Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!!

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5864

  • przemeqq29
  • przemeqq29 Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 67
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 42
Eeee, fajny ten kocur :)

Ja za to 1 maj - działka, koszenie trawy, zero dolegliwości po. 2 maj - market (pogoda fatalna) - po spacerach wśród półek zero dolegliwości. Dziś ciut gorzej, a to dlatego, że siedziałem w domu. Ogarnia mnie przerażenie, bo w poniedziałek znów do pracy :( teraz to mam z górki, mam jeszcze 1,5 miesiąca do końca kursu półrocznego, ale to wszystko (praca, kurs) mnie gorzej wykańcza niż jakiekolwiek zaburzenia ze strony kręgosłupa (mrowienia, czasem pieczenie, przykurcz nerwu, przeciążenie) :P Na basen raczej nie pójdę w to wolne.

Tak nawiasem mówiąc- jest tu na forum może jakaś Łodzianka lub Łodzianin? ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5866

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 380
To patrz na to. To nasz Morfeusz. Jeszcze rok temu bez problemów na nim śmigałem. A teraz lipa. Chyba tylko stęp mi pozostanie albo lonża. Galopy już chyba są dla mnie przeszłością.
Załączniki:
Za tą wiadomość podziękował: przemeqq29

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5868

  • przemeqq29
  • przemeqq29 Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy forumowicz
  • Starszy forumowicz
  • Posty: 67
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 42
O! mnie szczerze mówiąc nigdy nie ciągnęło do jazdy konnej. O dziwo, podczas największych bóli, jedna z fizjoterapeutek mi mówiła, bym jeździł konno (! - przecież tam są wstrząsy). Galopy są dla Ciebie przeszłością, tak jak dla mnie trochę rower, niestety, ale to jest jak narkotyk i od czasu do czasu muszę wyjść. I ciągle szukam substytutu tego roweru z nikłym skutkiem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5878

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 380
Nie znajdzie się już substytutu. Ja byłem od zawsze mocnym sportowcem (a jak widać przez sport do kalectwa). W 2002 roku zaczęły mi się jazdy z kolanami (a może to już był kręgosłup - cholera wie). I musiałem zrezygnować ze sportów jakie kochałem - czyli piłka nożna i siatkówka. Jakoś to przebolałem bo znalazłem sobie substytut : pływanie które nienawidziłem wcześniej i jazdę konną (dzięki mojej nowo poznanej już teraz żonie). I myślałem, że tak już będzie do końca moich dni bo widuje się ludzi starszych na koniach. A teraz twarde zderzenie z rzeczywistością po raz kolejny. I jaki mam substytut znaleźć ? Jak niewiele pozostało. Chyba na szachy się przerzucę i na chińczyka z córką. Bo nawet na rower boję się wsiąść. No chyba, że będę wśród tych szczęśliwców, którzy wracają po zabiegu/operacji nawet do sportu. Kto wie , kto wie......

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5879

  • kowalski89
  • kowalski89 Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Ekspert
  • Posty: 323
  • Oklaski: 28
  • Otrzymane podziękowania: 114
Jeśli już mówimy o sportach to moim hobby było break dance i całkiem nieźle wywijałem, a na rękach to potrafiłem chodzić chyba ze 100 metrów a teraz nawet szachy to wyzwanie bo trzeba długo siedzieć :P
2011 - Discektomia lędzwiowa L5/S1, 2013 - TLIF L5/S1 (skopane), 2014 - Odbarczenie lewego korzenia przez implant droga foraminotomii L5/S1

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DŁUGI WEEKEND MAJOWY !!! 5 lata 8 miesiąc temu #5880

  • Perszing37
  • Perszing37 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 712
  • Oklaski: 59
  • Otrzymane podziękowania: 380
eeeee tam , w szachy można na leżąco. Zapraszam na mój mały ogródek. Wyłożę kocyk i jak starzy emeryci poleżymy. A jak kogoś zacznie łupać to przyniosę lampę solux i matę do ćwiczeń. Ewentualnie córka nam może po plecach poskakać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.068 s.
Zasilane przez Forum Kunena