodnie będę bral niesterydowe leki przeciwzapalne (NLPZ, NSAID eng) – Ibuprofen. Jest to o tyle istotne ze po samej operacji może nastapic tzw Heterotopic Ostyfication czyli zrosniecie się kregow, zarosniecie protezy. W czasie operacji jednym z rozwiazan jest używanie wosku (jednak pogarsza on kosci) oraz protez z małym kilem jak np. M6 (prodisc posiada bardzo duza). Po operacji oragnizm w wielu przypadkach jako obrone usuniecia osteofitow oraz na wszczepienie protezy wywołuje mocny wzrost kosci. Dlatego istotne jest branie NSAID. Wg mnie po dobrej operacji jest to największe ryzyko w przypadku ADR. M6 szyjna ma ponad 7 krotnie wieksza wytrzymalosc niż ludzki dysk wiec nie bał bym się ze proteza się rozpadnie.
Tak wiec podsumowując czuje się swietnie (jak na razie), mrowienia palcow, pieczenia barkow brak. Trochę jeszcze sztywność miesni ale to powinno przejść. Tzw distraction pain wogole nie mam tzn bol związany z rozciagnieciem nerwow oraz sciegien i miesni (może utrzymywac się nawet kilka miesięcy).

Najawieksza wada mojej operacji jest sam koszt – który w moim przypadku wyniosl około 30k euro

W Polsce M6 kosztuje około 27k pln za jeden dysk i według mojej wiedzy robi ja tylko Głowacki. M6 robi tylko szyje. W lędźwiach zakłada protezę Maverick (trochę stary ADR). W przeciwieństwie do M6 Maverick nie ma amortyzacji na wstrząsy, jest to tak zwany dysk kulkowy (Ball Socket) czyli nie ma ograniczen w skrecie czyli prędzej czy pozniej doprowadzi do uszkodzenia stawów- może tez się zesliznac – choć male ryzyko, caly jest metalowy i ma duże kile. Na dzień dzisiejszy wydaje się ze M6 jest najlepszy dla szyi.

Mam nadzieje ze moja historia pomoze niektórym w podjęciu decyzji. Oczywiście sukces operacji zależy od doswiaczenia neuro, uzytej metody, implantu, zaawansowania choroby (ucisk nerow, zwyrodnienia stawów), naszych predyzpozycji(tego jak ciało zareaguje na obce ciało) oraz szczęścia

To na tyle

Za jakiś czas postaram dac krotki update.

Jak ktoś ma pytania to służę pomocą. Troche też wiem o M6l
02/2015 M6 C45 i C67
06/2016 M6 L45 i L5S1
Za tą wiadomość podziękował: elektra, adbur, wrongbit, dr_palma, magda_lena

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez zap3.
Czas generowania strony: 0.067 s.
Zasilane przez Forum Kunena