Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Wycinanie ósemek

Wycinanie ósemek 5 lata 1 miesiąc temu #7278

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4778
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1080
@wrongbit - a czy miałeś zabieg na NFZ czy prywatnie ? Bo mnie nastraszyli na pogotowiu, że na zabieg na NFZ nawet ze skierowaniem "Pilne" czeka się ok. 6 miesięcy, a prywatnie to koszt 250-400zł. Jeśli miałeś na NFZ - to ile czekałeś ?
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wycinanie ósemek 5 lata 1 miesiąc temu #7306

  • wrongbit
  • wrongbit Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 128
  • Oklaski: 21
  • Otrzymane podziękowania: 65
Ja byłem na nfz 9 dni czekałem ale tylko dla tego że musiałem wziąść antybiotyk Dalacin C bo to ingeręcja w kość tak powiedział lekarz a gdzyby nie to to z marszu by dłutował. Ja świadomie wybrałem tego lekarza bo słynie że nie bawi się ze znieczuleniem(trzymało jeszcze 3h po zabiegu). Nie jestem tylko przekonany do pozastawienia tych ostrych krawędzi zebodołu nawet by mi to opornie się zagoilo to jestem ciekaw czy to jakiś dolegliwości w przyszłości nie narobi mi :unsure: ?
Znajomy poszedł prywatnie i jego znieczulenie pod koniec zabiegu(prawie godzina) odpusczało - płacił 350zł.
Ale ile sie czeka to zależy od rejonu i jest możliwość że prawdę mówili u mnie na np.rechabilitacje czeka się tylko 2 mieś. takie uroki małych miejscowości. Ale do szpitala naprawiającego słupki to jak by nie patrzeć trzeba jechac na drugi koniec Polski.
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez wrongbit.

Wycinanie ósemek 5 lata 2 tygodni temu #7628

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4778
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1080
Wracając do tego średnio (ale jednak) związanego tematu z kręgosłupami, chcąc-nie chcąc jednak w końcu będę się musiał wybrać do chirurga z tym połamanym zębem, bo znów mam z nim problemy i już nie ma żartów, trzeba usunąć. Mam nadzieję, że terminy będą jakieś sensowne, i że uda mi się przede wszystkim znaleźć jakiegoś rozsądnego lekarza - muszę zrobić jakieś rozeznanie wśród znajomych. Póki co nie mogłem, bo przez ładnych parę miesięcy leczyłem bardzo ciężkie zapalenie oskrzeli (dostałem na początku choroby za słabe leki, i choroba zamiast się wyleczyć to z anginy rozwinęła się w takie zapalenie oskrzeli, że lekarze w przychodniach byli delikatnie mówiąc przerażeni (poza pulmonologiem), nie bardzo chcieli żebym przychodził tylko wypisywali mi chyba ze 3 razy skierowanie do szpitala na pilne - a że ja nie lubię leżeć w szpitalach to nie poszedłem), a później powikłania po lekach, które dostałem na ponad 2 miesiące (Metypred 16mg przez chyba ponad 2 miesiące, a potem odstawianie go poprzez zmniejszanie dawki przez kolejne chyba 2 miesiące, ponieważ nie wolno go odstawić nagle (potwierdzam! można zejść z tego świata jak się nagle odstawi)) - przede wszystkim niestrawności, ciągłe kosmiczne nadciśnienie i tętno (z którego nadal się nie wyleczyłem), ropne wysypki.
Teraz, kiedy już trochę wróciłem do świata żywych, muszę wrócić do tematu tego nieszczęsnego zęba.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wycinanie ósemek 5 lata 1 tydzień temu #7644

  • wrongbit
  • wrongbit Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 128
  • Oklaski: 21
  • Otrzymane podziękowania: 65
Jeśli możesz jeszcze czekać z tym zębem(z bólem) to zapisuj się na nfz jak najszybciej bo terminy są długie. Mi wczoraj dentystka wyrywała zęba(5) przez 1h15m i nie udało się więc po wyjściu z gabinetu od razu chciałem się dostać pilnie do chirurga na nfz do jednego tego co mi wyrywał 8-emkę termin za miesiąc(a jeszcze niedawno na bieżąco szło u niego) do drugiego to po nowym roku a o jakimś pilnym przypadku to kazali zapomnąć. Prywatnie udało mi się dostać na dziś i 200zł w plecy ale na szczęście udało się wydłubać ten korzeń "klasycznie" bez rozcinania dziąsła wiec mam nadzieje że chociaż szybciej się zagoi.

Po wysiedzeniu ponad 1h na fotelu dentystycznym stwierdzam że to najniewygodniejsze fotele świata i nie przyjazne w ogóle dla kręgosłupa tyłek nisko kolana wyżej:
www.dentystakoszalin.pl/images/wizyta/fotel.jpg

A tak w ogóle to który ząb masz ułamany?
I jak z pozostałymi twoimi zębami bo jak wcześniej wspomniałeś to ten ułamał się tobie od szczękościsku(aż trochę ciężko to wyobrazić) a z pozostałych szkliwo się nie ukruszyło?
Za tą wiadomość podziękował: użytkownik421

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez wrongbit.

Wycinanie ósemek 5 lata 1 tydzień temu #7645

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 4778
  • Oklaski: 38
  • Otrzymane podziękowania: 1080
Szóstka, ale on nie jest teraz już ułamany tylko dentysta zostawił jego fragment żeby chirurg miał za co złapać. Ułamał mi się jak piszesz od szczękościsku, tak że połowę wyplułem, ale go później odbudowywałem, tylko że jakoś po 1.5 roku coś tam się więcej ukruszyło więc drugi raz była odbudowa, ale ogólnie wytrzymało to razem z tymi odbudowami na iluś tam śrubkach ok. 4 lat, końcem zeszłego roku coś tam pękło (jakaś niewielka szczelina się zrobiła), tak że mi ostro zaropiało pół twarzy i dentysta zrobił RTG i zdecydował że usuwa to wszystko co wstawił razem ze śrubkami i resztką tego zęba w pierony, zostawia tylko tyle żeby chirurg miał łatwiejsze zadanie, i powiedział żebym tego więcej nie odbudowywał. A z pozostałymi podobno w miarę spoko poza jednym który jest podobno do odbudowy ale mówili że nie jest to pilne, a przy płaceniu za rezonanse, wizyty, leki, itd. trochę ciężko jeszcze na nie-pilne rzeczy wydawać.
Dzięki za informacje na temat terminów i kosztów, popytam jak jest tutaj, ale jak kilka dni temu byłem u dentysty bo znów mi zaczęło się coś tam zbierać, to mówił, że tak jak w całej służbie zdrowia podejrzewa że w grudniu niewiele da się załatwić na NFZ bo limity wyczerpane. No i mówił że jak mam metal w kręgosłupie to tym bardziej jak najszybciej powinienem to usunąć bo o infekcję nie trudno. A że miałem zapalenie oskrzeli i ostre duszności przez kilka miesięcy to nie było jak wcześniej z tym iść.
Co do tego że to sobie ciężko wyobrazić, to miałem drgawki i czasem ostre skurcze wszystkich mięśni, akurat coś próbowałem wtedy zjeść, ale zanim nawet zacząłem, to jak otworzyłem usta to mi jakoś na bok dolną szczękę przekrzywiło i w takiej pozycji mi się zacisnęła szczęka, tak że tak jakoś akurat trafiło w tego zęba po skosie, plus rozgryziony policzek. Dobrze, że nie jedynki :) Przez te skurcze i drgawki od urazu jestem prawie cały czas na lekach rozkurczających mięśnie - teraz w o wiele mniejszych dawkach i słabsze leki, ale w gorszym okresie to był Baclofen w dużych dawkach, bo nic innego nie działało na non-stop pospinane mięśnie i neurolog zapisał Baclofen żebym chociaż trochę wtedy odpoczął / żeby mięśnie odpoczęły. A tego zęba ułamałem jeszcze w okresie miedzy urazem a operacją, jak nie mogłem siedzieć i jadłem na stojąco. Pisałem już zresztą kiedyś, że wtedy nie kontrolowałem prawie siły mięśni, wszystko robiłem z pełną siłą przez te skurcze -, więc potłukłem jakieś tam naczynia, ułamałem metalową wylewkę w kranie w zlewie jak ją chciałem przesunąć, dwa razy przy wysiadaniu z różnych aut urwałem klamkę wewnętrzną, a w swoim aucie rozbiłem szybę bo mnie przechyliło na bok jak coś trzymałem w ręce.. No i do czasu trzeciej operacji nie byłem w stanie rozluźnić mięśni pleców, tak że chodziłem prosty jak patyk, wszyscy mi się kłaniali (to była jedna wesoła rzecz w tym wszystkim - nie wiedziałem wcześniej że wyprostowana postawa tak działa na ludzi, nawet obcych ;) ), a lekarze pytali dlaczego mam tak pospinane mięśnie i czy ćwiczę na siłowni albo uprawiam jakieś sporty wyczynowe - a ja na siłowni nawet raz w życiu nie byłem. Ogólnie coś mi się porobiło nieciekawego z mięśniami od urazu i do teraz mam z nimi problemy.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez użytkownik421.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.055 s.
Zasilane przez Forum Kunena