Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Informacje na temat DiscoGel

Informacje na temat DiscoGel 2 tygodni 1 dzień temu #14312

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3723
  • Otrzymane podziękowania: 921
  • Oklaski: 30
gucio1960 napisał:
Co do DiscoGel to cena jest spora w porównaniu do standardowej Dyscektomi która jest złotym standardem.

Jak to? DisceGel 9000zł, discektomia około 10-12.000, z Barricaid przy którym podobno nie ma rewypuklin coś 14.000. Przynajmniej kilka lat temu takie ceny były. We Francji pisali w 2014r. że sam koszt buteleczki Discogelu to 2500 euro - skoro w Polsce cały zabieg kosztuje ok. 9000zł to chyba producent obniżył ceny tego alkoholu.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Informacje na temat DiscoGel 2 tygodni 1 dzień temu #14313

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3723
  • Otrzymane podziękowania: 921
  • Oklaski: 30
Pawelski napisał:
Watpie czy na zachodzie wszędzie są aż tak bardzo do przodu w leczeniu kręgosłupów.Na przykład piłkarz Ireneusz Jeleń przyjechał leczyć kręgosłup do Poznania.We Francji przez długi czas nawet go nie potrafili zdiagnozować.Z kolei w Niemczech oferują pacjentom nie sprawdzone metody jak przeszczep komórek macierzystych.

W Polsce w pojedynczych miejscach są specjaliści na światowym poziomie, ale jak się weźmie ogół leczenia kręgosłupów w Polsce to wychodzi bardzo poniżej średniej.
Co do p. Jelenia - mogło chodzić o koszta operacji, w Polsce są kilkukrotnie niższe. Może był tam w kiepskim szpitalu nie zajmującym się kręgosłupami.
Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Informacje na temat DiscoGel 2 tygodni 1 dzień temu #14316

  • Pawelski
  • Pawelski Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 111
  • Otrzymane podziękowania: 24
  • Oklaski: 2
Jeśli chodzi o zawodowego piłkarza który ma wysokie zarobki i dodatkowo prywatne ubezpieczenie zdrowotne w klubie to raczej nie chodziło o koszty operacji.Gdyby tak było np pacjenci z Polski masowo jeździli by na Ukrainę albo na Białoruś bo tam jest taniej. Chodziło mi bardziej o to że na zachodzie nie oferują jakiś nowych rewolucyjnych i skutecznych metod które by nie były dostępne w Polsce.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Informacje na temat DiscoGel 2 tygodni 18 godzin temu #14325

  • InAGaddaDaVida
  • InAGaddaDaVida Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Posty: 92
  • Otrzymane podziękowania: 12
  • Oklaski: 0
Trochę dramatyzujecie z tym DiscoGelem. Faktycznie metoda wydaje się wątpliwa, ale z drugiej strony dostęp do informacji jest, choćby po wpisach w tym temacie. Jak ktoś nie próbuje zweryfikować informacji od lekarza (a przypadki wymagające tego zabiegu to raczej nie są osoby potrzebujące zabiegu na cito), to już sam sobie jest winien. A lekarz który oferuje taki zabieg sam ryzykuje swoją reputacją.
Polska służba zdrowia paradoksalnie jakoś się rozwija przez to że rozwija się sektor prywatny, czyli jest konkurencja. Bez tego byłby marazm jak np. w edukacji czy nauce. Zauważmy np. że lekarze używają różnych nowoczesnych technik i materiałów, ale są to wszystko rzeczy importowane. Nie ma polskich producentów, badań, technik, choć na pewno pomysły są, ale po prostu nie da się ich "skomercjalizować".
2016.12.07 Mikrodiscektomia L4/L5 + IntraSpine
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Informacje na temat DiscoGel 2 tygodni 12 godzin temu #14327

  • użytkownik421
  • użytkownik421 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Pacjent
  • Posty: 3723
  • Otrzymane podziękowania: 921
  • Oklaski: 30
No to proszę pokaż na stronie producenta albo na stronie stosujących ją lekarzy:
- jakie są przeciwwskazania,
- informację że powoduje lokalną nekrozilę,
- informację że jest to chemiczne uszkadzanie dysku,
- wyniki badań z tą podawaną 90% skutecznością przeprowadzone na dużych zmianach - z tego co mi wiadomo to w trialach brały udział tylko uwypuklenia mniejsze od pryszcza na pupie, i z tego policzyli 90% skuteczności. Na tym na czym faktycznie to teraz stosują badań nigdy nikt nie prowadził, i skuteczność może być 40%.

(..).

W Polsce się projektuje i wdraża sporo rzeczy w medycynie, ale zarabia wtedy ten kto je wymyśli/wdroży. Etanol z oprawą reklamową da się kupić taniej a sprzedać drogo. Tylko nawet w zupełnie kapitalistycznych krajach podają że jest to ostatnia deska ratunku przez operacją i że przy małych zmianach warto spróbować, a u nas cisną kit że to jakaś super metoda leczenia wstrzykiwania implantu strzykawką. Dziki kraj.

(..)

Według np. tego filmu (1:09) - dźwigając w pochyleniu w pozycji siedzącej wywołujemy nacisk na dysk 275kg - ten alkohol w żelu tyle wytrzymuje, skoro to proteza..?

Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych.

2oo9.o4.o7 - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1
Ostatnio zmieniany: 2 tygodni 3 godzin temu przez użytkownik421.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Informacje na temat DiscoGel 1 tydzień 4 dni temu #14350

  • aalfa
  • aalfa Avatar
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
Ja osobiście przestrzegam wszystkich przed tą metodą leczenia kręgosłupa.
Jest jeszcze zbyt nowa, większość lekarzy nie ma o niej pojęcia. Ten, który wykonuje zabieg, musi być godny zaufania, uczciwy, musicie mieć pewność, że w przypadku powikłań się na Was nie wypnie, bo konsultacja z innym lekarzem nie wchodzi w grę, tak jak pisałam, nikt o tym nic nie wie, a jeśli wie, to nie na tyle, żeby ustosunkować się do problemów.

Mój ojciec był leczony tą metodą. Przeszedł 2 zabiegi, za I razem był problem z wkłuciem, więc drugim wstrzyknięcia dokonano pomimo problemów, mówiąc prostym językiem "na siłę".
Miesiąc po zabiegu zaczęły się jazdy. Ból szyi, głowy i gorączki do 39 stopni.
Był 2 razy w szpitalu. Diagnozowano go z powodu gorączek 2 tygodnie. Masa badań, masa konsultacji, niezliczona liczba lekarzy, różnych specjalistów.
Było robione MRI kręgosłupa szyjnego, bo podejrzewano powikłania po zabiegu. Ale nikt nie potrafił wyciągnąć wniosków z wyniku i diagnoza nie padła.
Na krążku uwidoczniono białe plamki (które potem okazały sie Discogelem).
Neurolog zdecydował się na podanie sterydu z lekiem przeciwzapalnym przez 3 dni. Gorączka w tym czasie zniknęła, więc szybko wypisano pacjenta do domu. Wieczorem gorączka znowu się pojawiła.
Udałam sie na konsultacje do neurochirurga. Stwierdził, że nie było wskazań do DiscoGelu, że można było uzyskać dobre efekty rehabilitacją. Powiedział, że nie stosuje u siebie na oddziale tej metody i nie wie czym są białe plamki, poradził wizytę u lekarza wykonującego zabieg.
Odbyliśmy jeszcze konsultacje reumatologiczną, ale niczego specjalnego nie wniosła.
Lekarz wykonujący zabieg stwierdził, że z kręgosłupem jest wszystko ok i że białe plamki na krążku nie są problemem. Wykonał jakies badanie obrazowe, wysłał to jeszcze gdzieś do konsultacji, ale zapewnił, że wszystko jest OK.
Udaliśmy się do zakaźnika, bo była to jedna z niewielu specjalności, dziedzin, niekonsultowana.
Zakaźnik stwierdził, że to może być borelioza, bo istotnie kiedyś był i kleszcz i rumień.
Leczenie owszem, postawiło ojca na nogi. Po miesiącu antybiotyków gorączki zniknęły, ale leczenie było kontynuowane, bo stan zapalny chociaż mniejszy, to w dalszym ciągu się utrzymywał. Powoli jakoś stan się polepszał, ale niestety po 3 miesiącu mamy powtórkę z rozrywki - gorączki wróciły, bóle stawowe się nasilają, cały czas jakby źródło było w szyi.
Teraz nie wiadomo co dalej. Zakaźnik chyba powoli traci wiarę, że pomoże, neurolog każe operować, bo wg niego trzeba usunąć operowany krążek.
Znowu trzeba się wybrać do lekarza wykonującego zabieg, ale szczerze mówiąc mam poważne obawy, bo na każdej wizycie bardzo dużo obiecuje, a jednocześnie nie widzi problemu. Ojciec ma poważną anemię spowodowaną wielomiesięcznym stanem zapalnym. Jest zmęczony chorobą, z człowieka aktywnego, stał się chorym niepełnosprawnym człowiekiem.
I ja wiem, że sytuacja nie jest jasna, ale wg mnie lekarz wykonujący zabieg zrobił zbyt mało, żeby wyjaśnić problem, biorąc pod uwagę jeszcze, że metoda jest nowa i wskazane byłoby wykonanie przez niego większej liczby badań.
U innego lekarza pomocy nie dostaniemy, bo NIKT, kto nie leczy metodą, nie ma na jej temat pojęcia. Oczywiście operację mozna wykonać, ale wątpię, czy z taką morfologią pacjent się do niej nadaje.
Zbyt mało informacji o metodzie, jest praktycznie nieznana. Nikt nie zna możliwych skutków ubocznych, możliwych powikłań.
Sama szukałam informacji o możliwych skutkach ubocznych, przewertowałam cały Internet. Wszędzie piszą tylko o tym, jaka ta metoda jest wspaniała, każdy ją chwali reklamuje, bo chce zarobić, a o skutkach ubocznych jest napisane : "bardzo rzadkie" i tyle, nawet nie wiadomo czego mogą dotyczyć i jak wyglądać.
Ostrzegam wszystkich ! DObrze się zastanówcie, zanim pozwolicie sobie wykonać ten zabieg.
Ostatnio zmieniany: 1 tydzień 4 dni temu przez aalfa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
The following user(s) said Thank You: użytkownik421, Perszing37, melodia
Czas generowania strony: 0.133 s.
Zasilane przez Forum Kunena